Spadek ceny Frontier AI o 90%: Jak Chiny wywracają do góry nogami światowy rynek technologii
Xpert przed premierą
Dostępne w 27 językach 📢
Preferuj Xpert.Digital w GoogleⓘOpublikowano: 12 sierpnia 2026 r. / Zaktualizowano: 12 sierpnia 2026 r. – Autor: Konrad Wolfenstein

Spadek cen Frontier AI o 90%: Jak Chiny wywracają do góry nogami światowy rynek technologii – Zdjęcie: Xpert.Digital
Koniec ery Transformerów? Ta nowa architektura sztucznej inteligencji wstrząsa obecnie Wall Street
Cicha przerwa w sztucznej inteligencji: dlaczego gigantyczne modele językowe nagle stały się przestarzałe dla firm
Skalowanie to już przeszłość: dlaczego małe, prywatne modele sztucznej inteligencji podbijają teraz gospodarkę
Rynek sztucznej inteligencji przechodzi obecnie tektoniczną przemianę. Podczas gdy chińscy dostawcy wywierają ogromną presję na uznanych amerykańskich gigantów, radykalnie obniżając ceny generatywnych modeli językowych, a moc obliczeniowa sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej tanim towarem, pojawia się głębszy dylemat technologiczny wykraczający poza wojnę cenową. Dominująca architektura Transformer, szkielet niemal wszystkich obecnych modeli sztucznej inteligencji, osiąga swoje strukturalne granice, jeśli chodzi o złożone rozumowanie i bezbłędne przetwarzanie wrażliwych danych. W odpowiedzi pojawiają się zupełnie nowe podejścia: od dynamicznych „neurotopologii”, które sprawdzają się na rzeczywistych rynkach finansowych, po szyte na miarę, suwerenne modele sztucznej inteligencji, które priorytetowo traktują pełną suwerenność danych i absolutną identyfikowalność. Geopolityczny wyścig o największą moc obliczeniową coraz bardziej ustępuje miejsca walce o najinteligentniejszą i najbezpieczniejszą architekturę – co zmusza firmy na całym świecie do gruntownej rewizji swoich strategii w zakresie sztucznej inteligencji.
Termin Frontier AI odnosi się do najpotężniejszych i najpowszechniej stosowanych obecnie systemów AI. „Frontier” oznacza po prostu: na samym skraju tego, co jest obecnie technicznie możliwe.
Era Transformerów odnosi się do fazy rozwoju sztucznej inteligencji (AI) od 2017 roku, w której modele Transformerów stały się centralnym fundamentem technicznym współczesnej generatywnej AI. Nie chodzi tu o pojedynczy produkt, ale o zmianę paradygmatu: od bardziej wyspecjalizowanych, sekwencyjnie działających modeli do wielkoskalowych, powszechnie stosowanych modeli AI.
Cicha przerwa w wyścigu o sztuczną inteligencję
Kiedy ceny spadają o ponad 90 procent bez załamania popytu, nie jest to chwyt marketingowy, ale strukturalna zmiana w całej branży. Dokładnie to wydarzyło się na rynku generatywnego modelowania języka w 2026 roku. Chińscy dostawcy, tacy jak DeepSeek, Alibaba, Moonshot AI, Xiaomi i Zhipu, drastycznie obniżyli koszty swoich modeli granicznych do tego stopnia, że koszt przetworzenia miliona znaków tekstowych jest obecnie piętnaście do dwustu razy niższy niż w przypadku amerykańskich dostawców, takich jak OpenAI i Anthropic. DeepSeek uczynił swoją 75-procentową zniżkę na model V4 Pro stałą, oferując wyjście miliona fragmentów tekstu za 0,87 USD, podczas gdy porównywalne produkty amerykańskie czasami kosztują ponad 30 dolarów. Według firmy analitycznej Artificial Analysis, najnowszy model V4 Flash kosztuje zaledwie około trzech centów amerykańskich w testach porównawczych, w porównaniu do ponad trzech dolarów za obecny topowy model Anthropic. Zmiana ta wpływa nie tylko na bilanse firm technologicznych, ale także na całą strukturę kosztów, jakie przedsiębiorstwa na całym świecie ponoszą, integrując sztuczną inteligencję ze swoimi procesami pracy.
