
Sygnały wzrostu pomimo trwającego kryzysu: Dlaczego gospodarka Niemiec jest w lepszym stanie, niż sugeruje ogólny nastrój – Zdjęcie: Xpert.Digital
Między straszeniem a rzeczywistością: dlaczego wpędzamy się w pułapkę – a dane mówią coś zupełnie innego
Cud gospodarczy bez góry długów: Co Niemcy robią obecnie lepiej niż USA
Upadek zażegnany? Dlaczego niemiecka gospodarka będzie w 2026 roku w znacznie lepszej kondycji, niż sugeruje jej reputacja
Deindustrializacja, recesja gospodarcza i gospodarcze konsekwencje – każdy, kto śledzi obecną debatę publiczną, może pomyśleć, że niemiecka gospodarka znajduje się w stanie swobodnego spadku. Jednak trzeźwe spojrzenie na twarde fakty z lata 2026 roku maluje zupełnie inny, zaskakująco pozytywny obraz. Wbrew całej retoryce katastroficznej, produkt krajowy brutto ponownie rośnie, indeks klimatu biznesowego Ifo systematycznie rośnie, a europejski rynek eksportowy zapewnia nieoczekiwane wsparcie. Co szczególnie godne uwagi: w przeciwieństwie do USA, Niemcy nie wierzą w to ożywienie, obciążając sektor prywatny nadmiernym zadłużeniem. Niemniej jednak, ślepa radość byłaby przedwczesna. Chociaż wskaźniki ekonomiczne wskazują na cichy powrót, wyzwania strukturalne, takie jak niedobór wykwalifikowanych pracowników i kruchy sektor budowlany, pozostają nierozwiązane. Poniższa ocena pokazuje, dlaczego rozbieżność między postrzeganym kryzysem a rzeczywistymi danymi jest obecnie tak duża – i dlaczego debata oparta na faktach byłaby nie tylko rzetelna, ale także pilnie potrzebna z ekonomicznego punktu widzenia.
W związku z tym:
Między retoryką katastroficzną a ponurymi wizjami: inwentaryzacja
Niewiele tematów w debacie publicznej jest tak uporczywie ujmowanych w terminologię schyłku, jak stan niemieckiej gospodarki. Przez lata chór komentatorów, przedstawicieli przemysłu i aktorów politycznych towarzyszył każdemu newsowi ekonomicznemu tym samym nadrzędnym tematem: deindustrializacja, kryzys gospodarczy i spirala spadkowa. Ta narracja tak głęboko zakorzeniła się w zbiorowej świadomości, że rzadko jest kwestionowana, nawet gdy dane, na których się opiera, malują znacznie bardziej zniuansowany obraz. W istocie, tendencję do uspokajania kraju można określić jako nawracającą patologię w niemieckiej debacie publicznej, która historycznie powracała, ilekroć okresy słabości gospodarczej zbiegały się z wstrząsami strukturalnymi. Tym bardziej niezwykłe jest zatem, że obecne dane ekonomiczne z lata 2026 roku wskazują na inny kierunek, niż sugeruje dominująca opinia publiczna.
Realny produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł w pierwszym kwartale 2026 r. o 0,4% w porównaniu z poprzednim kwartałem, po korekcie w górę pierwotnej wartości o 0,3%. W drugim kwartale 2026 r. produkcja gospodarcza wzrosła o kolejne 0,2%, znacznie przekraczając rynkowe oczekiwania wzrostu o zaledwie 0,1%. Ogólnie rzecz biorąc, PKB w pierwszym półroczu 2026 r. był zatem o około jeden procent wyższy niż w roku poprzednim. Pozytywne impulsy wzrostowe w drugim kwartale pochodziły przede wszystkim z handlu zagranicznego, przy czym na wzroście popytu zagranicznego skorzystały w szczególności sektory energochłonne. Główny analityk Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK) ocenił wzrost jako obiecujący sygnał, ale podkreślił również, że nie należy go uważać za przełom. Ta ostrożna ocena ilustruje już napięcie charakteryzujące obecną sytuację gospodarczą w Niemczech: dane są lepsze niż się obawiano, ale nie oznacza to, że wszystkie problemy strukturalne zostały rozwiązane.
