Google Gemini na iPhone’ach i urządzeniach Samsung – dominująca zmiana na globalnym rynku smartfonów i sztucznej inteligencji
Xpert przed premierą
Available in 27 languages 📢
Xpert.Digital bei Google bevorzugenⓘOpublikowano: 14 stycznia 2026 r. / Zaktualizowano: 14 stycznia 2026 r. – Autor: Konrad Wolfenstein

Google Gemini na iPhone’ach i urządzeniach Samsung – dominująca zmiana na globalnym rynku smartfonów i sztucznej inteligencji – zdjęcie: Xpert.Digital
Od wyszukiwarki do wszechobecnej sztucznej inteligencji: dlaczego Gemini na iPhone'ach to coś więcej niż tylko kolejna aplikacja
Co Gemini faktycznie zmienia na smartfonach
Gdy Google wchodzi na rynek Apple: w jaki sposób pojedynczy asystent AI reorganizuje dwie platformy, całe branże i miliardy dolarów przychodów
Przez lata interakcja z naszymi smartfonami była jasno zdefiniowana: stukanie, przesuwanie i klikanie niebieskich linków. Dzięki głębokiej integracji z Google Gemini ten nawyk zaczyna zanikać. Klasyczną funkcję wyszukiwania zastępuje inteligentny partner dialogowy, który nie tylko dostarcza informacji, ale także rozumie i wykonuje zadania. Smartfon ewoluuje od zwykłego portalu informacyjnego do osobistego asystenta.
Google Gemini to coś więcej niż tylko nowa funkcja; to atak na fundamenty mobilnego internetu. Dotychczasowy paradygmat – wyszukiwanie informacji za pomocą list linków – ustępuje miejsca proaktywnemu, konwersacyjnemu asystentowi. Dla Google oznacza to radykalną reorganizację modelu biznesowego, odejście od wyszukiwarki na rzecz wszechobecnej sztucznej inteligencji.
Pierwsze głęboko zintegrowane partnerstwa w segmencie smartfonów pojawiły się wraz z serią Samsung Galaxy S24. Samsung łączy w niej własne funkcje Galaxy AI z chmurą obliczeniową Google Gemini Pro oraz Gemini Nano jako modelem na urządzeniu do wybranych zadań. Urządzenia S24 są zatem wczesnymi przykładami hybrydowych architektur AI: zadania wymagające dużej mocy obliczeniowej są realizowane za pośrednictwem Google Cloud lub Vertex AI, a zadania wymagające krytycznych opóźnień lub wrażliwe na opóźnienia są realizowane lokalnie na urządzeniu.
Równocześnie Google wdrożyło swoją aplikację Gemini i chatbot na wszystkich platformach. Od połowy 2024 roku Gemini było początkowo dostępne na iPhone'ach w Europie za pośrednictwem aplikacji Google. Pod koniec 2024 roku pojawiła się samodzielna aplikacja Gemini na iOS, oferująca rozszerzone funkcje, takie jak Gemini Live, integrację z Dynamic Island i ekranem blokady oraz obsługę wielu języków. Oznacza to, że Gemini na iPhone'ach nie jest już tylko ukrytą funkcją w aplikacji Google, ale ważnym, niezależnym kanałem dostępu do sztucznej inteligencji Google.
Z punktu widzenia ekonomii decydujący jest nie tyle fakt techniczny, że Gemini działa teraz również na iPhone'ach, co połączenie trzech czynników:
Po pierwsze, interakcja z usługami cyfrowymi przesuwa się z tradycyjnego wyszukiwania na asystentów opartych na sztucznej inteligencji. Po drugie, ta warstwa staje się wieloplatformowa – Gemini działa na systemach Android (w tym Samsung) i iOS, oferując funkcje wykraczające poza przeglądarki i aplikacje. Po trzecie, pojawia się nowy rynek dla usług premium, subskrypcji i funkcji na urządzeniach opartych na sztucznej inteligencji, obejmujący sprzęt, układy scalone, usługi w chmurze i reklamy.
Na tym tle skutki ekonomiczne można podzielić na cztery wymiary: globalna struktura rynku, zmiany regionalne, skutki dla przemysłu i łańcucha wartości oraz strategiczne pozycjonowanie Google, Apple, Samsunga i innych podmiotów.
Nadaje się do:
- Koniec suwerenności iPhone'a? Dlaczego warta miliard dolarów umowa Apple z Google AI Gemini jest równoznaczna z kapitulacją
Globalna struktura rynku: Jak duży jest wpływ Gemini na iPhone'y?
Aby zrozumieć istotność ekonomiczną, podstawowe pytanie brzmi: Jak duży jest adresowalny rynek?
W globalnej sprzedaży smartfonów Apple i Samsung praktycznie szły łeb w łeb w 2024 roku. Badania oparte na danych IDC pokazują, że Apple sprzedało około 232-233 milionów iPhone'ów w 2024 roku (około 18,8% udziału w rynku), podczas gdy Samsung sprzedał około 223 milionów urządzeń (około 18,1%). Obaj producenci działają zatem na podobnym poziomie, choć Apple jest zdecydowanym liderem w licznych segmentach premium i droższych.