Dlaczego moc obliczeniowa nagle staje się towarem
Załamanie cen nie jest zbiegiem okoliczności, lecz wynikiem działania kilku równoległych sił ekonomicznych. Po pierwsze, chińscy programiści zbudowali modele wykorzystujące tzw. architektury oparte na mieszance ekspertów. Modele te posiadają biliony parametrów, ale aktywują tylko ułamek z nich dla pojedynczych zapytań, co drastycznie obniża koszty obliczeniowe. Po drugie, zaawansowane techniki buforowania, takie jak system ponownego wykorzystania informacji kontekstowych DeepSeek, pozwalają na przetwarzanie często używanych zapytań niemal bezpłatnie, czasami za mniej niż trzy tysięczne dolara za milion znaków. Do tego dochodzą niższe koszty energii w Chinach, rządowe programy dopłat do krajowej produkcji półprzewodników oraz polityczna wola osiągnięcia niezależności technologicznej od amerykańskich ograniczeń eksportowych chipów, co zmotywowało firmy takie jak Huawei do stworzenia krajowej alternatywy dla zachodniego sprzętu, jakim jest procesor Ascend 950. Rezultatem jest wojna cenowa, która, według badania przeprowadzonego przez US-China Economic and Security Review Commission, doprowadziła do tego, że chińskie modele kosztują zaledwie jedną szóstą do jednej czwartej ceny systemów amerykańskich o porównywalnej wydajności. Dla firm oznacza to konieczność gruntownego przeliczenia, ile faktycznie może kosztować automatyzacja wspomagana sztuczną inteligencją, aby okazała się ekonomicznie opłacalna.
Prawdziwy problem stojący za spadkiem cen
Choć redukcja kosztów jest imponująca, nie rozwiązuje ona fundamentalnego dylematu technicznego. Wszystkie wymienione modele, zarówno amerykańskie, jak i chińskie, opierają się na tej samej fundamentalnej architekturze, tzw. Transformerze, która stała się podstawą niemal wszystkich głównych modeli językowych od czasu jej wprowadzenia w 2017 roku. Transformer przetwarza język, obliczając statystyczne prawdopodobieństwa dla sekwencji elementów tekstu i wyprowadzając najbardziej prawdopodobną kontynuację. Ta metoda umożliwiła ogromny postęp, ale osiąga strukturalną granicę, jeśli chodzi o prawdziwe, niezależne od kontekstu rozumowanie w obszarach, w których błędy mają realne konsekwencje finansowe lub operacyjne. Tańszy Transformer pozostaje Transformerem w swojej podstawowej funkcjonalności, niezależnie od tego, jak bardzo spada cena jego użytkowania. Ta obserwacja stanowi punkt wyjścia dla małej, ale rosnącej grupy firm, które fundamentalnie kwestionują dominującą architekturę, zamiast po prostu ją obniżyć.
Koncepcja architektoniczna, która zmienia się wraz z każdym żądaniem
Firma Vertus z siedzibą w Miami stosuje zasadniczo odmienne podejście w swojej autorskiej architekturze, którą nazywa neurotopologią lub dynamiczną topologią neuronową. Zamiast kierować zapytania przez ustaloną sieć wstępnie wytrenowanych wag, jak to ma miejsce w przypadku modeli transformatorowych, system został zaprojektowany tak, aby budować nowe ścieżki neuronowe dla każdego indywidualnego zapytania, podobnie jak mózg biologiczny aktywuje połączenia synaptyczne o różnej gęstości dla zadań o różnym stopniu złożoności. Proste pytanie uruchamiałoby zatem zwięzłą ścieżkę przetwarzania, podczas gdy złożone zadanie analityczne uruchamiałoby gęstą, silnie połączoną strukturę, która jest ponownie rozpuszczana po zakończeniu obliczeń. Firma promuje dwa warianty modelu, nazwane architekturą ośmiu i szesnastu meganeuronów, przeznaczone odpowiednio do ogólnego rozumowania i zorientowanych na badania, wielowymiarowych zadań analitycznych. Vertus twierdzi, że obsługuje ponad milion wewnętrznych podsystemów przeszkolonych w oparciu o zastrzeżony zestaw danych o nazwie Broker Money Flow, który mapuje przepływy kapitału między pośrednikami finansowymi. Twierdzi, że architektura ta nie opiera się na zewnętrznych modelach językowych, takich jak GPT czy Gemini, lecz na strukturze zaprojektowanej od podstaw z myślą o finansach.