Indeks Ifo jako system wczesnego ostrzegania: cztery miesiące wzrostu
Indeks Klimatu Biznesowego IFO, jeden z najważniejszych wskaźników wyprzedzających rozwój gospodarczy Niemiec, wzrósł w sierpniu 2026 r. czwarty miesiąc z rzędu, osiągając 88,8 punktu, w porównaniu z 86,7 punktu w lipcu. Wynik ten znacznie przekroczył oczekiwania ankietowanych ekonomistów, którzy średnio spodziewali się wzrostu do 87,2 punktu. Jest to najwyższy poziom od kwietnia 2024 r. i oznacza zauważalną poprawę w porównaniu z najniższym poziomem w kwietniu 2026 r., kiedy indeks spadł do 84,4 punktu – najniższej wartości od maja 2020 r. – w wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Indeks składa się z ocen i oczekiwań biznesowych około 9000 firm z sektora produkcyjnego, budowlanego oraz handlu hurtowego i detalicznego i dlatego jest uważany za wskaźnik nastrojów o szczególnie szerokim zasięgu.
Godnym uwagi w obecnym rozwoju sytuacji jest fakt, że zarówno ocena bieżącej sytuacji gospodarczej, jak i oczekiwania na kolejne sześć miesięcy uległy jednoczesnej poprawie. Wskaźnik „sytuacja bieżąca” wzrósł z 86,5 do 88,5 punktu, osiągając najwyższy poziom od kwietnia 2024 roku. Prezes Ifo, Clemens Fuest, skomentował ten rozwój sytuacji, stwierdzając, że niemiecka gospodarka odradza się pomimo ponownego wzrostu cen energii. Nastroje poprawiły się szczególnie w sektorze produkcyjnym, chociaż sytuacja w zakresie zamówień nadal stanowi słaby punkt, bieżąca sytuacja gospodarcza i perspektywy zostały ocenione bardziej pozytywnie niż w poprzednich miesiącach. Sektor usług również odnotował poprawę klimatu biznesowego.
Branża budowlana jako odzwierciedlenie kruchego, ale realnego ożywienia gospodarczego
Szczególnie istotny dla oceny ożywienia gospodarczego jest sektor budowlany, sektor, który przez lata był uważany za symbol niemieckiego kryzysu. W sierpniu 2026 roku klimat biznesowy w branży budowlanej ponownie poprawił się w porównaniu z poprzednim miesiącem, głównie dzięki zauważalnie mniej pesymistycznemu postrzeganiu przyszłych warunków gospodarczych, podczas gdy oceny bieżącej sytuacji zostały nieznacznie zrewidowane w dół. Ta konstelacja lepszych oczekiwań w połączeniu ze stagnacją lub nieznacznym pogorszeniem oceny teraźniejszości jest typowa dla wczesnych faz ożywienia gospodarczego, w których firmy początkowo przewidują ożywienie w swoich prognozach, zanim przełoży się ono na konkretne dane dotyczące zamówień.
Nawet w budownictwie mieszkaniowym, segmencie branży budowlanej, który od lat znajduje się pod największą presją, pojawiają się pierwsze wstępne oznaki poprawy. Wskaźnik klimatu biznesowego wzrósł z -30,6 do -29,3 punktu, co oznacza pewną poprawę obecnej sytuacji, podczas gdy oczekiwania nieznacznie spadły i pozostały pesymistyczne. Odsetek firm skarżących się na brak zamówień spadł z 43,7 do 41,2 procent, co biorąc pod uwagę długotrwały kryzys w branży, można uznać za ostrożnie pozytywny sygnał. Jednocześnie jednak wzrosła liczba anulowanych projektów budowlanych, z 11,4 do 13,1 procent, co podkreśla kruchość ożywienia gospodarczego. Klaus Wohlrabe, szef badania klimatu biznesowego IFO, trafnie opisał ten rozwój sytuacji jako sytuację, w której sytuacja zamówień powoli zmierza w dobrym kierunku, ale jednocześnie więcej projektów jest anulowanych, co pokazuje, jak kruche pozostaje ożywienie w budownictwie mieszkaniowym. Rzeczywista liczba zamówień w całej branży budowlanej wzrosła w maju 2026 r. o 3,3 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem, przy czym sektor budownictwa lądowego i wodnego odnotował znacznie większy wzrost (8,7 proc.) niż słabnący sektor budownictwa ogólnego.