Obraz wygląda inaczej, gdy spojrzymy na bazę zainstalowanych urządzeń. Android dominuje globalnie z udziałem w rynku wynoszącym około 70–73%, podczas gdy iOS ma około 27–28%. W liczbach bezwzględnych odpowiada to mniej więcej 3,3–3,5 miliarda aktywnych urządzeń z Androidem w porównaniu do około 1,4–1,5 miliarda iPhone'ów. Oznacza to, że nawet gdyby Gemini był używany na wszystkich iPhone'ach, Android nadal byłby wyraźnym liderem pod względem liczby.
Dźwignia ekonomiczna leży nie tylko w liczbie sprzedanych urządzeń, ale także w gotowości do płacenia i wzorcach użytkowania. Różne analizy pokazują, że użytkownicy iOS wydają znacznie więcej na osobę w ekosystemie aplikacji niż użytkownicy Androida i generują większe przychody w App Store niż w Google Play, mimo że na świecie jest dwa razy więcej urządzeń z Androidem. Smartfony premium stanowią obecnie około jednej czwartej globalnej sprzedaży smartfonów, przy czym Apple kontroluje dwie trzecie sprzedaży w tym segmencie, a Samsung nieco poniżej jednej piątej. Oznacza to, że chociaż liczba użytkowników iPhone'ów jest mniejsza, są oni średnio znacznie bardziej wartościowi pod względem usług, reklam i subskrypcji.
Na poziomie makro rynków AI, dziedzina ta dynamicznie się rozwija. W zależności od badań, globalny rynek generatywnej AI jest szacowany na wartość od 20 do 40 miliardów dolarów do połowy lat dwudziestych XXI wieku i przewiduje się, że osiągnie 1 bilion dolarów lub więcej do początku lub połowy lat trzydziestych XXI wieku, przy rocznych stopach wzrostu znacznie przekraczających 20 do prawie 40 procent. Dokładniej, rynek mobilnej lub na urządzeniach AI jest szacowany na około 20 do 25 miliardów dolarów do połowy lat dwudziestych XXI wieku i oczekuje się, że wzrośnie do 80-85 miliardów dolarów do 2030 roku. Równocześnie rynek architektur na urządzeniach AI rośnie z około 5 do 6 miliardów dolarów w połowie lat dwudziestych XXI wieku do ponad 17 miliardów dolarów do 2032 roku.
Dla Google przejście na iOS oznacza systematyczny dostęp do szczególnie lukratywnego segmentu tego rosnącego rynku. Dla Apple oznacza to, że jego własne urządzenia będą w coraz większym stopniu stanowić front-end dla zewnętrznych usług AI – co wiąże się z szansami (wzrost atrakcyjności urządzeń) i ryzykiem (utrata wartości dodanej).
Technologiczny punkt wyjścia: różne role Gemini w Samsungu i iPhonie
Mimo że Gemini jest dostępny na obu platformach, role różnią się zasadniczo
Na urządzeniach Samsung Galaxy S24 generacji Gemini występuje w trzech formach: jako model oparty na chmurze Gemini Pro, który umożliwia funkcje takie jak podsumowania notatek i przetwarzanie kontekstu w aplikacjach systemowych; jako model oparty na obrazach Imagen 2 do generatywnej edycji zdjęć; oraz jako model na urządzeniu Gemini Nano do zadań lokalnych, takich jak inteligentne odpowiedzi czy podsumowania tekstu, zintegrowany za pośrednictwem AICore systemu Android. Modele działają częściowo w chmurze Google (Vertex AI), a częściowo bezpośrednio na urządzeniu, wykorzystując dedykowane układy NPU w procesorach Snapdragon lub Exynos SoC.
Technicznie rzecz biorąc, Gemini to warstwa bazowa w systemie operacyjnym i architekturze sprzętowej, którą Samsung integruje z własnymi funkcjami, takimi jak Chat Assist, Live Translator, Note Assist i Geneative Edit. Samsung płaci Google Cloud za dostęp do tych modeli chmurowych, a jednocześnie odróżnia swoje urządzenia premium od tańszych urządzeń z Androidem, które nie posiadają takich jednostek NPU lub mają ograniczoną funkcjonalność, dzięki wbudowanej sztucznej inteligencji.
Sytuacja wygląda inaczej na iPhone'ach. Początkowo Gemini było dostępne jako osobna zakładka w aplikacji Google; później dodano dedykowaną aplikację na iOS, która opiera się na interakcjach tekstowych i głosowych, generowaniu obrazów oraz integracji z usługami Google (YouTube, Mapy, Gmail, Kalendarz itp.). Większość przetwarzania odbywa się w chmurze; iPhone'y służą głównie jako interfejs. Nie ma wariantu Gemini na poziomie układu scalonego, jak w Samsungu; zamiast tego istnieje warstwa aplikacji, która jest abstrakcyjnie obsługiwana przez iOS.
Z ekonomicznego punktu widzenia ta różnica jest znacząca: w przypadku urządzeń Samsunga Gemini generuje przychody z chmury (Vertices AI), ale jednocześnie napędza popyt na wysokowydajne procesory NPU, pamięć DRAM i zaawansowane układy SoC do sztucznej inteligencji na urządzeniach. W przypadku iPhone'ów Gemini generuje głównie przychody z chmury i subskrypcji dla Google, podczas gdy Apple sprzedaje urządzenia i kontroluje infrastrukturę, ale zleca Google zadania obliczeniowe związane ze sztuczną inteligencją. W scenariuszach obejmujących głębszą integrację Siri/Apple Intelligence w Gemini, omawianą od 2024/2025 roku i sugerowaną we wstępnych umowach w 2026 roku, ta dysproporcja stałaby się jeszcze bardziej złożona, ponieważ Apple musiałoby wówczas płacić Google za dostęp do modeli Gemini.
