
0% podatku od energii elektrycznej: Dlaczego Niemcy jedynie obserwują brytyjski model – Deficyt dochodów w wysokości 6,6 mld euro – Zdjęcie: Xpert.Digital
Oszczędności do 198 euro: co dla nas oznaczałoby zniesienie podatku od energii elektrycznej
Szok cenowy w Wielkiej Brytanii: czy Niemcy tracą historyczną szansę?
Zerowy podatek VAT na energię elektryczną: Segen dla gospodarstw domowych, bezużyteczne dla przemysłu?
Wielka Brytania jest liderem: brytyjski rząd po prostu całkowicie zniósł podatek VAT od energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, przynosząc w ten sposób ulgę milionom obywateli. Spojrzenie za kanał La Manche nieuchronnie nasuwa pytanie, dlaczego niemieccy konsumenci nadal muszą płacić pełną, 19-procentową stawkę podatku od i tak już wysokich kosztów energii. Aktualne obliczenia pokazują, że podobny krok w Niemczech mógłby drastycznie obniżyć rachunki za prąd i zaoszczędzić gospodarstwom domowym miliardy – jednak politycy wahają się. Nasza szczegółowa analiza ujawnia, dlaczego model zerowej stawki podatku byłby prawdziwym Segen dla konsumentów indywidualnych, podczas gdy niemiecki przemysł niewiele by na nim zyskał, i jakie przeszkody stoją na drodze takiej reformy podatkowej w Niemczech.
Zwolnienie z podatku od energii elektrycznej: co brytyjski model oznaczałby dla Niemiec
Decyzja nowego brytyjskiego rządu o całkowitym zniesieniu podatku VAT na energię elektryczną rzuca ostre światło na niemiecką politykę cenową energii i ujawnia, jak wiele swobody finansowej faktycznie drzemie w krajowej architekturze podatkowej.
Jednym z pierwszych działań nowego premiera Wielkiej Brytanii, Andy'ego Burnhama, było ogłoszenie przez niego obniżenia podatku od wartości dodanej (VAT) od energii elektrycznej dla gospodarstw domowych z pięciu procent do zera. Środek ten ma wejść w życie 1 października 2026 roku i początkowo obowiązywać będzie do końca marca 2027 roku. Według brytyjskiego rządu obniży to roczny rachunek za energię elektryczną przeciętnego gospodarstwa domowego o około 45 funtów, czyli około 53 euro. Wynikający z tego niedobór podatkowy w wysokości około 850 milionów funtów w bieżącym roku fiskalnym zostanie sfinansowany poprzez rezygnację z kontrowersyjnego projektu cyfrowych dowodów tożsamości, na który przeznaczono 1,8 miliarda funtów w ciągu trzech lat. Ogłoszenie to zostało celowo zaplanowane tak, aby zbiegło się z kolejną korektą brytyjskiego limitu cen energii elektrycznej przez organ regulacyjny Ofgem, tak aby ulga podatkowa nie została zniwelowana przez jednoczesne zwiększenie limitu. Obserwatorzy wskazują jednak już na potencjalny wzrost limitu cen o ponad trzy procent, co mogłoby znacznie zmniejszyć efekt netto obniżki podatku.
Rachunek dla niemieckich gospodarstw domowych w szczegółach
Portal porównawczy Verivox obliczył, co porównywalne rozwiązanie oznaczałoby dla niemieckich konsumentów, a liczby są imponujące. Gdyby podatek VAT od energii elektrycznej w Niemczech został całkowicie zniesiony, gospodarstwa domowe mogłyby stracić łącznie około 6,6 miliarda euro rocznie, a średnia cena energii elektrycznej spadłaby o około pięć centów za kilowatogodzinę, czyli o około 16 procent. Dla rodziny zużywającej rocznie 4000 kilowatogodzin oznaczałoby to oszczędność około 198 euro, dla pary zużywającej 2800 kilowatogodzin około 139 euro, a dla jednoosobowego gospodarstwa domowego zużywającego 1500 kilowatogodzin około 74 euro. Dla porównania, niemiecki podatek VAT od energii elektrycznej wynosi obecnie pełną standardową stawkę 19 procent, znacznie wyższą niż pierwotna stawka 5 procent w Wielkiej Brytanii, co dowodzi, że identyczne rozwiązanie miałoby znacznie większy wpływ procentowy w Niemczech niż w Wielkiej Brytanii. Rząd federalny i stany musiałyby zrezygnować z szacowanych 6,6 mld euro wpływów podatkowych – kwota ta wydaje się mało wykonalna politycznie, biorąc pod uwagę i tak napiętą sytuację budżetową.