Trudny test praktyczny na giełdzie
Wybór poligonu testowego jest szczególnie wymowny. Zamiast początkowo testować nową koncepcję architektoniczną w środowisku niskiego ryzyka, Vertus wdraża swój system na rzeczywistych rynkach finansowych, gdzie błędne oceny prowadzą do natychmiastowych i bieżących strat finansowych. Firma deklaruje zwrot przekraczający 51% w 2025 roku i dzienny wolumen obrotu liczony w miliardach. Te dane, gdyby okazały się wiarygodne, byłyby wyjątkowe, ale niezależne audyty i weryfikowalna dokumentacja techniczna potwierdzająca twierdzenia firmy są obecnie rzadkością. Dziennikarskie śledztwo wykazało, że choć techniczne oświadczenia Vertusa są sformułowane w sposób wiarygodny, to trudno je poprzeć niezależnie weryfikowalnymi szczegółami, co w branży znanej z przesadnych obietnic dotyczących wyników wymaga ostrożności. Jednocześnie wybrany poligon testowy jest niezwykle trafny: rynki finansowe dostarczają obiektywnych, codziennych informacji zwrotnych w postaci zysków lub strat, których nie da się zbagatelizować ani ukryć za pomocą sprytnego marketingu. Jeśli nowa architektura konsekwentnie zapewnia lepsze wyniki niż ugruntowane modele przez dłuższy czas, będzie to silny sygnał, że kryje się za nią coś więcej niż tylko twierdzenie. Firma ogłosiła również zamiar rozszerzenia swojej technologii poza sektor finansowy, obejmując nią takie obszary jak biotechnologia, obronność, przemysł lotniczy i kosmiczny oraz materiałoznawstwo.
Kiedy skalowanie nie jest już jedynym rozwiązaniem
W ciągu ostatnich kilku lat rozwój sztucznej inteligencji (AI) opierał się w dużej mierze na prostej zasadzie: więcej danych, więcej parametrów, większa moc obliczeniowa prowadzą do lepszych modeli. Logika ta doprowadziła do gigantycznych inwestycji w centra danych i wyspecjalizowane układy scalone, podnosząc wyceny rynkowe wiodących amerykańskich firm z branży AI do rekordowo wysokich poziomów. Jednak obecna wojna cenowa w Chinach pokazuje, że skalowalność w coraz większym stopniu osiąga swoje ekonomiczne granice, ponieważ konkurenci z bardziej wydajnymi architekturami mogą oferować podobną wydajność za ułamek kosztów. Gdyby okazało się również, że alternatywne koncepcje architektoniczne, takie jak neurotopologia rozwijana przez Vertus, są rzeczywiście lepsze od Transformera w pewnych przypadkach zastosowań, ponownie zmieniłoby to logikę inwestycyjną całej branży. Kluczowym pytaniem nie byłoby już, który kraj lub korporacja obsługuje największe centra danych, ale raczej, która fundamentalna zasada obliczeniowa zwycięży w dłuższej perspektywie. To przejście od wyścigu geopolitycznego do rywalizacji architektonicznej byłoby jedną z najważniejszych reorientacji w młodej historii sztucznej inteligencji.
Nowy wymiar transformacji cyfrowej z „Managed AI” (sztuczną inteligencją) – platforma i rozwiązanie B2B | Xpert Consulting

Nowy wymiar transformacji cyfrowej z „Managed AI” (sztuczną inteligencją) – platforma i rozwiązanie B2B | Xpert Consulting – Zdjęcie: Xpert.Digital
Tutaj dowiesz się, jak Twoja firma może szybko, bezpiecznie i bez wysokich barier wejścia wdrażać dostosowane do jej potrzeb rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji.
Zarządzana platforma AI to kompleksowe i bezproblemowe rozwiązanie w zakresie sztucznej inteligencji. Zamiast zmagać się ze skomplikowaną technologią, kosztowną infrastrukturą i długotrwałymi procesami rozwoju, otrzymujesz gotowe rozwiązanie dostosowane do Twoich potrzeb od wyspecjalizowanego partnera – często w ciągu zaledwie kilku dni.