Skutki ekonomiczne dla Google: od giganta wyszukiwania do niezależnego od platformy dostawcy sztucznej inteligencji
Dla Google wdrożenie Gemini na smartfonach Samsung i iPhone'ach jest kluczowym czynnikiem pozwalającym na zmniejszenie zależności od tradycyjnego rynku wyszukiwania bez narażania płynności finansowej
Historycznie rzecz biorąc, około dwie trzecie przychodów Alphabet pochodziło z usług wyszukiwania i reklam, a znaczna część wolumenu wyszukiwań mobilnych pochodziła z urządzeń Apple. Dokumenty sądowe i analizy rynku wskazywały kilka lat temu, że ponad połowa działalności Google w zakresie wyszukiwania była prowadzona za pośrednictwem urządzeń Apple, a Google płaciło Apple od 15 do 20 miliardów dolarów rocznie za pozostanie domyślną wyszukiwarką w Safari. Szacowano, że Apple otrzymywało w ten sposób około jednej trzeciej przychodów z reklam w wyszukiwarkach generowanych przez Google w Safari, podczas gdy Google zatrzymywał resztę.
Wraz z Gemini schemat się zmienia: zamiast korzystać z Safari i klasycznych pól wyszukiwania, coraz więcej zapytań jest przetwarzanych za pośrednictwem interfejsów AI, czy to jako samodzielna aplikacja, zintegrowana z Androidem, czy później poprzez współpracę Apple Intelligence/Siri. Ma to szereg konsekwencji ekonomicznych.
Po pierwsze, rośnie bezpośrednie źródło przychodów. Aplikacja Gemini na iOS i Androida oferuje płatne plany (Gemini Advanced, często będące częścią planu premium Google One AI w cenie od 18 do 20 dolarów miesięcznie), rozliczane w sklepach z aplikacjami. To przesuwa część strategii monetyzacji Google z czystych przychodów z reklam na modele subskrypcyjne z cyklicznymi przychodami i większą przewidywalnością. Użytkownicy iOS o wysokiej gotowości do płacenia stanowią tu szczególnie atrakcyjny segment.
Po drugie, dzięki silniejszej integracji z usługami Google pojawiają się nowe możliwości generowania przychodów pośrednich. Platforma Gemini jest ściśle powiązana z YouTube, Gmailem, Dokumentami, Mapami i innymi aplikacjami Google, które z kolei generują przychody z reklam i usług w chmurze. Im więcej użytkowników iPhone'a wyszukuje informacje, pracuje twórczo i organizuje działania za pośrednictwem platformy Gemini, tym więcej czasu spędzają w ekosystemie Google – nawet na urządzeniach Apple. Wzmacnia to efekty sieciowe i korzyści wynikające z danych, które są kluczowe dla dalszego rozwoju modeli i personalizacji reklam.
Po trzecie, zmienia się układ sił w stosunku do Apple. Do tej pory Google płaciło znaczne kwoty za pozostanie domyślną wyszukiwarką na urządzeniach Apple. Wstępne doniesienia o nowej umowie w sprawie sztucznej inteligencji sugerują, że ta relacja ulega częściowemu odwróceniu: Apple podobno płaci Google za korzystanie z Gemini jako infrastruktury dla Apple Intelligence i Siri, łagodząc w ten sposób dotychczasowy jednostronny przepływ płatności. Chociaż szczegóły i liczby nie są jeszcze w pełni publiczne, jasne jest, że otwiera to nowe źródło dochodów dla Google w sektorze B2B z licencjonowania modeli, oprócz tworzenia wartości dla wyszukiwarki.
Po czwarte, głęboka integracja Samsunga wzmacnia pozycję Google Cloud. Wykorzystanie przez Samsunga Gemini Pro i Imagen 2 za pośrednictwem Vertex AI do obsługi funkcji tekstowych i graficznych w urządzeniach S24 skutkuje wysokim, powtarzającym się obciążeniem chmury. Im bardziej Samsung promuje i faktycznie wykorzystuje te funkcje, tym wyższe jest zużycie zasobów w centrach danych Google – a co za tym idzie, przychody z usług chmurowych. W kontekście generatywnego rynku sztucznej inteligencji, na którym dominują wdrożenia w chmurze, a nie rozwiązania lokalne, jest to strategiczna przewaga.
Jednocześnie istnieje ryzyko. Odpowiedzi generatywne mogą skracać tradycyjne ścieżki kliknięć w reklamach w wyszukiwarkach, kanibalizując w ten sposób tradycyjne formaty reklamowe. Im więcej użytkowników pozostaje bezpośrednio w Gemini, tym mniej wyświetleń stron, banerów i tradycyjnych reklam w wyszukiwarkach jest generowanych. Google stara się rozwiązać ten problem, ściśle integrując Gemini z wyszukiwarką i opracowując nowe formaty reklam, które można osadzić w odpowiedziach AI. Jednak monetyzacja warstwy AI jest bardziej złożona i podatna na wyzwania regulacyjne, ponieważ transparentność i etykietowanie reklam stają się trudniejsze.