Tańsza, ale słabsza alternatywa
Verivox wyliczył nie tylko całkowite zniesienie podatku VAT, ale także znacznie bardziej umiarkowaną alternatywę: obniżenie odrębnego niemieckiego podatku od energii elektrycznej do minimalnej stawki europejskiej. Ten środek obniżyłby cenę energii elektrycznej o około dwa centy za kilowatogodzinę, co oznaczałoby oszczędność około 93 euro dla rodziny o rocznym zużyciu 4000 kilowatogodzin, 65 euro dla pary i 35 euro dla osoby samotnej. Kwoty te są znacznie niższe niż w modelu brytyjskim, ponieważ, w przeciwieństwie do podatku VAT, podatek od energii elektrycznej nie jest pobierany jako procent ceny całkowitej, lecz jako stała kwota za kilowatogodzinę. Ma to istotne znaczenie dla gospodarstw domowych, ponieważ obniżka podatku VAT wpływa na wszystkie składniki ceny w procentach, podczas gdy obniżka samego podatku od energii elektrycznej zmniejsza jedynie niewielką, stałą część ceny całkowitej. Dlatego każdemu, kto chce osiągnąć największą ulgę dla konsumentów indywidualnych, trudno będzie uniknąć reformy VAT, nawet jeśli jest to opcja droższa pod względem finansowym.
Jak właściwie składa się cena prądu w Niemczech
Aby zrozumieć konsekwencje potencjalnej reformy podatkowej, warto przyjrzeć się strukturze cen energii elektrycznej w Niemczech. Według najnowszej analizy cen energii elektrycznej przeprowadzonej przez Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Energetycznego i Wodnego (BDEW), średnia cena energii elektrycznej dla gospodarstw domowych w 2026 roku wyniesie około 37,0 centów za kilowatogodzinę, przy czym największy udział, wynoszący 15,2 centa, będą stanowić koszty zakupu i dystrybucji. Opłaty sieciowe wynoszą średnio 9,3 centa za kilowatogodzinę, co oznacza spadek o 1,6 centa w porównaniu z rokiem poprzednim, ze względu na rządowe dotacje do opłat sieciowych. Podatki, opłaty i dopłaty dla gospodarstw domowych wynoszą łącznie 12,6 centa za kilowatogodzinę, co stanowi ponad jedną trzecią całkowitej ceny. To ilustruje znaczący wpływ rządu na ceny energii elektrycznej w Niemczech w porównaniu z innymi krajami. Przyjrzenie się tej strukturze pokazuje, że w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, gdzie podatek VAT na energię elektryczną został już znacząco obniżony do pięciu procent, Niemcy, ze standardową stawką wynoszącą 19 procent, znajdują się wyraźnie w górnym przedziale europejskiej skali, co również wyjaśnia, dlaczego reforma w tym kraju byłaby skuteczniejsza, ale jednocześnie bardziej kosztowna pod względem finansowym.
Dlaczego firmy nie odniosłyby żadnych korzyści ze zwolnienia z VAT
Kluczowa różnica między gospodarstwami domowymi a przedsiębiorstwami tkwi w samym niemieckim systemie VAT i to właśnie tutaj często pojawia się błędne przekonanie, gdy pobieżnie analizuje się model brytyjski. Dla przedsiębiorstw zarejestrowanych jako płatnicy VAT, VAT wykazany na rachunku za energię elektryczną nie jest ostatecznym obciążeniem, a jedynie elementem przejściowym. Poprzez odliczenie podatku naliczonego przedsiębiorstwa mogą odzyskać pełną kwotę VAT zapłaconą na rachunku za energię elektryczną od urzędu skarbowego lub odliczyć ją od własnych zobowiązań podatkowych. W związku z tym zniesienie podatku VAT od energii elektrycznej nie przyniosłoby typowej firmie zarejestrowanej jako płatnicy VAT żadnych korzyści płynnościowych, ponieważ nie była ona już obciążona ekonomicznie tym podatkiem w postaci odliczenia podatku naliczonego. Jedynym realnym skutkiem dla takich przedsiębiorstw byłaby niewielka poprawa płynności finansowej, ponieważ mniejsza kwota podatku naliczonego wymagałaby prefinansowania – efekt, który byłby ledwo zauważalny, biorąc pod uwagę zazwyczaj krótkie cykle zwrotów.
