Amazon po raz pierwszy straci udziały w rynku niemieckim w 2026 r. – Kaufland, OTTO i eBay kontratakują
Xpert przed premierą
Wybór języka 📢
Opublikowano: 3 kwietnia 2026 r. / Zaktualizowano: 3 kwietnia 2026 r. – Autor: Konrad Wolfenstein

Amazon po raz pierwszy straci udziały w rynku niemieckim w 2026 roku – Kaufland, OTTO i eBay kontratakują – Zdjęcie: Xpert.Digital
Cichy zwrot w e-handlu: Te 3 platformy handlowe przejmują teraz udziały w rynku od Amazona
Pułapka Amazona: dlaczego sprzedawcy internetowi poniosą porażkę w 2026 roku bez strategii wielokanałowej
Czerwony alert w Amazonie? Co historyczne obniżki opłat oznaczają dla sprzedawców?
Od ponad dwóch dekad Amazon jest niekwestionowanym królem niemieckiego e-commerce. Dla niezliczonych sprzedawców detalicznych niepisana zasada brzmiała: kto wygrywa na Amazonie, ten zdobywa rynek. Jednak w 2026 roku w niemieckim handlu internetowym następuje cicha, lecz doniosła zmiana. Podczas gdy gigant nadal rośnie w ujęciu bezwzględnym, po raz pierwszy strukturalnie traci udziały w rynku. Wzrost jest redystrybuowany – między graczy, których wielu już dawno skreśliło lub znacząco niedoceniło. Kaufland Global Marketplace, OTTO Market i eBay atakują z zupełnie innymi, ale bardzo skutecznymi strategiami, fundamentalnie zmieniając równowagę sił. Agresywna konkurencja niskich cen ze strony Temu i Shein odgrywa w tym jedynie niewielką rolę. Dla sprzedawców internetowych ten rozwój sytuacji stanowi fundamentalny punkt zwrotny: ci, którzy nadal koncentrują swoją działalność wyłącznie na Amazonie, podejmują niebezpieczne ryzyko koncentracji. W tym artykule przeanalizowano nową dynamikę władzy, wyjaśniono, dlaczego Amazon nagle zareagował historycznymi obniżkami opłat i pokazano, jak powinna wyglądać przyszłościowa i rentowna strategia wielokanałowa na rok 2026.
Trzy platformy, jeden przekaz: Ci, którzy nie dywersyfikują dziś, jutro stracą
Pozornie niezwyciężony olbrzym i jego pierwszy prawdziwy moment słabości
Amazon jest dominującą siłą w handlu internetowym w Niemczech od ponad dwóch dekad. Z udziałem w rynku wynoszącym około 60% niemieckiego e-commerce – na co składa się 17% sprzedaży bezpośredniej i 43% przychodów z platformy – platforma pozostaje nie tylko najważniejszym, ale wręcz jedynym istotnym kanałem sprzedaży dla wielu sprzedawców detalicznych. To uzależnienie przez długi czas było ekonomicznie uzasadnione: żaden inny marketplace nie oferował porównywalnego zasięgu, infrastruktury logistycznej i lojalności klientów. Jednak w 2026 roku sytuacja ulegnie zasadniczej zmianie.
Amazon wygenerował w Niemczech sprzedaż na poziomie około 40,6 miliarda euro w 2025 roku, co oznacza wzrost o osiem procent. W ujęciu bezwzględnym firma nadal się rozwija. Kluczowe pytanie brzmi jednak nie to, czy Amazon się rozwija, ale czy Amazon rośnie szybciej niż rynek. I tu właśnie zaczyna się zmieniać sytuacja. Chociaż oczekuje się, że cały niemiecki rynek e-commerce wzrośnie o około cztery procent w 2026 roku, wzrost ten rozkłada się na coraz większą liczbę graczy. Po raz pierwszy w niedawnej historii platformy, trzy konkretne rynki zyskują na znaczeniu: Kaufland Global Marketplace, OTTO Market i eBay. Żaden z nich nie będzie stanowił zagrożenia dla Amazona w dającej się przewidzieć przyszłości. Razem jednak zmieniają one układ sił w niemieckim handlu internetowym w stopniu, który sprzedawcy detaliczni muszą teraz zrozumieć.