Na froncie konkurencyjnym, obecność Gemini na iOS zmusza Google do przejścia na model otwartej platformy. Zamiast wyłącznie aktualizować Androida, Google pozycjonuje się jako dostawca wieloplatformowej sztucznej inteligencji, obecny zarówno na urządzeniach Apple, jak i Samsunga. Strategicznie, jest to zabezpieczenie: nawet jeśli Apple będzie w przyszłości coraz bardziej faworyzować własne modele sztucznej inteligencji, Google ma już ugruntowaną pozycję w ekosystemie i może zapewnić sobie udział w rynku w sektorze sztucznej inteligencji poprzez aplikacje, usługi i potencjalne integracje systemowe.
Skutki ekonomiczne dla Apple: między wzrostem wartości sprzętu a utratą kontroli w warstwie usług
Dla Apple Gemini na iPhone’ach i możliwe głębsze integracje są niejednoznaczne – w krótkiej perspektywie zwiększają atrakcyjność urządzeń, w średniej perspektywie grożą utratą wyłącznej kontroli nad warstwą usług
Z drugiej strony, dostępność potężnego Asystenta Google na iPhone'ach zwiększa konkurencyjność w stosunku do producentów Androida, którzy od dawna promują generatywną sztuczną inteligencję w swoich interfejsach systemowych. W szczególności ścisła współpraca między Samsungiem a Google w zakresie Galaxy AI i Gemini wzmocniła narrację o „Androidzie jako platformie AI”. Oferując użytkownikom zarówno ChatGPT, jak i, w przyszłości, Gemini jako opcje funkcji AI w iOS 18 i Apple Intelligence, Apple może rozwiać obawy związane z pozostawaniem w tyle w wyścigu AI.
Z ekonomicznego punktu widzenia ma to wielorakie konsekwencje. Większe zróżnicowanie AI zwiększa chęć użytkowników do wymiany iPhone'ów na nowsze generacje, szczególnie w segmencie premium, gdzie Apple kontroluje już około dwóch trzecich globalnej sprzedaży. Wydłuża to lub stabilizuje cykle aktualizacji i wspiera wysokie średnie ceny sprzedaży (ASP). Jednocześnie atrakcyjne funkcje AI wzmacniają pozycję Apple na rynkach wschodzących, takich jak Indie i Azja Południowo-Wschodnia, gdzie iOS powoli zyskuje udziały w rynku pomimo dominacji Androida.
Ryzyko wiąże się ze stopniową erozją przychodów Apple z usług i wyszukiwania. Apple już teraz zarabia znaczne sumy na współpracy z Google: przychody z umowy o współpracy w zakresie wyszukiwania wyniosły około 20 miliardów dolarów amerykańskich w samym 2022 roku, co stanowiło znaczną część przychodów Apple z usług. Jeśli w przyszłości coraz większa liczba użytkowników będzie wyszukiwać informacje nie za pośrednictwem Safari, lecz za pośrednictwem Gemini, niektóre z tych zapytań będą omijać część przychodów Apple z wyszukiwania. Chociaż Apple mogłoby wynegocjować nowe mechanizmy rekompensaty, uwzględniające korzystanie z Gemini, jego bezpośrednia kontrola jest mniejsza niż w przypadku domyślnych ustawień przeglądarki.
Do tego dochodzi strategiczne pytanie, czy Apple ostatecznie odda część rozwijającego się rynku sztucznej inteligencji firmom zewnętrznym, zamiast rozwijać własne modele o porównywalnej mocy. Decyzja o integracji ChatGPT i Gemini jest interpretowana w niektórych analizach branżowych jako przyznanie, że Apple pozostaje w tyle technologicznie w obszarze dużych, otwartych modeli bazowych i koncentruje się bardziej na roli koordynatora. Z ekonomicznego punktu widzenia zmienia to łańcuch wartości: Apple monetyzuje swoje rozwiązania głównie za pośrednictwem urządzeń, opłat platformowych i własnych usług, podczas gdy rosnący udział „inteligencji” jest przypisywany modelom zewnętrznych dostawców.
Jednocześnie pojawiają się nowe linie konfliktu. W ostatnich latach Apple pozycjonowało się jako przeciwieństwo modeli opartych na reklamach, koncentrując się na prywatności danych i ograniczeniach dotyczących śledzenia, co szczególnie wpływa na przychody z reklam w Meta i Google na iOS. Pozyskując znaczną część swojej inteligencji sztucznej inteligencji od Google, Apple po raz kolejny zapewnia gigantowi reklamowemu dogłębny wgląd w zachowania użytkowników na urządzeniach Apple – mimo że firmy podkreślają przestrzeganie rygorystycznych wytycznych dotyczących prywatności danych. Z perspektywy regulacyjnej – zwłaszcza w świetle unijnej ustawy o rynkach cyfrowych i ustawy o sztucznej inteligencji – zwiększa to ryzyko, że pakietowanie usług i ustawienia domyślne zostaną poddane dokładniejszej kontroli.
Kolejnym wymiarem jest wewnętrzna równowaga sił między działami sprzętu i usług. W ostatnich latach Apple zwiększyło przychody z usług, stając się drugim filarem, obok iPhone'a, w tym App Store, iCloud, Apple Music, Apple TV+, reklamami i innymi usługami. Jednak im bardziej centralne, horyzontalne funkcjonalności AI są dostarczane przez Google lub OpenAI, tym trudniej będzie Apple'owi monetyzować wyłącznie tę warstwę. Z drugiej strony, Apple mogłoby w dłuższej perspektywie wzmocnić własne modele w niszowych obszarach (modele na urządzeniach dla scenariuszy prywatności, specyficzne przetwarzanie multimediów, funkcje zdrowotne) i pozycjonować modele innych firm jako bardziej uzupełniające.