Najważniejsze zalety w skrócie:
⚡ Szybka implementacja: Od pomysłu do gotowej do użycia aplikacji w ciągu kilku dni, a nie miesięcy. Dostarczamy praktyczne rozwiązania, które generują natychmiastową wartość dodaną.
🔒 Maksymalne bezpieczeństwo danych: Twoje wrażliwe dane pozostają z Tobą. Gwarantujemy bezpieczne i zgodne z przepisami przetwarzanie bez udostępniania danych osobom trzecim.
💸 Brak ryzyka finansowego: Płacisz tylko za rezultaty. Wysokie początkowe inwestycje w sprzęt, oprogramowanie lub personel są całkowicie wyeliminowane.
🎯 Skoncentruj się na swojej podstawowej działalności: Skoncentruj się na tym, co robisz najlepiej. Zajmiemy się całościową implementacją techniczną, obsługą i utrzymaniem Twojego rozwiązania AI.
📈 Przyszłościowa i skalowalna: Twoja sztuczna inteligencja rośnie razem z Tobą. Zapewniamy ciągłą optymalizację i skalowalność oraz elastycznie dostosowujemy modele do nowych wymagań.
Więcej informacji tutaj:
Suwerenność danych zamiast uzależnienia od chmury: dlaczego małe modele sztucznej inteligencji odnoszą sukcesy w firmach
Suwerenność danych jako nowa waluta sztucznej inteligencji przedsiębiorstw
Obok debaty na temat architektury i kosztów, pojawia się drugi, równie istotny ekonomicznie trend: popyt na małe, zastrzeżone modele sztucznej inteligencji (AI), które pozostają całkowicie pod kontrolą klienta. Firma myAux Labs z siedzibą w Marina del Rey w Kalifornii pozycjonuje się właśnie w tej niszy. Jej model biznesowy rozwiązuje dwie przeszkody, które do tej pory uniemożliwiały wielu firmom szerokie wdrożenie AI: tendencję dużych modeli językowych do generowania wiarygodnie brzmiących, ale nieprawdziwych stwierdzeń oraz wymogi regulacyjne lub umowne, które uniemożliwiają wydostawanie się poufnych danych firmy z infrastruktury IT. W przeciwieństwie do tradycyjnych dostawców usług chmurowych, którzy oferują uniwersalny model za stałą opłatą za użytkowanie, myAux współpracuje z klientem w celu zdefiniowania konkretnego przypadku użycia, gromadzi niezbędne zastrzeżone dane, trenuje i weryfikuje na ich podstawie dostosowany model, a następnie dostarcza klientowi kompletne wagi modelu. Klient staje się wówczas w pełni właścicielem modelu, nie ponosi żadnych kosztów bieżących za każde żądanie, nie jest zależny od jednego dostawcy, a żadne dane nie muszą opuszczać środowiska klienta, ponieważ wdrożenie może odbywać się lokalnie lub całkowicie odizolowane od sieci zewnętrznych.
Dlaczego zrozumiałość staje się ważniejsza niż czysta biegłość językowa
Kluczową cechą techniczną oferty myAux jest architektura ograniczona kontekstowo, opracowana we współpracy z firmą partnerską TopoLift AI. Architektura ta celowo ogranicza zakres oświadczeń, jakie model może generować, opierając się wyłącznie na strukturach faktycznie obecnych i weryfikowalnych w danych klienta. Każda odpowiedź systemu może zatem zostać powiązana z konkretnymi dowodami, które pierwotnie ją umożliwiły. To podejście zasadniczo różni się od funkcjonalności klasycznych, szeroko trenowanych modeli językowych, które czerpią swoją wiedzę z ogromnej ilości ogólnych danych szkoleniowych i z samej swojej natury mogą generować oświadczenia, które, choć językowo przekonujące, nie dają się już jednoznacznie powiązać z konkretnym, weryfikowalnym źródłem. W sektorach takich jak finanse, energetyka, administracja publiczna, opieka zdrowotna i edukacja, gdzie identyfikowalność i ochrona danych są niepodlegającymi negocjacjom warunkami wstępnymi, zasada ta stanowi zasadniczą różnicę. Przenosi ona przewagę konkurencyjną z samego rozmiaru modelu na pytanie o to, jak precyzyjne i weryfikowalne są jego oświadczenia w jasno zdefiniowanym obszarze.