Kiedy udział w rynku zdobywa wielu, a nie jeden
To, co wyróżnia obecną zmianę, tkwi w jej strukturze. Nie jest to rewolucja napędzana przez pojedynczego pretendenta, jak próbowały to zrobić Temu i Shein w segmencie niskich cen. To stopniowa, strukturalnie ugruntowana dywersyfikacja decyzji zakupowych niemieckich konsumentów i – co ważniejsze – strategii sprzedaży profesjonalnych sprzedawców internetowych. Niemieckie platformy internetowe osiągnęły w 2025 roku wolumen sprzedaży na poziomie 46,2 mld euro, co stanowi wzrost o 4,9% w porównaniu z rokiem poprzednim, a obecnie 56% całej sprzedaży online w Niemczech odbywa się za pośrednictwem platform. Ten wzrost nie jest już wyłącznie domeną Amazona.
Niemieckie Stowarzyszenie Handlu Detalicznego (HDE) i Instytut Handlu Detalicznego EHI z siedzibą w Kolonii odnotowały wzrost niemieckiego handlu elektronicznego o prawie 3,5% w 2024 roku. Na 2025 rok EHI i ECDB prognozują nawet nominalny wzrost o 5,3% dla 1000 największych sklepów internetowych. Rynek ogólnie rośnie – ale czynniki wpływające na ten wzrost ulegają zmianie. Podczas gdy sprzedawcy internetowi działający wyłącznie w sieci odnotowali spadek o 3,6% w 2024 roku, a sprzedaż bezpośrednia skurczyła się o 2,3%, to właśnie segment rynku online mógł się rozwijać. Dla sprzedawców detalicznych oznacza to: ci, którzy nadal polegają tylko na jednym kanale, tracą potencjał wzrostu strukturalnego.
Średnia liczba aktywnych połączeń z platformą handlową na sprzedawcę wzrosła już z 2,46 w I kw. 2024 r. do 2,52 w I kw. 2025 r. Może się to wydawać niewielką zmianą, ale jest to wyraźny sygnał przyspieszenia profesjonalizacji sprzedaży wielokanałowej.
Kaufland Global Marketplace: Europejski zakład ze strategicznymi konsekwencjami
Niewielu graczy e-commerce w Europie kontynuowało ekspansję w 2025 roku tak konsekwentnie, jak Kaufland Global Marketplace. Po udanym debiucie w Polsce i Austrii w 2024 roku, platforma rozszerzyła swoją działalność na Francję późnym latem 2025 roku (w sierpniu), a wkrótce potem na Włochy (we wrześniu). Kaufland działa obecnie na siedmiu rynkach europejskich – w Niemczech, Austrii, Polsce, Czechach, Słowacji, Francji i Włoszech – i potencjalnie dociera do około 140 milionów klientów online.
Tym, co wyróżnia tę strategię ekspansji od innych, jest połączenie instytucjonalnej cierpliwości i wsparcia strukturalnego. Kaufland należy do Grupy Schwarz, do której należy również Lidl, jeden z największych na świecie sprzedawców detalicznych stacjonarnych. Ten fundament umożliwia realizację strategii platformowej, która nie jest nastawiona na szybką rentowność, lecz na długoterminową penetrację rynku. Prezes Gerald Schönbucher jasno określił ambicje: Kaufland dąży do stania się największą europejską platformą internetową i wyraźnie pozycjonuje się jako alternatywa dla globalnych gigantów e-commerce – z Europy, dla Europy.
W 2024 roku wolumen sprzedaży brutto (GMV) Kaufland Global Marketplace wzrósł o 7,85% we wszystkich krajach, w których działa. Największym sukcesem cieszyły się kategorie: elektronika i komputery (wzrost o 24%) oraz ogród i majsterkowanie (wzrost o 20%). Dla porównania, w marcu 2025 roku Kaufland.de odnotował około 28,5 miliona odwiedzin miesięcznie, podczas gdy Amazon.de osiągnął ponad 360 milionów odwiedzin – ponad 12-krotnie więcej niż jego amerykański konkurent. Ta różnica pokazuje, że Kaufland wciąż jest daleki od dogonienia Amazona.