Nasze globalne doświadczenie branżowe i ekonomiczne w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu

Nasze globalne doświadczenie branżowe i biznesowe w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu - Zdjęcie: Xpert.Digital
Skupienie się na branży: B2B, digitalizacja (od AI do XR), inżynieria mechaniczna, logistyka, odnawialne źródła energii i przemysł
Więcej na ten temat tutaj:
Centrum tematyczne z przemyśleniami i wiedzą specjalistyczną:
- Platforma wiedzy na temat globalnej i regionalnej gospodarki, innowacji i trendów branżowych
- Zbieranie analiz, impulsów i informacji ogólnych z obszarów, na których się skupiamy
- Miejsce, w którym można zdobyć wiedzę i informacje na temat bieżących wydarzeń w biznesie i technologii
- Centrum tematyczne dla firm, które chcą dowiedzieć się więcej o rynkach, cyfryzacji i innowacjach branżowych
Pomysłowy ruch Google’a: jak Gemini całkowicie zmienia równowagę sił na rynku smartfonów
Skutki ekonomiczne dla Samsunga: między przewagą pierwszego gracza a szybkimi naśladowcami
Samsung był pierwszym dużym producentem Androida, który zintegrował platformę Gemini ze swoimi smartfonami premium
Urządzenia Galaxy S24 zostały wyraźnie pozycjonowane jako smartfony ze sztuczną inteligencją, z funkcjami takimi jak tłumaczenie w czasie rzeczywistym, kontekstowe podpowiedzi tekstowe i generyczna edycja zdjęć. W ten sposób Samsung chciał zademonstrować swoją technologiczną przewagę nie tylko nad Apple, ale także nad innymi producentami Androida, takimi jak Xiaomi, Oppo i Vivo.
Ta przewaga pierwszego gracza ma trzy kluczowe skutki ekonomiczne. Po pierwsze, uzasadnia wyższe ceny sprzedaży i zwiększa marże w segmencie premium. Na rynku, gdzie ulepszenia sprzętowe, takie jak aparaty czy wyświetlacze, stają się coraz bardziej podobne, funkcje AI oferują nowy poziom zróżnicowania, który można oferować klientom płacącym. Po drugie, ścisła współpraca z Google Cloud i Vertex AI wzmacnia pozycję Samsunga jako referencyjnego klienta dla korporacyjnych rozwiązań AI oferowanych przez Google, co z kolei prowadzi do wspólnych efektów marketingowych i potencjalnych ulepszeń w warunkach umowy.
Po trzecie, integracja Gemini Nano napędza popyt na zaawansowane układy SoC z wydajnymi układami NPU i zwiększoną pojemnością pamięci. Badania rynku mobilnej sztucznej inteligencji pokazują, że liczba układów NPU w smartfonach rośnie w tempie przekraczającym 30% rocznie, napędzając popyt na wydajne i energooszczędne układy scalone. Dla Samsunga, jako producenta zarówno urządzeń, jak i układów scalonych (Exynos), stwarza to podwójną szansę: wzrost sprzedaży w segmencie urządzeń premium oraz strategicznie ważną rolę w łańcuchu dostaw sztucznej inteligencji na urządzeniach.
Wraz z wejściem Gemini na iPhone'y, Samsung traci część swojej przewagi konkurencyjnej. Jeśli użytkownicy iPhone'ów będą mogli korzystać z asystenta Gemini o podobnym poziomie wydajności co nabywcy Galaxy, część unikalnego argumentu sprzedażowego „smartfona ze sztuczną inteligencją” zniknie, przynajmniej z perspektywy użytkowników końcowych, którzy są zainteresowani przede wszystkim doświadczeniem asystenta, a mniej metodą implementacji (chmura czy na urządzeniu). Podczas gdy Samsung nadal wyróżnia się funkcjami na urządzeniu, głęboką integracją z aplikacjami systemowymi i własną sztuczną inteligencją Galaxy, hasło „Gemini” traci swoją siłę jako ekskluzywne narzędzie marketingowe.
Z ekonomicznego punktu widzenia zaostrza to bezpośrednią konkurencję z Apple w segmencie premium. Podczas gdy Apple nadal umacnia swoją dominację w kreowaniu wartości w segmencie premium, Samsung musi jeszcze silniej konkurować, bazując na relacji ceny do jakości, składanych urządzeniach i mocnych stronach regionalnych (na przykład w niektórych regionach Azji i Europy). Integracja Gemini zmienia się z ekskluzywnego bonusu w podstawowy wymóg, który inni producenci Androida również oferują za pośrednictwem aplikacji (a w perspektywie średnioterminowej, bardziej prawdopodobne, poprzez integrację systemową).
Co więcej, historyczne umowy Google dotyczące wyszukiwania i reklam z Apple były znacznie wyższe w ujęciu bezwzględnym niż te z Samsungiem. Dochodzenia przeprowadzone przez organy ochrony konkurencji wykazały już, że udziały w przychodach z wyszukiwania wypłacane Apple w niektórych krajach były wielokrotnie wyższe niż te wypłacane Samsungowi. Gdyby pojawiły się podobne tendencje w zakresie integracji AI – takie jak wyższe płatności uzależnione od wolumenu lub korzystniejsze warunki dostępu do modeli dla Apple – Samsung, pomimo technologicznej bliskości z Google, mógłby spaść na drugie miejsce pod względem ekonomicznym.