Sytuacja jest inna w przypadku grup, które faktycznie skorzystałyby ze zwolnienia z VAT od energii elektrycznej, a mianowicie tych, które nie są uprawnione do odliczenia podatku naliczonego. Dotyczy to w szczególności małych przedsiębiorstw, które korzystają z przepisów dotyczących małych przedsiębiorstw i w związku z tym nie mogą ubiegać się o podatek naliczony, a także wielu organizacji non-profit, stowarzyszeń, kościołów i niektórych sektorów sektora publicznego, takich jak szkoły czy budynki administracyjne, które nie prowadzą działalności gospodarczej w rozumieniu VAT. To właśnie te grupy zostały wyraźnie uwzględnione w modelu brytyjskim, w którym małe, nierejestrowane do VAT przedsiębiorstwa, organizacje charytatywne i placówki opiekuńcze mają w szczególności korzystać z obniżonego lub zniesionego podatku. Jednak dla zdecydowanej większości tradycyjnych przedsiębiorstw przemysłowych i handlowych w Niemczech, które są uprawnione do odliczenia podatku naliczonego, bezpośredni wpływ zwolnienia z VAT od energii elektrycznej byłby marginalny.
🎯🎯🎯 Centrum branżowe B2B oparte na danych jako rozwiązanie quasi-wewnętrzne
Rozwiązanie quasi-in-house: Jak Xpert.Digital zamyka luki operacyjne w marketingu i sprzedaży B2B – Inteligentny biznes oparty na treściach – Zdjęcie: Xpert.Digital
Xpert.Digital to branżowy hub B2B oparty na danych, kierowany przez Konrad Wolfenstein . Firma działa jako zewnętrzne, quasi-wewnętrzne rozwiązanie dla partnerów przemysłowych, eliminując luki operacyjne w obszarze marketingu, treści i sprzedaży – bez konieczności angażowania dodatkowych zasobów po stronie klienta.
Więcej informacji tutaj:
Podatek od energii elektrycznej, opłaty sieciowe, superkondensatory: jakich środków pomocowych naprawdę potrzebuje przemysł?
Naprawdę istotne instrumenty pomocowe dla przemysłu
Podczas gdy podatek od wartości dodanej (VAT) jest w dużej mierze neutralny dla przedsiębiorstw, odrębny podatek od energii elektrycznej odgrywa zupełnie inną rolę. Jest to prawdziwy podatek konsumpcyjny, którego nie można odzyskać za pośrednictwem mechanizmu odliczenia podatku naliczonego, a zatem faktycznie generuje koszty produkcji. W sektorze produkcyjnym podatek od energii elektrycznej został już obniżony do minimalnej stawki europejskiej wynoszącej 0,50 euro za megawatogodzinę od 1 stycznia 2024 r., poprzez zwiększenie kwoty ulgi na podstawie art. 9b ustawy o podatku od energii elektrycznej z 15,37 euro do 20,00 euro za megawatogodzinę. To znacznie zmniejszyło efektywne obciążenie podatkowe przedsiębiorstw przemysłowych, jednocześnie eliminując poprzednią rekompensatę za obciążenie szczytowe na podstawie art. 10 ustawy o podatku od energii elektrycznej. Zostało to teraz włączone do nowej, wyższej ulgi na podstawie art. 9b, co przekłada się na mniejsze obciążenie biurokratyczne dla przedsiębiorstw, ponieważ dowód posiadania systemu zarządzania energią nie będzie już obowiązkowy.