Dla sprzedawców detalicznych strategiczna wartość dodana jest oczywista: po jednej rejestracji uzyskują dostęp do 13 000 istniejących sprzedawców detalicznych i 140 milionów potencjalnych klientów w całej Europie. Kaufland oferuje bezpłatne, zautomatyzowane tłumaczenia danych produktów, ponad 70 interfejsów oprogramowania, wielojęzyczne wsparcie, funkcję automatycznego wyboru najniższej ceny oraz automatyzację naliczania podatku VAT. Dla średnich sprzedawców detalicznych, którzy chcą zinternacjonalizować swoją działalność bez konieczności ręcznej ekspansji na nowe rynki, jest to oferta, której praktyczność jest często niedoceniana.
Decydującym czynnikiem odróżniającym firmę od Amazona nie jest jej obecna wielkość, lecz dynamika wzrostu na rynkach, na których Amazon nie ma jeszcze porównywalnie silnej pozycji. Według Kauflandu, firma odnotowuje szczególnie silny wzrost w Europie Wschodniej. Każdy detalista obecny w Kauflandzie we Francji lub Włoszech korzysta z przewagi pierwszego gracza na rynku, który wciąż się rozwija. Francja jest trzecim co do wielkości rynkiem e-commerce w Europie, a Włochy czwartym – łącznie rynki te oferują znaczny potencjał dla detalistów, którzy zdecydują się na wejście na rynek już dziś.
Rynek OTTO: Jakość ważniejsza od ilości i dlaczego może to być korzystniejsze dla sprzedawców detalicznych
OTTO to prawdopodobnie najbardziej niedoceniany rozdział niemieckiego e-commerce. Każdy, kto nadal kojarzy OTTO z wizerunkiem tradycyjnej firmy wysyłkowej, przegapił rozwój platformy w ciągu ostatniej dekady. W roku obrotowym 2024/25 wolumen sprzedaży brutto (GMV) OTTO wzrósł o około dziewięć procent, z 6,5 miliarda euro do ponad 7 miliardów euro. Wzrost ten znacznie przewyższył cały rynek, a według firmy OTTO zyskało udział w rynku. W bieżącym roku obrotowym 2025/26 OTTO ponownie zwiększyło przychody ze swojej platformy o sześć procent, osiągając około 7,5 miliarda euro GMV – podczas gdy cały niemiecki e-commerce wzrósł w tym samym okresie zaledwie o około trzy procent.
Baza klientów OTTO jest imponująca: platforma zarejestrowała ostatnio 12,6 miliona aktywnych kupujących, co stanowi wzrost o cztery procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Platforma może pochwalić się obecnie 6100 partnerami handlowymi, a sam segment rynku odnotował dziewięcioprocentowy wzrost GMV. Działalność platformy stanowi obecnie 40 procent całkowitej GMV. Szczególnie dobrze radziły sobie kategorie Moda i Sport, z dziewięcioprocentowym wzrostem GMV, oraz Dom i Mieszkanie, z siedmioprocentowym wzrostem GMV.
Tym, co strukturalnie odróżnia OTTO od Amazona, jest profil kupującego. Przeciętny klient OTTO kupuje bardziej świadomie, jest wrażliwy na cenę, ale nie kieruje się nią, i kojarzy platformę z obietnicą jakości i zaufania, która historycznie się rozwijała. Analiza NielsenIQ, dostępna wyłącznie dla Handelsblatt, z Black Friday 2025, wykazała, że OTTO – w przeciwieństwie do Amazona – praktycznie nie odnotowało spadku przychodów z powodu wzrostu popularności Temu i Shein. To niezwykły dowód odporności platformy i lojalności klientów.