Dwie odpowiedzi na to samo podstawowe pytanie
Na pierwszy rzut oka Vertus i myAux realizują zupełnie różne strategie, ale w rzeczywistości oba rozwiązania, z przeciwnych kierunków, odpowiadają na to samo fundamentalne pytanie: jak pokonać inherentne słabości dzisiejszych systemów AI, a mianowicie ich brak niezawodności w sytuacjach krytycznych i brak kontroli nad własnymi danymi. Vertus opiera się na radykalnie nowej, uniwersalnej architekturze, przeznaczonej do zastosowań międzybranżowych, która początkowo sprawdzi się w jednej, szczególnie wymagającej dziedzinie. MyAux z kolei celowo unika twierdzenia o ogólnej sztucznej inteligencji, koncentrując się na małych, ściśle zdefiniowanych, ale w pełni kontrolowalnych i identyfikowalnych modelach dla poszczególnych firm. Poniższy przegląd ilustruje kluczowe różnice koncepcyjne między tymi dwoma podejściami.
| funkcja | Vertus (Neurotopologia) | myAux Labs (modele suwerenne) |
|---|---|---|
| Podejście architektoniczne | Dynamicznie przebudowywane ścieżki neuronowe na żądanie | Modele ograniczone kontekstowo, oparte na wyselekcjonowanych danych klientów |
| Cel | Międzybranżowe, uniwersalne rozumowanie | Wąsko zdefiniowany przypadek użycia specyficzny dla firmy |
| Model własności | Platforma własnościowa, używana w zamian za dostęp | Całkowite przekazanie wag modelowych klientowi |
| Zaopatrzenie | Za pośrednictwem własnej platformy, głównie dla rynków finansowych | Na miejscu lub w pełni odizolowane od sieci w siedzibie klienta |
| Podstawowa obietnica | Wyższe umiejętności argumentacyjne w porównaniu z modelami Transformer | Weryfikowalne, oparte na źródłach odpowiedzi bez wycieku danych |
Dlaczego rozmiar nie będzie już automatycznie wygrywał
Połączenie radykalnego spadku cen generycznych modeli granicznych i równoległego pojawienia się mniejszych, wyspecjalizowanych lub architektonicznie bardzo odmiennych alternatyw wskazuje na proces dojrzewania rynku podobny do obserwowanego w innych cyklach technologicznych. Na wczesnych etapach cyklu technologicznego konkurencja zazwyczaj koncentruje się na czystej wydajności i skali, podczas gdy w bardziej dojrzałej fazie centralne miejsce zajmują różnicowanie, efektywność kosztowa i wiarygodność. Dla firmy średniej wielkości lub działającej w silnie regulowanej branży oznacza to, że wybór właściwej strategii sztucznej inteligencji będzie zależał mniej od tego, który model uzyska najwyższe wyniki w ogólnych testach porównawczych języka, a bardziej od tego, który system najlepiej spełni specyficzne wymagania operacyjne firmy w zakresie kosztów, kontroli i identyfikowalności. Firma logistyczna dysponująca wrażliwymi danymi dotyczącymi łańcucha dostaw ma inne priorytety niż startup, który potrzebuje jedynie szybkiego i niedrogiego generowania tekstu, a oba te priorytety różnią się od instytucji finansowej, która musi podejmować trafne decyzje handlowe w czasie rzeczywistym.