Nadaje się do:
- Od „czytania” do „widzenia” dzięki Google Gemini 3: dlaczego przejście na sztuczną inteligencję multimodalną przyćmiewa wszystko, co było wcześniej.
Różnice regionalne: Europa, USA, Azja i rola regulacji
Wpływ Gemini na gospodarkę i rynek smartfonów znacznie różni się w zależności od regionu, głównie ze względu na regulacje, infrastrukturę i dystrybucję platform
W Europie dostęp do Gemini był początkowo ograniczony. Aplikacja internetowa była dostępna wcześniej, ale aplikacje mobilne – zwłaszcza na iOS – doświadczały opóźnień i ograniczeń funkcjonalnych ze względu na kwestie prywatności danych i regulacje. Od połowy 2024 roku aplikacja Gemini była stopniowo wdrażana w Europie, początkowo za pośrednictwem aplikacji Google, a później jako samodzielna aplikacja na iOS. Jednak ta wersja charakteryzowała się ograniczoną funkcjonalnością w niektórych regionach i bardziej restrykcyjnym dostępem do bezpłatnego API. Jednocześnie rośnie presja regulacyjna z powodu ustawy o sztucznej inteligencji (AI Act) i ustawy o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act), które zmuszają zarówno Apple, jak i Google do większej transparentności, minimalizacji gromadzenia danych i większej otwartości w domyślnych ustawieniach.
Z ekonomicznego punktu widzenia spowalnia to krótkoterminową monetyzację w Europie, ale jednocześnie przesuwa punkt ciężkości w kierunku sztucznej inteligencji on-device. Ponieważ ustawa o sztucznej inteligencji (AI) nakłada surowe wymagania na sztuczną inteligencję wysokiego ryzyka i sztuczną inteligencję ogólnego przeznaczenia, architektury, które wykonują więcej przetwarzania lokalnie na urządzeniu, czerpią korzyści, zmniejszając przepływ danych do chmury i zmniejszając opóźnienia. Jest to szczególnie korzystne dla producentów takich jak Samsung, który kładzie nacisk na Gemini Nano i inne możliwości on-device, a także dla producentów chipów, którzy dostarczają NPU i specjalistyczny sprzęt AI.
W Stanach Zjednoczonych i dużej części Azji presja regulacyjna jest mniejsza, ale gotowość do płacenia i infrastruktura dla usług AI premium są wysokie. Rynek subskrypcji AI, narzędzi do produktywności opartych na AI oraz zintegrowanych asystentów będzie się tam rozwijał najszybciej. Apple już dominuje w Stanach Zjednoczonych pod względem sprzedaży jednostkowej, podczas gdy Android wyraźnie dominuje na wielu rynkach azjatyckich (z wyjątkiem Japonii i niektórych ośrodków miejskich). Dostępność Gemini na obu platformach pozwala Google dotrzeć zarówno do zamożnych użytkowników iOS, jak i szerokiej bazy użytkowników Androida w tych regionach.
W Chinach Google jest w dużej mierze zablokowany, więc Gemini nie odgrywa tam znaczącej roli. Oznacza to, że chińskie ekosystemy (Baidu, Alibaba, Tencent, Huawei) rozwijają własne modele sztucznej inteligencji i integracje ze smartfonami bez bezpośredniego wpływu Gemini. Jednak globalny wyścig sztucznej inteligencji pośrednio wpływa na Chiny, na przykład poprzez popyt na chipy, niedobory półprzewodników i kontrolę eksportu.
Na rynkach wschodzących, takich jak Indie, Indonezja i niektóre części Afryki, gdzie dominują urządzenia z Androidem – wiele z nich w niższym i średnim segmencie cenowym – Gemini początkowo będzie postrzegane bardziej jako asystenci w chmurze za pośrednictwem aplikacji niż jako głęboko zintegrowana sztuczna inteligencja wbudowana w urządzenie. Koszty sprzętu i poziom dochodów ograniczają adopcję drogich smartfonów z AI w tych regionach. Niemniej jednak możliwości AI w edukacji, usługach finansowych i administracji publicznej zyskają na znaczeniu społecznym i gospodarczym, szczególnie na tych rynkach. Fakt, że Gemini jest dostępne zarówno na urządzeniach z Androidem klasy podstawowej, jak i na iPhone'ach klasy premium, zwiększa jego potencjalny wpływ, pod warunkiem, że usługi zostaną dostosowane lokalnie i udostępnione w wielu językach.
Wpływ na wiele branż: kto odnosi korzyści poza gigantami platformowymi?