Dla sprzedawców detalicznych oferujących produkty ze średnich i wysokich półek cenowych, zwłaszcza w segmentach wyposażenia wnętrz, mody i elektroniki, oznacza to, że konkurencja cenowa na platformie OTTO jest mniej intensywna niż na Amazonie. W zależności od asortymentu, może to prowadzić do wyższych marż i lepszej jakości bazy klientów. OTTO inwestuje również w personalizację opartą na sztucznej inteligencji i opracowało własnego asystenta zakupowego opartego na sztucznej inteligencji. Firma dąży do osiągnięcia dziesięciu miliardów euro przychodu do 2028 roku – osiągnięcie tego celu uczyniłoby OTTO jednym z trzech lub czterech najważniejszych rynków internetowych w Europie.
Strategicznie rzecz biorąc, OTTO stopniowo otwiera swój rynek międzynarodowy: początkowo dla dostawców z Holandii, a następnie z Polski, Austrii, Francji i Hiszpanii. Ta internacjonalizacja stworzy również nowe możliwości transgraniczne dla sprzedawców detalicznych w perspektywie średnioterminowej, które obecnie cieszą się niewielkim zainteresowaniem.
eBay: Niedoceniany zasięg klasycznej platformy
W strategicznych dyskusjach o e-handlu, eBay często spotyka się z uśmiechem na twarzy – jako platforma z przeszłości, dawno wyparta przez Amazon i współczesnych konkurentów. To przekonanie jest po prostu błędne. eBay.de odnotowuje około 106 milionów odwiedzin miesięcznie i tym samym pozostaje jedną z najbardziej znanych platform handlowych w Niemczech. Na całym świecie na eBayu aktywnych jest 134 miliony kupujących, a 18 milionów aktywnych sprzedawców oferuje 2,4 miliarda przedmiotów.
W czwartym kwartale 2025 roku eBay odnotował przychody w wysokości około trzech miliardów dolarów amerykańskich i wartość GMV na poziomie 21,2 miliarda dolarów amerykańskich – wzrost przychodów o 15% i wartości GMV o 10% w porównaniu z rokiem poprzednim. W całym roku 2025 eBay odnotował przychody w wysokości 11,1 miliarda dolarów amerykańskich i wartość GMV na poziomie 79,6 miliarda dolarów amerykańskich. Prawie połowa tych przychodów pochodziła z działalności międzynarodowej poza Stanami Zjednoczonymi. Niemcy są tradycyjnie jednym z najważniejszych rynków eBay na świecie.
Często pomijany, ale niezwykle istotny fakt: 40% wolumenu sprzedaży brutto (GMV) na eBay pochodzi obecnie z produktów używanych i odnowionych. 86% użytkowników handlowało używanymi towarami na platformie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. To nie przypadek, ale raczej wyraz fundamentalnej zmiany w zachowaniach konsumentów w kierunku gospodarki o obiegu zamkniętym i recommerce. eBay dostrzegł ten trend i strategicznie inwestuje w narzędzia sprzedażowe oparte na sztucznej inteligencji oraz ulepszone opcje uwierzytelniania, aby poprawić jakość platformy.
To, co czyni eBay atrakcyjnym dla sprzedawców detalicznych, to specyfika intencji wyszukiwania na platformie. Użytkownicy eBay mają bardziej konkretne intencje zakupowe w wielu kategoriach niż na rynku ogólnym. Porównania cen, konkretne numery modeli, segmenty niszowe i oferty, które są po prostu niedostępne na Amazonie lub nie są tam wystarczająco widoczne, osiągają nieproporcjonalnie dobre wyniki na eBayu. Platforma nadal utrzymuje mocną pozycję w pierwszej piątce niemieckich rynków e-commerce – tuż za Amazonem i przed Temu.
🎯🎯🎯 Centrum branżowe B2B oparte na danych jako rozwiązanie quasi-wewnętrzne

Rozwiązanie quasi-in-house: Jak Xpert.Digital zamyka luki operacyjne w marketingu i sprzedaży B2B – Inteligentny biznes oparty na treściach – Zdjęcie: Xpert.Digital
Xpert.Digital to branżowy hub B2B oparty na danych, kierowany przez Konrad Wolfenstein . Firma działa jako zewnętrzne, quasi-wewnętrzne rozwiązanie dla partnerów przemysłowych, eliminując luki operacyjne w obszarze marketingu, treści i sprzedaży – bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów po stronie klienta.