Zbliżanie się do tempa wzrostu gospodarczego USA bez obciążenia długiem
Jednym z kluczowych punktów odniesienia, który rzuca nowe światło na obecną sytuację gospodarczą Niemiec, jest bezpośrednie porównanie ze Stanami Zjednoczonymi. Roczna dynamika wzrostu gospodarczego Niemiec z pierwszych dwóch kwartałów 2026 r., zakładając realistyczną kontynuację dotychczasowego tempa, odpowiadałaby rocznej stopie około 1,4%. Jest to niezwykłe, biorąc pod uwagę, że Stany Zjednoczone mają wzrosnąć o około 1,5% przez cały rok 2026, po tym jak czołowi ekonomiści bankowi obniżyli swoje prognozy dotyczące trendu wzrostu gospodarczego w USA z 2,0 do 1,5% w wyniku protekcjonistycznej polityki gospodarczej rządu USA. PKB USA wzrósł w rocznej stopie 1,5% w drugim kwartale 2026 r., po 2,1% w pierwszym kwartale, co jest niższym wynikiem niż oczekiwania analityków i tempo wzrostu z poprzedniego kwartału. Wartość ta stanowi mniej więcej połowę historycznej średniej dla gospodarki USA wynoszącej około 3,1% od 1947 r., co wyraźnie ilustruje względne ochłodzenie amerykańskiej gospodarki.
Kluczowa różnica między tymi dwiema gospodarkami leży jednak nie tylko w tempie wzrostu, ale także w sposobie jego finansowania. Choć gospodarka niemiecka zbliża się do tempa wzrostu podobnego do amerykańskiego, dzieje się to bez ogromnej i stale rosnącej dynamiki zadłużenia, charakterystycznej dla gospodarki amerykańskiej. Ta strukturalna różnica zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ fundamentalnie zmienia ocenę trwałości każdej ze ścieżek wzrostu. Wzrost, który nie jest w głównej mierze osiągany poprzez stale rosnące zadłużenie, lecz wynika z połączenia popytu eksportowego, aktywności inwestycyjnej i umiarkowanej ekspansji fiskalnej, jest generalnie uważany za bardziej stabilny i mniej podatny na nagłe korekty na rynkach finansowych.
Dług makroekonomiczny jako niedoceniany czynnik stabilności
Jednym z aspektów, który otrzymuje zaskakująco mało uwagi w debacie publicznej na temat niemieckiej gospodarki, jest rozwój ogólnego zadłużenia. Podczas gdy rząd niemiecki zwiększa wydatki i zaciąga więcej pożyczek, sytuacja zadłużenia przedsiębiorstw i gospodarstw domowych rozwija się w przeciwnym kierunku, kompensując w ten sposób znaczną część dodatkowego zadłużenia rządowego. Zadłużenie przedsiębiorstw niefinansowych w stosunku do PKB spadło z 67,1% w pierwszym kwartale 2025 r. do 65,6% w pierwszym kwartale 2026 r. W całym roku 2025 wskaźnik ten spadł już z 67,3% do 65,8%. Tendencja spadkowa jest również widoczna wśród gospodarstw domowych: zadłużenie w stosunku do dochodu rozporządzalnego spadło do około 81,0% w pierwszym kwartale 2026 r., pozostając w dużej mierze stabilne na niskim poziomie w porównaniu z poprzednimi latami, podczas gdy zadłużenie w stosunku do PKB spadło z 50,6% do 50,3%.
Ta kontrastująca tendencja między długiem publicznym a prywatnym ma istotne znaczenie gospodarcze. Podczas gdy relacja długu do PKB Niemiec wzrosła do 63,5% w 2025 r. i według prognoz osiągnie około 66,5% w 2026 r., głównie dzięki ekspansji fiskalnej w sektorach obronnym i infrastrukturalnym, w Niemczech następuje realna redystrybucja obciążenia długiem, w przeciwieństwie do wielu innych dużych gospodarek, gdzie dodatkowy dług publiczny często wpływa na i tak już wysoko zadłużony sektor prywatny, pogłębiając tym samym ryzyko systemowe. Przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe redukują swoje zadłużenie, a rząd zaciąga nowe pożyczki na finansowanie inwestycji w infrastrukturę, obronność i zieloną transformację gospodarki. Ogólnie rzecz biorąc, pokazuje to, że całkowity dług Niemiec nieznacznie wzrósł, pomimo że rząd zaciągnął znacznie więcej pożyczek niż w latach ubiegłych.
🎯🎯🎯 Centrum branżowe B2B oparte na danych jako rozwiązanie quasi-wewnętrzne
Rozwiązanie quasi-in-house: Jak Xpert.Digital zamyka luki operacyjne w marketingu i sprzedaży B2B – Inteligentny biznes oparty na treściach – Zdjęcie: Xpert.Digital
Xpert.Digital to branżowy hub B2B oparty na danych, kierowany przez Konrad Wolfenstein . Firma działa jako zewnętrzne, quasi-wewnętrzne rozwiązanie dla partnerów przemysłowych, eliminując luki operacyjne w obszarze marketingu, treści i sprzedaży – bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów po stronie klienta.
Więcej informacji tutaj:
Europejski bodziec gospodarczy: niedoceniona szansa dla niemieckiego eksportu
Ożywienie gospodarcze w Europie napędza niemiecki eksport
Ponieważ Europa jest zdecydowanie najważniejszym rynkiem zbytu dla niemieckich produktów, rozwój gospodarczy w strefie euro ma kluczowe znaczenie dla niemieckiej gospodarki. Około 54% całego niemieckiego eksportu towarów trafiło do krajów UE w 2024 roku, a wartość ta z czasem wzrosła – w 2019 roku wynosiła ona około 51%. Jeśli weźmiemy pod uwagę również kraje europejskie spoza UE, takie jak Szwajcaria, Wielka Brytania i Norwegia, to prawie 70% całkowitego niemieckiego eksportu trafiło ostatnio na kontynent europejski. W 2025 roku sama UE przyczyniła się do wzrostu niemieckiego eksportu o ponad 1,5 punktu procentowego, niemal całkowicie kompensując negatywny wpływ USA i Chin.
Rozwój Wskaźnika Niespodzianek Gospodarczych dla strefy euro jest zatem tym bardziej znaczący. Wskaźnik ten mierzy, jak bardzo faktycznie publikowane dane ekonomiczne odbiegają od wcześniejszych oczekiwań analityków. Od maja 2026 r. wskaźnik ten wzrósł z minus 80 do plus 66 punktów, przewyższając obecnie nawet odpowiadającą mu wartość dla Stanów Zjednoczonych. Tak silny wzrost sygnalizuje, że rozwój gospodarczy w strefie euro wielokrotnie był bardziej pozytywny, niż przewidywali analitycy i inwestorzy. Doświadczenie pokazuje, że taki poziom wskaźnika niespodzianek często oznacza początek fazy, w której prognozy gospodarcze i dotyczące zysków przedsiębiorstw są sukcesywnie korygowane w górę, ponieważ uczestnicy rynku dostosowują swoje dotychczas nadmiernie pesymistyczne oczekiwania do rzeczywistych danych. Dla gospodarki nastawionej na eksport, takiej jak Niemcy, której wzrost w drugim kwartale 2026 r. był w dużej mierze napędzany przez handel zagraniczny, stabilizująca się i pozytywnie zaskakująca gospodarka europejska jest czynnikiem o istotnym znaczeniu.
W związku z tym:
- Większy wzrost gospodarczy w Niemczech w 2026 roku? Eksperci debatują o gospodarce: Dlaczego Instytut Ifo ostrzega przed nową euforią MFW
Mimo lepszej dostępności danych problemy strukturalne pozostają nierozwiązane
Jednakże byłoby nadmiernym uproszczeniem i błędnym wnioskiem, aby na podstawie lepszych danych ekonomicznych stwierdzić, że wszystkie problemy Niemiec związane z lokalizacją zostały rozwiązane. Wyzwania strukturalne, które przyczyniły się do spadku konkurencyjności w ostatnich latach, utrzymują się i nie mogą zostać wyeliminowane wyłącznie poprzez cykliczną poprawę wskaźników ekonomicznych. Na przykład niedobór wykwalifikowanych pracowników nieznacznie wzrósł ponownie latem 2026 r.: w lipcu 23,2% firm zgłosiło brak wykwalifikowanego personelu, w porównaniu z 21,1% w kwietniu. Chociaż liczba ta pozostaje poniżej długoterminowej średniej wynoszącej 31,7%, co badaczka ifo Daria Schaller wyjaśnia, wskazując, że wciąż słaba gospodarka obecnie kontroluje popyt na wykwalifikowanych pracowników, niedobór prawdopodobnie znacznie wzrośnie ponownie wraz z silniejszym ożywieniem gospodarczym. W branży budowlanej prawie co trzecia firma zgłasza obecnie niedobory kadrowe, a w branży papierniczej liczba ta jest jeszcze wyższa i wynosi ponad co trzecią.