Według niemieckiego rządu federalnego straty dochodów podatkowych spowodowane poprzednim szczytowym systemem wyrównywania podatku od energii elektrycznej wyniosły około 1,375 mld euro w 2023 r., podczas gdy całkowita ulga wynikająca z nowego pakietu cen energii elektrycznej na 2024 r. została oszacowana na około 3,25 mld euro wyłącznie z powodu rozszerzenia sekcji 9b. Uzupełnia ją kolejne 1,3 mld euro z kontynuacji rekompensat cen energii elektrycznej i tzw. super-cap dla szczególnie energochłonnych przedsiębiorstw. Dla energochłonnych przedsiębiorstw konkurujących na arenie międzynarodowej rekompensaty cen energii elektrycznej w ramach Funduszu na rzecz Klimatu i Transformacji oraz super-cap pozostają kluczowymi dźwigniami, ponieważ w szczególności kompensują one pośrednie koszty emisji CO2 z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. Według Federalnego Ministerstwa Gospodarki i Energii, korzysta z tego odpowiednio około 350 i 90 szczególnie energochłonnych przedsiębiorstw.
Według analizy cen energii elektrycznej BDEW na rok 2026, obecna średnia cena energii elektrycznej dla małych i średnich przedsiębiorstw przemysłowych wynosi 16,7 centa za kilowatogodzinę – spadek o 0,9 centa w porównaniu z rokiem poprzednim, co w dużej mierze można przypisać rządowym dotacjom do opłat sieciowych za przesył. Dla średnich przedsiębiorstw przemysłowych o rocznym zużyciu od 20 do 70 milionów kilowatogodzin cena wynosiła 15,9 centa w 2025 roku, podczas gdy dla dużych przedsiębiorstw przemysłowych o rocznym zużyciu od 70 do 150 milionów kilowatogodzin wzrosła nieznacznie do 14,4 centa. Dane te pokazują, że istotne składniki kosztów dla przedsiębiorstw przemysłowych leżą mniej w podatku od wartości dodanej (VAT), a więcej w opłatach sieciowych, zakupach i pozostałych opłatach. Dlatego debaty polityczne na temat ulg dla przedsiębiorstw logicznie koncentrują się na tych instrumentach, a nie na VAT.
Dlaczego Niemcy raczej nie pójdą w ślady Wielkiej Brytanii
Sytuacja polityczna w Niemczech różni się zasadniczo od tej w Wielkiej Brytanii. Rząd Burnhama był w stanie stosunkowo łatwo zabezpieczyć finansowanie swojego projektu, po prostu rezygnując z kontrowersyjnego projektu cyfrowego, który został uznany za porażkę przez międzypartyjną komisję parlamentarną, i przekierowując uwolnione środki. Porównywalne, łatwo dostępne źródło w wysokości 6,6 miliarda euro rocznie nie istnieje obecnie w niemieckim budżecie federalnym, zwłaszcza że finanse publiczne są już pod znaczną presją z powodu rosnących wydatków socjalnych, wydatków na obronę i spłat odsetek. Co więcej, w Niemczech podatek od wartości dodanej (VAT) jest podatkiem wspólnym, który dotyczy zarówno rządu federalnego, jak i krajów związkowych, co sprawia, że reforma jest bardziej złożona politycznie niż w bardziej scentralizowanym systemie, takim jak brytyjski. Co więcej, w Niemczech podatek VAT od energii jest tradycyjnie uzasadniany tym, że energia, w przeciwieństwie do podstawowych potrzeb, nie jest uważana za niezbędną do przetrwania w ścisłym rozumieniu prawa podatkowego i dlatego podlega pełnej stawce standardowej, podczas gdy inne kraje europejskie, takie jak Wielka Brytania, historycznie przewidywały obniżoną stawkę dla energii dla gospodarstw domowych.
Warto również zauważyć, że nawet brytyjskie rozwiązanie nie obyło się bez krytyki w środowisku zawodowym. Krytycy argumentują, że obniżka podatków nie rozwiązuje rzeczywistych problemów strukturalnych brytyjskiej sieci elektroenergetycznej, takich jak niewystarczająca przepustowość sieci i wysokie koszty systemu, a jedynie zapewnia krótkoterminową ulgę kosmetyczną. Co więcej, w Wielkiej Brytanii środek ten jest celowo ograniczony do końca marca 2027 r., co dowodzi, że nawet brytyjski rząd postrzega go raczej jako krótkoterminowy instrument walki z kryzysem kosztów utrzymania, a nie jako trwałą reformę strukturalną opodatkowania energii. Ekspert ds. usług finansowych Martin Lewis również zwrócił uwagę w swojej analizie, że konsumenci nie powinni przeceniać wpływu obniżki podatków, ponieważ stanowi ona jedynie redukcję o około 4,8% całkowitego kosztu energii elektrycznej i w żadnym wypadku nie przynosi zauważalnej poprawy w obliczu utrzymujących się wysokich kosztów energii.