Więcej informacji tutaj:
Strategia czterech filarów 2026: Jak sprzedawcy detaliczni mogą zapewnić sobie przychody poza Amazonem – wielokanałowość zamiast monopolu
Analiza porównawcza: Co wyróżnia te trzy platformy
Aby ułatwić sprzedawcom detalicznym podejmowanie strategicznych decyzji, warto przeprowadzić bezpośrednie porównanie kluczowych wskaźników efektywności:
| platforma | GMV Niemcy/na całym świecie | Aktywni kupujący | Wytrzymałość | Wzrost 2024/25 |
|---|---|---|---|---|
| Amazon.de | 51,4 mld euro (Niemcy) | ~35 milionów (Niemcy, szacunkowo) | Zasięg, Prime, Logistyka | 8% |
| Rynek OTTO | 7,5 miliarda euro masy całkowitej pojazdu | 12,6 miliona aktywnych | Kupujący wysokiej jakości, moda/salon | 6% wartości księgowej |
| Kaufland Marketplace | Docelowa wartość brutto sprzedaży (GMV) wyniesie około 2 miliardów euro | 140 milionów potencjalnych klientów w UE | Transgraniczna ekspansja UE | 7,85% |
| eBay.de | 8,9 mld euro (Niemcy) | 134 miliony na całym świecie | Zasięg, nisze, recommerce | 10% GMV w IV kw |
Amazon.de osiąga w Niemczech wartość GMV na poziomie około 51,4 mld euro i dociera do około 35 milionów aktywnych kupujących w tym kraju; jego atutami są zasięg, usługi Prime i logistyka. Wzrost w latach 2024/25 prognozowany jest na poziomie około +8%. OTTO Market ma wartość GMV na poziomie 7,5 mld euro, 12,6 mln aktywnych klientów i zdobywa uznanie dzięki wysokiej jakości kupującym oraz skupieniu się na modzie i wystroju wnętrz, ze wzrostem GMV na poziomie około +6%. Kaufland Marketplace dąży do osiągnięcia wartości GMV na poziomie około 2 mld euro i może korzystać z potencjalnej bazy 140 milionów klientów w UE; jego atutami są handel transgraniczny i ekspansja na UE, z prognozowanym wzrostem na poziomie około +7,85%. eBay.de ma niemiecką wartość GMV na poziomie 8,9 mld euro, korzysta z około 134 milionów aktywnych użytkowników na całym świecie i charakteryzuje się zasięgiem, niszowymi ofertami i recommerce. W czwartym kwartale odnotowano wzrost GMV o 10%. Te liczby ilustrują kluczową tezę: żadna z trzech platform nie zastąpi Amazona jako wiodącej siły w niemieckim e-commerce. Niemniej jednak OTTO, Kaufland i eBay zajmują obszary, w których Amazon wykazuje słabości strukturalne lub nie oferuje przekonujących rozwiązań – na przykład europejską suwerenność danych i możliwości transgraniczne (Kaufland), wysokiej jakości nabywców z jasno określonym zamiarem zakupu (OTTO) lub nisze rynkowe, recommerce i ugruntowaną rozpoznawalność marki (eBay). W obliczu rosnącej konkurencji platformy takie jak Amazon reagują nie tylko inwestycjami, ale także taktycznie, na przykład obniżając opłaty, aby zasygnalizować chęć utrzymania sprzedawców i świadomość ich gotowości do przejścia na alternatywne platformy.
Odpowiedź Amazona: Obniżki opłat jako sygnał strategiczny
O tym, że Amazon po raz pierwszy w 2026 roku stanie w obliczu poważnej presji, świadczy niezwykłe posunięcie podjęte przez firmę: pod koniec 2025 roku Amazon ogłosił jedną z największych obniżek opłat w swojej historii. Od 15 grudnia 2025 roku opłaty za wysyłkę FBA zostały obniżone średnio o 0,32 euro za przesyłkę w Niemczech, Francji, Włoszech, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Jednocześnie prowizje (opłaty za sprzedaż) w kategorii odzieży i akcesoriów zostały obniżone z ośmiu do pięciu procent dla produktów do 15 euro i z 15 do dziesięciu procent dla produktów w przedziale cenowym od 15 do 20 euro. W lutym 2026 roku podobne zmiany objęły kolejne kategorie, takie jak artykuły gospodarstwa domowego, karmę dla zwierząt oraz artykuły spożywcze i witaminy.
Te obniżki opłat nie są wyrazem hojności korporacyjnej. Stanowią bezpośrednią odpowiedź na rosnącą konkurencję i widoczną tendencję sprzedawców do migracji na alternatywne platformy. Kiedy Amazon podejmuje się czegoś tak nietypowego, jak systematyczna obniżka opłat, wysyła silny sygnał rynkowy: firma zdaje sobie sprawę, że jej pozycja negocjacyjna jako jedynej realnej alternatywy słabnie. Dla sprzedawców jest to historyczna okazja, aby wykorzystać swoją zależność do negocjowania lepszych warunków, jednocześnie rozwijając alternatywy – bez rezygnowania z działalności na Amazon.
Jednocześnie strategię Amazona należy postrzegać w szerszym kontekście. Na niemieckim rynku reklamowym Google, Amazon i Meta będą dalej umacniać swoją dominację w 2026 roku – Amazon zwiększy swój biznes reklamowy o dziesięć procent, do 2,97 miliarda euro netto. Media detaliczne staną się zatem niezależnym motorem napędowym zysku, co sprawi, że platforma będzie coraz bardziej niezależna od czystych przychodów z transakcji. Amazon jeszcze nie skończył – ale musi zmienić swoje pozycjonowanie.
Pułapka Temu Sheina: Dlaczego tania konkurencja nie jest problemem trwałym
Ważnym czynnikiem kontekstowym dla oceny obecnych zmian na rynku jest wzrost i częściowy upadek chińskich platform Temu i Shein. Od 2023 roku platformy te wstrząsnęły niemieckim e-commerce dzięki swoim agresywnym strategiom niskich cen. W szczytowym okresie pięć procent zamówień w niemieckim handlu internetowym zostało złożonych na tych dwóch platformach – liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu roku. Analiza przeprowadzona przez NielsenIQ na podstawie elektronicznych paragonów z okazji Czarnego Piątku 2025 roku wykazała, że klienci Temu wydali średnio zaledwie 38 procent swojego budżetu zakupowego na Amazon – w porównaniu z 45 procentami w przypadku klientów spoza Temu.
Rynek jednak się koryguje. Pomimo 96-procentowej znajomości marki Temu i 93-procentowej Shein w Niemczech, tylko około 50 procent osób znających te marki robi tam regularne zakupy. Lojalność klientów słabnie: udział Temu w rynku utrzymuje się na poziomie 45 procent, podczas gdy udział Shein spadł nawet z 49 do 45 procent. Jednocześnie europejscy dostawcy odrabiają straty. Obawy, że Temu i Shein na stałe zepchną niemiecki e-commerce do segmentu budżetowego, nie spełniły się w tak dużym stopniu, jak się obawiano. Pozostaje utrzymująca się presja cenowa w najniższym segmencie rynku – ale brak strukturalnego wyparcia ugruntowanych graczy.
Prawdziwe ryzyko: ryzyko koncentracji i iluzja skalowalności
Centralny problem poruszany w tym artykule nie ma charakteru technicznego, lecz strategiczny. Skoncentrowanie około 80% sprzedaży na jednym rynku było ekonomicznie uzasadnioną decyzją dla wielu sprzedawców detalicznych w latach 2015–2022: Amazon rozwijał się szybciej niż jakakolwiek inna alternatywa, a model kosztów operacyjnych FBA sprzyjał koncentracji. Obecnie ta koncentracja stanowi poważne ryzyko, którego nie należy dłużej akceptować bezkrytycznie w żadnym profesjonalnym modelu biznesowym.
