Wojna handlowa między USA a Chinami: krótkie podsumowanie
Available in 27 languages 📢
Preferuj Xpert.Digital w GoogleⓘOpublikowano: 14 maja 2019 r. / Zaktualizowano: 22 sierpnia 2020 r. – Autor: Konrad Wolfenstein
Dwa dni temu Chiny ogłosiły wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary amerykańskie o wartości 60 miliardów dolarów, które wejdą w życie 1 czerwca. Decyzja ta zapadła po tym, jak prezydent Trump nałożył pod koniec zeszłego tygodnia 25-procentowe cła na chińskie towary o wartości 200 miliardów dolarów. Relacje handlowe między dwiema największymi gospodarkami świata najwyraźniej pogorszyły się w zeszłym tygodniu po czterech miesiącach rozmów, które rozpoczęły się po szczycie G20 w Buenos Aires.
Konflikt rozpoczął się w styczniu ubiegłego roku, kiedy Stany Zjednoczone nałożyły cła na import pralek i paneli słonecznych. Niecały miesiąc później prezydent Trump podpisał cła na import stali i aluminium ze wszystkich krajów. Chociaż cła te dotyczyły wszystkich krajów, to Chiny są największym eksporterem stali na świecie
Spór handlowy na zasadzie „odwetu” narastał aż do połowy czerwca: Trump ogłosił 25-procentowe cła na chińskie towary o wartości 50 miliardów dolarów. Chiny ogłosiły cła o tej samej wysokości tego samego dnia. Oba kraje wprowadziły cła w ciągu lata. Pod koniec września Trump nałożył 10-procentowe cło na chińskie towary o wartości 200 miliardów dolarów, obowiązujące do końca 2018 roku, z możliwością podwyższenia do 25 procent do końca roku. Prezydent Xi odpowiedział 25-procentowymi cłami na towary o wartości 60 miliardów dolarów. Chociaż po szczycie G20 sytuacja wyglądała obiecująco, porozumienie wciąż nie zostało osiągnięte.
Amerykańskie akcje gwałtownie spadły w poniedziałek po tym, jak Chiny ogłosiły cła 1 czerwca. Analitycy przewidują większą zmienność rynku akcji w związku z wojnami handlowymi między tymi dwoma krajami.
Dwa dni temu Chiny ogłosiły wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary amerykańskie o wartości 60 miliardów dolarów, które wejdą w życie 1 czerwca. Decyzja ta zapadła po tym, jak prezydent Trump pod koniec zeszłego tygodnia nałożył 25-procentowe cła na chińskie towary o wartości 200 miliardów dolarów. Relacje handlowe między dwiema największymi gospodarkami świata najwyraźniej pogorszyły się w zeszłym tygodniu po czterech miesiącach rozmów, które rozpoczęły się po szczycie G20 w Buenos Aires.
Konflikt rozpoczął się w styczniu ubiegłego roku, kiedy Stany Zjednoczone wprowadziły cła ochronne na import pralek i ogniw słonecznych. Niecały miesiąc później prezydent Trump podpisał cła na import stali i aluminium ze wszystkich krajów. Chociaż był to krok skierowany do wszystkich krajów, Chiny są największym eksporterem stali .
W połowie czerwca spór handlowy na zasadzie „odwetu” zaostrzył się, a Trump ogłosił 25-procentowe cła na chińskie towary o wartości 50 miliardów dolarów. Chiny ogłosiły cła wyrównane do tej kwoty tego samego dnia. Oba kraje wprowadziły cła w ciągu lata. Pod koniec września Trump wprowadził 10-procentowe cło na chińskie towary o wartości 200 miliardów dolarów, obowiązujące do końca 2018 roku, z możliwością podniesienia go do 25% pod koniec roku. Prezydent Xi odpowiedział 25-procentowymi cłami na towary o wartości 60 miliardów dolarów. Choć po szczycie G20 sytuacja wyglądała obiecująco, porozumienia nadal nie osiągnięto.
Amerykańskie akcje gwałtownie spadły w poniedziałek po tym, jak Chiny ogłosiły wprowadzenie ceł 1 czerwca. Analitycy przewidują większą zmienność rynku akcji w obliczu konfrontacji obu krajów.