Ryzyka i otwarte pytania, których nie należy ignorować
Pomimo uzasadnionej ciekawości otaczającej nowe koncepcje architektoniczne i zaawansowane metody modelowania, należy zachować sporą dawkę sceptycyzmu. Deklaracje Vertus dotyczące zwrotów i wolumenów obrotu opierają się jak dotąd w dużej mierze na oświadczeniach samej firmy; brakuje niezależnych, technicznie weryfikowalnych audytów architektury bazowej, a branża finansowa zna liczne przykłady rzekomo rewolucyjnych systemów, których sukcesy później okazały się nie do powtórzenia. Należy również zachować ostrożność w kwestii chińskiej przewagi cenowej, ponieważ niezależni analitycy wskazują, że wiele niedrogich chińskich modeli działa zauważalnie wolniej w przypadku obciążeń wymagających dużej mocy obliczeniowej i wysokiej przepustowości, a ich wyniki testów porównawczych są regularnie korygowane w dół przez zewnętrznych audytorów. Ponadto, w przypadku chińskich usług chmurowych pojawia się kwestia dostępu do danych przez agencje rządowe, co stanowi poważne ryzyko dla europejskich i amerykańskich firm z rygorystycznymi wymogami zgodności i trudno je całkowicie wyeliminować za pomocą gwarancji umownych. Nawet w przypadku suwerennych, specyficznych dla danej firmy modeli, takich jak te od myAux, nadal nie wiadomo, na ile ściśle zintegrowane systemy dostosowane do pojedynczego przypadku użycia będą w stanie dostosować się do zmieniających się wymagań biznesowych i czy obiecana możliwość śledzenia będzie niezawodnie utrzymywana nawet w przypadku bardziej złożonych, wieloetapowych problemów.
Uzasadniona ocena dalszych działań
Z dzisiejszej perspektywy wiele wskazuje na to, że rynek sztucznej inteligencji (AI) podzieli się w nadchodzących latach na dwie równoległe, uzupełniające się ścieżki rozwoju. Z jednej strony, cena ogólnych, powszechnie stosowanych modeli językowych będzie nadal spadać, a systemy te będą coraz bardziej stawać się praktycznie niewidocznym, wymiennym elementem infrastruktury, podobnie jak pamięć masowa w chmurze czy moc obliczeniowa, które są już w dużej mierze utowarowione. Z drugiej strony, pojawia się rosnący rynek wyspecjalizowanych, zróżnicowanych architektonicznie lub zastrzeżonych rozwiązań, które precyzyjnie odpowiadają na potrzeby modeli generycznych, które osiągają swoje strukturalne granice, czy to w przypadku decyzji o wysokim ryzyku i podejmowanych w czasie rzeczywistym, jak w finansach, czy w obszarach o rygorystycznych wymogach dotyczących suwerenności i identyfikowalności danych, jak w służbie zdrowia i administracji publicznej. Nie można jeszcze jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy podejścia neurotopologiczne, takie jak podejście Vertusa, ostatecznie okażą się lepsze od Transformera, ale sam fakt, że poważne firmy dysponujące namacalnym kapitałem podążają tą drogą i poddają się najtrudniejszemu dostępnemu testowi w świecie rzeczywistym – rzeczywistym rynkom finansowym – zasługuje na uwagę ekonomiczną. Dla firm decydujących dziś o swojej strategii w zakresie sztucznej inteligencji (AI) praktyczną konsekwencją jest nie skupianie się wyłącznie na największych i najbardziej znanych dostawcach, ale precyzyjne zdefiniowanie własnych wymagań dotyczących kosztów, kontroli, identyfikowalności i odporności na błędy oraz odpowiednie dostosowanie wyboru odpowiedniej technologii. Prawdziwy wyścig w nadchodzących latach będzie zatem rozstrzygany nie tyle między poszczególnymi krajami czy korporacjami, co między fundamentalnie odmiennymi koncepcjami tego, czym sztuczna inteligencja powinna być w istocie.
🎯🎯🎯 Centrum branżowe B2B oparte na danych jako rozwiązanie quasi-wewnętrzne

Rozwiązanie quasi-in-house: Jak Xpert.Digital zamyka luki operacyjne w marketingu i sprzedaży B2B – Inteligentny biznes oparty na treściach – Zdjęcie: Xpert.Digital
Xpert.Digital to branżowy hub B2B oparty na danych, kierowany przez Konrad Wolfenstein . Firma działa jako zewnętrzne, quasi-wewnętrzne rozwiązanie dla partnerów przemysłowych, eliminując luki operacyjne w obszarze marketingu, treści i sprzedaży – bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów po stronie klienta.
Więcej informacji tutaj:
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️ Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim ojczystym języku!
Ja i mój zespół chętnie będziemy do Państwa dyspozycji jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować, wypełniając formularz kontaktowy tutaj [email protected]:lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965. Mój adres e-mail to
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.




