Ryzyka strukturalne związane z zależnością od Amazona obejmują zmiany opłat, które w krótkich odstępach czasu dokonują rekalibracji rynku, zmiany w widoczności algorytmów, które mogą w dowolnym momencie redystrybuować ruch organiczny, oraz rosnącą bezpośrednią konkurencję ze strony samego Amazona w postaci produktów marki własnej. Do tego dochodzą ryzyka regulacyjne: Komisja Europejska wielokrotnie badała praktyki Amazona na platformie pod kątem przepisów antymonopolowych. Wreszcie, co nie mniej ważne, mamy do czynienia ze zmianą preferencji samych konsumentów, która, choć powolna, nieuchronnie generuje więcej zakupów na alternatywnych platformach.
Alternatywny model – zdywersyfikowana strategia wielokanałowa – nie odbiega od Amazona. To komplementarne podejście, które zmniejsza ryzyko operacyjne, otwiera nowe grupy docelowe i ostatecznie poprawia pozycję negocjacyjną na każdym rynku. Według Destatis, do 2025 roku 86 procent Niemców w wieku od 16 do 74 lat robiłoby zakupy online, a 70 procent robiłoby to w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Klienci są – po prostu są rozproszeni po większej liczbie platform niż kiedykolwiek wcześniej.
Strategia czterech filarów na rok 2026 i kolejne lata
Solidna strukturalnie strategia rynkowa na rok 2026 nie zakłada porzucenia Amazona. Polega ona na zastąpieniu zależności dywersyfikacją. W szczególności zaleca się następujące pozycjonowanie:
Amazon pozostaje filarem. Platforma nadal oferuje największy zasięg, najbardziej zaawansowaną sieć realizacji zamówień i najsilniejszą lojalność klientów dzięki Prime. Żaden ambitny sprzedawca detaliczny w Niemczech nie może sobie pozwolić na ignorowanie Amazona. Należy zmienić proporcję całkowitych przychodów skoncentrowanych na tej platformie.
Kaufland Global Marketplace to kanał wzrostu dla Europy. Platforma jest obecnie w fazie rozwoju, co oznacza, że koszty wejścia są niskie, przewaga pierwszego gracza jest realna, a konkurencja dla sprzedawców detalicznych jest wciąż pod kontrolą. Ci, którzy inwestują teraz w Kaufland.fr i Kaufland.it, umieszczają swoje katalogi produktów na rynkach, które za dwa do trzech lat staną się znacznie droższe i bardziej konkurencyjne.
OTTO Market to kanał premium dla grup docelowych o wysokich wydatkach. Dla sprzedawców detalicznych z segmentów domu, wyposażenia wnętrz, mody, sprzętu AGD i artykułów sportowych, OTTO oferuje grupę docelową, która dokonuje zakupów bardziej świadomie, rzadziej wraca do sklepu i jest mniej zorientowana na cenę. Wymaga to starannie dobranej strategii asortymentowej – ale w odpowiednich kategoriach przekłada się to na wyższe marże.
eBay to kanał łączący rynki niszowe i zasięgowe. Z 106 milionami wizyt miesięcznie w Niemczech, eBay jest znacznie większy, niż większość sprzedawców detalicznych zdaje sobie sprawę. W przypadku produktów specjalistycznych, rzadkich kategorii, strategii recommerce i wycofanych produktów, eBay jest nie tylko istotny, ale często stanowi najlepszą opcję. Narzędzia sprzedażowe oparte na sztucznej inteligencji, które eBay aktywnie rozwija, dodatkowo obniżą barierę wejścia dla profesjonalnych sprzedawców detalicznych.
Zmiany strukturalne bez uwagi: dlaczego rok 2026 jest rokiem przełomowym
W e-commerce zawsze zdarzają się lata, które dopiero z perspektywy czasu stają się widoczne jako punkty zwrotne. Rok 2020 był takim momentem – boom wywołany pandemią przyspieszył cyfryzację handlu detalicznego o lata. Rok 2026 może być podobnym momentem, tylko spokojniejszym, bardziej ustrukturyzowanym, a przez to trudniejszym do uchwycenia.