Sama dynamika długu publicznego również uzasadnia bardziej szczegółową analizę. Strukturalny deficyt budżetowy, odzwierciedlający cyklicznie skorygowaną sytuację fiskalną, wzrósł z minus 1,5% produktu krajowego brutto w 2025 r. do prognozowanego minus 3,25% w 2026 r., podczas gdy strukturalne saldo pierwotne, tj. deficyt budżetowy bez uwzględnienia odsetek, spadło z minus 0,4% do około minus 2%. To zwiększenie deficytu strukturalnego pokazuje, że obecna ekspansja fiskalna nie ma wyłącznie charakteru cyklicznego, lecz jest raczej przemyślaną decyzją polityczną, której długoterminowa stabilność będzie zależeć od wzrostu gospodarczego w nadchodzących latach. Sektor budowlany, a zwłaszcza budownictwo mieszkaniowe, pomimo początkowych pozytywnych sygnałów, wciąż daleki jest od rzeczywistego ożywienia, o czym świadczy utrzymujący się wysoki wskaźnik anulowanych projektów budowlanych.
Różnica między percepcją a rzeczywistością jako kluczowa cecha roku 2026
Kompleksowy przegląd dostępnych danych ujawnia wniosek wykraczający poza samą analizę ekonomiczną: rzeczywista rzeczywistość gospodarcza w Niemczech jest obecnie zauważalnie mniej negatywna, niż sugerowałaby publiczna percepcja i doniesienia medialne. Ta rozbieżność między nastrojami a faktami nie jest nowym zjawiskiem, lecz powtarzającym się schematem w niemieckiej historii gospodarczej, szczególnie w okresach przejściowych między okresem słabości a początkiem ożywienia. Właśnie dlatego, że negatywne narracje utrwaliły się na przestrzeni dłuższego okresu, wielu obserwatorów ma trudności z właściwą interpretacją pozytywnych sygnałów, nawet jeśli są one jednocześnie potwierdzane przez kilka niezależnych wskaźników.
Warto również zauważyć, że ta luka percepcyjna nie jest jedynie wynikiem indywidualnych uprzedzeń poznawczych, ale jest znacząco wzmacniana i wykorzystywana przez interesy polityczne. Różni aktorzy polityczni mają strategiczny interes w przedstawianiu sytuacji gospodarczej Niemiec jako szczególnie dotkniętej kryzysem – czy to w celu wywarcia presji na reformy, czy też wyostrzenia własnej pozycji politycznej w porównaniu z poprzednimi rządami lub rywalami politycznymi. Ta propaganda polityczna napotyka na media, które zazwyczaj poświęcają więcej uwagi i zasięgu negatywnym wiadomościom niż doniesieniom o stabilizującej się gospodarce. Rezultatem jest debata publiczna, która w swojej fundamentalnej tendencji systematycznie odrywa się od danych źródłowych i tym samym staje się niezależnym czynnikiem ekonomicznym, wpływając na decyzje inwestycyjne i konsumpcyjne przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.
Dlaczego bardziej szczegółowe raportowanie jest istotne z ekonomicznego punktu widzenia
Pytanie, czy relacjonowanie rzeczywistej sytuacji gospodarczej Niemiec powinno być bardziej zrównoważone i oparte na faktach, nie jest bynajmniej jedynie kwestią stylu debaty publicznej, lecz ma konkretne konsekwencje ekonomiczne. Zachowania ekonomiczne przedsiębiorstw i konsumentów są w znacznym stopniu kształtowane przez oczekiwania, a te z kolei są silnie kształtowane przez medialną i polityczną komunikację faktów ekonomicznych. Systematyczne kreowanie nadmiernie negatywnego obrazu sytuacji gospodarczej może prowadzić do samonapędzającej się dynamiki: firmy odkładają decyzje inwestycyjne, konsumenci stają się ostrożniejsi w wydatkach, a stłumiony popyt pozornie potwierdza początkowo nazbyt pesymistyczną ocenę, mimo że nie była ona w rzeczywistości uzasadniona danymi fundamentalnymi.