Korzystanie z Gemini na iPhone'ach i urządzeniach Samsung ma wpływ na znacznie więcej niż tylko producentów i Google. Liczne branże w całym łańcuchu wartości odczuwają skutki tego bezpośrednio lub pośrednio
W sektorze układów scalonych i półprzewodników zapotrzebowanie na sztuczną inteligencję (AI) w urządzeniach (on-device AI) zwiększa znaczenie procesorów NPU, pamięci o dużej przepustowości oraz zaawansowanych procesów produkcyjnych poniżej 5 nanometrów. Badania rynku szacują, że rynek smartfonów z generatywną AI w urządzeniach osiągnął prawie 200 milionów sztuk w 2024 roku i może wzrosnąć do ponad 400 milionów sztuk w 2025 roku, stanowiąc ponad 50% wszystkich smartfonów do 2027 roku. Chipy premium odpowiadały już za około trzy czwarte przychodów na rynku układów SoC w smartfonach w połowie lat 20. XXI wieku, mimo że ich udział w rynku był znacznie niższy. Skorzystały na tym firmy takie jak TSMC, projektanci chipów, tacy jak Qualcomm, MediaTek, Apple (w przypadku własnych układów SoC), a także sam Samsung.
Branża chmury obliczeniowej i centrów danych korzysta z rosnącej popularności modeli wielkoskalowych, takich jak Gemini Pro i Ultra, które wymagają ogromnej mocy obliczeniowej w chmurze. Rynek generatywnej sztucznej inteligencji (AI) nadal opiera się głównie na chmurze, a wdrożenia chmurowe generują lwią część przychodów. Każdy dodatkowy aktywny użytkownik Gemini na urządzeniu iPhone lub Samsung przekłada się na dodatkowe żądania do centrów danych Google. Jednak w dłuższej perspektywie istnieje ryzyko przeniesienia części obciążeń do systemów brzegowych i na urządzeniach, co ograniczy tempo wzrostu tradycyjnych hiperskalerów i wypromuje architektury hybrydowe.
W sektorze reklamy i marketingu warstwa sztucznej inteligencji (AI) zmienia sposób docierania do użytkowników. Zamiast banerów i tradycyjnych reklam w wyszukiwarkach, w odpowiedziach AI pojawiają się rekomendacje oparte na kontekście. Reklamodawcy muszą przygotować się na to, że w przyszłości znaczna część zapytań klientów będzie odbierana za pośrednictwem asystentów na wzór Gemini. Dla Google otwiera to nowe możliwości w zakresie zasobów reklamowych, ale także nowe zagrożenia regulacyjne, ponieważ granica między rekomendacjami a reklamą staje się jeszcze bardziej niewyraźna. Wydawcy i dostawcy usług e-commerce ryzykują utratę widoczności, jeśli użytkownicy pozostaną w interfejsie AI zamiast klikać i przechodzić do stron internetowych.
Rynek aplikacji jest również kształtowany przez Gemini. Z jednej strony pojawiają się nowe kategorie aplikacji opartych na sztucznej inteligencji, które wykorzystują Gemini jako zaplecze, na przykład do generowania tekstu, podsumowań, tłumaczeń czy analiz. Z drugiej strony, horyzontalni asystenci AI mogą zdewaluować wiele dotychczas wyspecjalizowanych aplikacji, takich jak aplikacje do robienia notatek, proste translatory czy listy zadań do wykonania, jeśli funkcje te zostaną zintegrowane bezpośrednio z Gemini lub aplikacjami systemowymi. Ponieważ użytkownicy iOS wydają średnio znacznie więcej w App Store niż użytkownicy Androida, ekonomiczna waga tej zmiany jest znacząca. Samo Apple stoi przed pytaniem, w jakim stopniu integruje funkcje sztucznej inteligencji (AI) we własnych aplikacjach, a w jakim stopniu pozwala dostawcom AI, takim jak Google, częściowo zastąpić gospodarkę aplikacji.
Dla firm i branż spoza sektora technologicznego dostępność Gemini na obu dominujących platformach otwiera możliwości masowej automatyzacji mobilnych przepływów pracy: w serwisach terenowych, konserwacji, logistyce, służbie zdrowia, doradztwie finansowym i edukacji asystenci napędzani sztuczną inteligencją mogą być dostępni bezpośrednio na smartfonach pracowników lub klientów. Rynek inteligentnych asystentów wirtualnych, którego wartość szacuje się już na dziesiątki miliardów dolarów do połowy lat 20. XXI wieku i który ma znacząco wzrosnąć do lat 30. XXI wieku, będzie dodatkowo napędzany przez standaryzację sztucznej inteligencji na urządzeniach końcowych. Gemini stanowi uniwersalną warstwę, na której można budować rozwiązania branżowe.
Scenariusze strategiczne: Jak równowaga sił może się zmienić w nadchodzących latach
Dzięki Gemini na iPhone'ach i urządzeniach Samsung otwierają się liczne możliwe ścieżki rozwoju na najbliższe pięć do dziesięciu lat
W jednym ze scenariuszy Gemini staje się de facto standardem w zakresie interakcji ze sztuczną inteligencją na smartfonach, podobnie jak wcześniej Google Search w internecie. Chociaż Apple oferuje własne modele i integracje, preferencje użytkowników i jakość modelu przechylają się na korzyść Gemini, zwłaszcza jeśli Google będzie stale inwestować w nowe warianty i funkcje modeli. W ten sposób Google rozszerzy swoją dominację z wyszukiwania na obszar sztucznej inteligencji, tym razem na różnych platformach i z silniejszym połączeniem komponentów subskrypcyjnych i chmurowych.