Amazon wciąż się rozwija. Jednak względny wzrost znaczenia platformy w niemieckim e-commerce zwalnia. Połączenie ekspansji Kauflandu we Francji i Włoszech, wzrostu OTTO znacznie powyżej średniej rynkowej, odbicia eBay z silnymi wynikami w czwartym kwartale oraz wyraźnie rosnącej gotowości do wielokanałowej sprzedaży wśród profesjonalnych sprzedawców detalicznych skutkuje zmianą, która jak dotąd ledwo gościła na pierwszych stronach gazet – ale będzie uważana za strukturalny punkt zwrotny za trzy lata.
Przychody z niemieckiego rynku internetowego w wysokości 46,2 mld euro prognozowane na 2025 rok nie są już wyłącznie fenomenem Amazona. To zjawisko ogólne. Każdy, kto poważnie analizuje przyszłość e-commerce, musi zaakceptować, że świat po Amazonie niekoniecznie będzie światem bez Amazona – ale takim, w którym Amazon będzie tylko jednym z kilku liczących się graczy. Dla sprzedawców detalicznych, którzy zaczynają dziś budować alternatywne kanały dystrybucji, nie stanowi to zagrożenia. To strategiczna szansa dekady.
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️ Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim ojczystym języku!
Ja i mój zespół chętnie będziemy do Państwa dyspozycji jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować, wypełniając formularz kontaktowy tutaj lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965. Mój adres e-mail to : [email protected]
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.
☑️ Wsparcie dla MŚP w zakresie strategii, doradztwa, planowania i wdrażania
☑️ Tworzenie lub reorganizacja strategii cyfrowej i digitalizacji
☑️ Rozszerzenie i optymalizacja procesów sprzedaży międzynarodowej
☑️ Globalne i cyfrowe platformy handlowe B2B
☑️ Rozwój biznesu pionierskiego / Marketing / PR / Targi
📈🔵 Oburęczność albo zagłada: Jedyna koncepcja zarządzania, która wciąż działa w czasie potrójnego kryzysu💡

Kiedy sprawdzone strategie zawodzą: zdolność adaptacji organizacyjnej w cyfrowej transformacji osób z oburęcznością – Zdjęcie: Xpert.Digital
Obecnie przeżywamy okres zawirowań gospodarczych, który zasadniczo różni się od poprzednich recesji. W zarządach europejskich i międzynarodowych firm panuje zwodnicza cisza – przerywana jedynie odgłosami zawodnych strategii, które jeszcze wczoraj uznawano za gwarancję sukcesu. To nie tylko cykliczny kryzys, ale głęboki kryzys strukturalny. Narzędzia, dzięki którym firmy osiągały wzrost przez ponad dwie dekady, po prostu już nie działają.
Więcej informacji tutaj:
📈🔵 Wiedza rynkowa kontra wiedza marketingowa: Dlaczego MŚP blokują własny rozwój 💡
Wśród małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) wciąż pokutuje pragmatyczne błędne przekonanie, że ci, którzy znają swoich klientów i rynek, wiedzą również, jak działa marketing. Jednak to równanie staje się coraz bardziej pułapką strategiczną dla wielu MŚP.
Poniższy artykuł analizuje często pomijane napięcie między operacyjną wiedzą rynkową (patrząc w lusterko wsteczne) a strategiczną wiedzą marketingową (światłem drogowym dla przyszłego udziału w rynku). Dowiedz się, dlaczego skupienie się wyłącznie na celach sprzedażowych prowadzi do zamienności w dłuższej perspektywie i jak MŚP mogą rozwinąć się z „biegaczy krótkodystansowych” w wyróżniające się marki, świadomie oddzielając i reorganizując te dwie dyscypliny. Ponieważ ci, którzy rozumieją marketing jedynie jako „kolorowe obrazki sprzedażowe”, bez walki oddają 95% przyszłych potencjalnych klientów konkurencji.
Więcej informacji tutaj:
