Bardziej zniuansowane raportowanie, które zarówno identyfikuje rzeczywiste wyzwania strukturalne, jak i odpowiednio uwzględnia faktyczne cykliczne usprawnienia, nie tylko lepiej odzwierciedlałoby fakty, ale samo w sobie mogłoby przyczynić się do stabilizacji rozwoju gospodarczego. Nie chodzi tu o bezkrytyczne bagatelizowanie istniejących problemów, takich jak niedobór wykwalifikowanych pracowników, powolne tempo cyfryzacji, stosunkowo wysokie ceny energii czy utrzymująca się niechęć do inwestowania w niektóre sektory przemysłu. Chodzi raczej o umiejscowienie tych rzeczywistych wyzwań w kontekście rzeczywistych zmian gospodarczych, zamiast ujmowania ich w ogólnikową narrację o ogólnym kryzysie gospodarczym, która coraz bardziej nie odzwierciedla aktualnych danych.
Ostrożny optymizm zamiast alarmizmu
Dostępne dane sugerują scenariusz na drugą połowę 2026 roku i okres przejściowy w 2027 roku, w którym rozpoczęta stabilizacja będzie kontynuowana, nie przekładając się jednak na spektakularny wzrost. Cztery kolejne wzrosty indeksu klimatu biznesowego Ifo, pozytywne niespodzianki w europejskich danych gospodarczych oraz umiarkowane, ale stabilne tempo wzrostu PKB wskazują na wyjście gospodarki z wieloletniego okresu słabości. Jednocześnie utrzymują się czynniki ryzyka, takie jak napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie i ich wpływ na ceny energii, niepewność związana z polityką handlową rządu USA pod rządami prezydenta Donalda Trumpa oraz obciążenia związane z dostosowaniami strukturalnymi w niemieckim przemyśle, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym i sektorach energochłonnych.
Ogólnie rzecz biorąc, obraz Niemiec w 2026 roku można najlepiej opisać jako kontrolowane, kruche, ale realne ożywienie gospodarcze. Ożywienie to odbywa się bez ogromnej, napędzanej długiem dynamiki innych głównych gospodarek i jest wspierane przez podobnie stabilizującą gospodarkę europejską. To, czy ta pozytywna, fundamentalna dynamika utrzyma się w nadchodzących kwartałach, będzie zależało między innymi od tego, czy debaty polityczne i medialne będą w stanie odzwierciedlać rzeczywiste zmiany gospodarcze dokładniej niż miało to miejsce w ostatnich latach.
📈🚀 Od widoczności do zaufania 👀🤝 Twoja skalowalna ścieżka z Xpert.Digital
W przemysłowym modelu B2B trwałe relacje biznesowe rzadko powstają z dnia na dzień. Rozwijają się one krok po kroku – dzięki widoczności, profesjonalnej istotności, powtarzalnym punktom styku i rosnącemu zaufaniu. 4-etapowy model Xpert.Digital spełnia właśnie ten cel: oferuje ustrukturyzowaną ścieżkę, która zaczyna się od łatwego w zarządzaniu punktu wejścia i w razie potrzeby może przekształcić się w głębszą współpracę w rozwoju biznesu.
Zamiast polegać na głośnych obietnicach marketingowych, ten model stawia relację na pierwszym miejscu. Firmy zaczynają od jasno określonych, łatwych do obliczenia wskaźników, a następnie, na podstawie własnego doświadczenia, decydują, jak daleko chcą rozszerzyć współpracę. Kluczowym czynnikiem tego niezakłóconego procesu budowania zaufania jest to, że platforma całkowicie unika irytujących reklam, dzięki czemu uwaga redakcyjna skupia się wyłącznie na kompetencjach firm.
Więcej informacji tutaj:
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️ Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim ojczystym języku!
Ja i mój zespół chętnie będziemy do Państwa dyspozycji jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować, wypełniając formularz kontaktowy tutaj wolfenstein@xpert.digital:lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965. Mój adres e-mail to
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.