W drugim scenariuszu rynek pozostaje rozdrobniony. Apple ustanawia Apple Intelligence i własne modele na urządzenia jako standard, uzupełnione o opcjonalne modele, takie jak ChatGPT i Gemini, przeznaczone do konkretnych zadań. Android pozostaje zróżnicowany, z funkcjami dostępnymi wyłącznie dla Pixela, Samsung Galaxy AI i innymi producentami integrującymi własne modele lub rozwiązania innych firm. Generatywna sztuczna inteligencja rozwijałaby się wówczas bardziej jak dzisiejszy ekosystem aplikacji, z kilkoma znaczącymi graczami, a nie wokół jednego dominującego asystenta. Z ekonomicznego punktu widzenia, w tym przypadku Apple, Google i inni dostawcy mieliby znaczną, ale ograniczoną władzę.
Trzeci scenariusz jest kształtowany przez regulacje. Jeśli organy antymonopolowe i organy ochrony danych ograniczą umowy pakietowe, takie jak „Gemini jako domyślna sztuczna inteligencja na urządzeniach Apple” lub umowy na wyłączność obejmujące wyszukiwanie i sztuczną inteligencję, może to prowadzić do presji na wybór, interoperacyjność i ograniczenia w łączeniu danych. Użytkownicy musieliby wówczas wyraźnie wybierać między wieloma dostawcami sztucznej inteligencji podczas instalacji nowych smartfonów, a ustawienia domyślne byłyby znacznie bardziej rygorystycznie regulowane. W takim otoczeniu przewaga ekonomiczna poszczególnych umów mogłaby się zmniejszyć, podczas gdy ogólny rozmiar rynku sztucznej inteligencji nadal rósłby ze względu na zaufanie i konkurencję.
Niezależnie od scenariusza, jasne jest, że dostępność Gemini zarówno na urządzeniach Samsung, jak i iPhone'ach otworzyła nową ścieżkę strukturalną: systemy operacyjne smartfonów stają się nośnikami i koordynatorami modeli sztucznej inteligencji, z których część pochodzi od samych operatorów platform (Apple, Google), a część od zewnętrznych dostawców (OpenAI, Anthropic, lokalnych liderów). Tworzenie wartości ekonomicznej przesuwa się z czystego sprzętu i tradycyjnych ekosystemów aplikacji w stronę subskrypcji, zasobów chmurowych i wnioskowania opartego na sztucznej inteligencji, uzupełnionego o znaczne inwestycje w półprzewodniki i sieci.
Dla Google otwarcie się na iOS jest niezbędnym krokiem, aby uniknąć pozostania wyłącznie w niszy Androida i złagodzić przewidywany spadek przychodów z tradycyjnych wyszukiwań. Dla Apple integracja Gemini to zarówno szansa, jak i ryzyko: chroni wartość marki iPhone, ale w dłuższej perspektywie grozi outsourcingiem części jej warstwy inteligencji. Samsung z kolei korzysta w krótkiej perspektywie z rozwoju sztucznej inteligencji w segmencie premium, ale musi pogodzić się z tym, że marka Gemini nie pozostanie ekskluzywna, a konkurencja w segmencie high-end będzie się nasilać.
Podsumowując, dane i trendy sugerują, że wdrożenie Google Gemini na iPhone'ach – po jego już wdrożonej i rozszerzonej integracji ze smartfonami Samsunga – to nie tylko kolejny element w wyścigu o pierwsze strony gazet, ale katalizator reorganizacji procesu tworzenia wartości w ekosystemie smartfonów i mobilnej sztucznej inteligencji. Ten, kto przejmie kontrolę nad warstwą sztucznej inteligencji, lub przynajmniej utrzyma na niej swoją obecność, będzie miał znaczący wpływ na rozkład przychodów, marż i dynamiki innowacji w zakresie sprzętu, chmury, reklam i usług w nadchodzących latach.
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim języku narodowym!
Chętnie będę służyć Tobie i mojemu zespołowi jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować wypełniając formularz kontaktowy lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965 (Monachium) . Mój adres e-mail to: wolfenstein ∂ xpert.digital
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.
☑️ Wsparcie MŚP w zakresie strategii, doradztwa, planowania i wdrażania
☑️ Stworzenie lub dostosowanie strategii cyfrowej i cyfryzacji
☑️Rozbudowa i optymalizacja procesów sprzedaży międzynarodowej
☑️ Globalne i cyfrowe platformy handlowe B2B
☑️ Pionierski rozwój biznesu / marketing / PR / targi
🎯🎯🎯 Skorzystaj z bogatej, pięciokrotnej wiedzy eksperckiej Xpert.Digital w ramach kompleksowego pakietu usług | BD, R&D, XR, PR i optymalizacja widoczności cyfrowej

Skorzystaj z bogatej, pięciokrotnej wiedzy specjalistycznej Xpert.Digital w ramach kompleksowego pakietu usług | Badania i rozwój, XR, PR i optymalizacja widoczności cyfrowej — Zdjęcie: Xpert.Digital
Xpert.Digital posiada dogłębną wiedzę na temat różnych branż. Dzięki temu możemy opracowywać strategie „szyte na miarę”, które są dokładnie dopasowane do wymagań i wyzwań konkretnego segmentu rynku. Dzięki ciągłej analizie trendów rynkowych i śledzeniu rozwoju branży możemy działać dalekowzrocznie i oferować innowacyjne rozwiązania. Dzięki połączeniu doświadczenia i wiedzy generujemy wartość dodaną i dajemy naszym klientom zdecydowaną przewagę konkurencyjną.
Więcej na ten temat tutaj:

