Kwestia priorytetów politycznych
Ostatecznie pozostaje jasne, że kwestia zwolnienia energii elektrycznej z VAT jest kwestią nie tyle techniczną, co głęboko polityczną. Logika matematyczna wyraźnie pokazuje, że taki środek miałby bardziej odczuwalny wpływ na gospodarstwa domowe w Niemczech niż w Wielkiej Brytanii, ze względu na wyższą początkową stawkę VAT wynoszącą 19% w porównaniu ze stawką brytyjską wynoszącą 5% – co skutkowałoby całkowitą ulgą w wysokości 6,6 mld euro rocznie i oszczędnościami od 74 do 198 euro, w zależności od rodzaju gospodarstwa domowego.
Jednocześnie bliższe przyjrzenie się niemieckiemu systemowi VAT ujawnia, że taka reforma byłaby praktycznie nieskuteczna dla zdecydowanej większości niemieckich firm, ponieważ i tak nie ponoszą one ciężaru VAT poprzez odliczenia podatku naliczonego. Rzeczywistą ulgę dla przemysłu osiąga się za pomocą zupełnie innych instrumentów, w szczególności podatku od energii elektrycznej, dopłat do opłat sieciowych oraz rekompensat cen energii elektrycznej dla sektorów energochłonnych. Dlatego każdy, kto dyskutuje o modelu brytyjskim, powinien unikać błędu polegającego na mieszaniu perspektywy gospodarstw domowych i przedsiębiorstw. Prawdziwa debata na temat konkurencyjności niemieckiego przemysłu będzie rozstrzygana nie przez VAT, ale przez strukturalne koszty lokalizacji, takie jak opłaty sieciowe, podatki i koszty emisji CO2. Dla gospodarstw domowych brytyjskie ogłoszenie stanowi jednak sygnał ostrzegawczy, pokazujący, że niemiecka architektura podatkowa w sektorze energetycznym rzeczywiście kryje w sobie niewykorzystany potencjał ulg, o ile kiedykolwiek pojawi się wola polityczna do jej wdrożenia.
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️ Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim ojczystym języku!
Ja i mój zespół chętnie będziemy do Państwa dyspozycji jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować, wypełniając formularz kontaktowy tutaj wolfenstein@xpert.digital:lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965. Mój adres e-mail to
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.
☑️ Wsparcie dla MŚP w zakresie strategii, doradztwa, planowania i wdrażania
☑️ Tworzenie lub reorganizacja strategii cyfrowej i digitalizacji
☑️ Rozszerzenie i optymalizacja procesów sprzedaży międzynarodowej
☑️ Globalne i cyfrowe platformy handlowe B2B
☑️ Rozwój biznesu pionierskiego / Marketing / PR / Targi
📈🚀 Od widoczności do zaufania 👀🤝 Twoja skalowalna ścieżka z Xpert.Digital
W przemysłowym modelu B2B trwałe relacje biznesowe rzadko powstają z dnia na dzień. Rozwijają się one krok po kroku – dzięki widoczności, profesjonalnej istotności, powtarzalnym punktom styku i rosnącemu zaufaniu. 4-etapowy model Xpert.Digital spełnia właśnie ten cel: oferuje ustrukturyzowaną ścieżkę, która zaczyna się od łatwego w zarządzaniu punktu wejścia i w razie potrzeby może przekształcić się w głębszą współpracę w rozwoju biznesu.
Zamiast polegać na głośnych obietnicach marketingowych, ten model stawia relację na pierwszym miejscu. Firmy zaczynają od jasno określonych, łatwych do obliczenia wskaźników, a następnie, na podstawie własnego doświadczenia, decydują, jak daleko chcą rozszerzyć współpracę. Kluczowym czynnikiem tego niezakłóconego procesu budowania zaufania jest to, że platforma całkowicie unika irytujących reklam, dzięki czemu uwaga redakcyjna skupia się wyłącznie na kompetencjach firm.
Więcej informacji tutaj:

