Kryzys systemowy kontra ciągła frustracja: przerażające paralele między USA a Niemcami
Xpert przed premierą
Available in 27 languages 📢
Preferuj Xpert.Digital w GoogleⓘOpublikowano: 24 lutego 2026 r. / Zaktualizowano: 24 lutego 2026 r. – Autor: Konrad Wolfenstein

Kryzys systemowy kontra ciągła frustracja: przerażające paralele między USA a Niemcami – Zdjęcie: Xpert.Digital
Ameryka w kryzysie: 57 procent respondentów uważa, że kraj znajduje się w stanie recesji
Szok wywołany przez Trumpa i kryzys Merza: dlaczego USA i Niemcy chwieją się w tym samym czasie
Jest luty 2026 roku, a klimat polityczny po obu stronach Atlantyku cechuje głębokie rozczarowanie. Tuż przed prestiżowym orędziem prezydenta USA Donalda Trumpa o stanie państwa, sondaż ujawnia alarmujące odkrycie: 57 procent Amerykanów uważa, że ich kraj jest w słabej kondycji. Pomimo solidnego wzrostu makroekonomicznego, zauważalne wzrosty inflacji spowodowane agresywnymi taryfami celnymi, drastyczna restrukturyzacja rządu w ramach inicjatywy „DOGE” Elona Muska oraz rosnące obawy o fundamenty demokracji popychają kraj w kierunku bezprecedensowego kryzysu. Zaufanie do tradycyjnych instytucji i podziału władzy gwałtownie maleje – nawet w Partii Republikańskiej.
Jednak ta ogromna utrata zaufania nie jest zjawiskiem wyłącznie amerykańskim. Spojrzenie na Niemcy ujawnia uderzające i alarmujące paralele: również tutaj notowania koalicyjnego rządu centroprawicowo-centrolewicowego pod przewodnictwem kanclerza Friedricha Merza spadają do historycznie niskiego poziomu. Podczas gdy Stany Zjednoczone zmagają się z rozległym kryzysem systemowym i instytucjonalnym, w którym sama władza wykonawcza atakuje fundamenty podziału władzy, Niemcy cierpią z powodu paraliżującego kryzysu wydajności i ciągłej stagnacji. Niniejszy artykuł analizuje anatomię podwójnej frustracji narodowej i pokazuje, dlaczego dwie z najważniejszych demokracji świata zmagają się obecnie z postępującą erozją zaufania publicznego – zanim frustracja ta ostatecznie wybuchnie w kolejnych wyborach.
Kiedy społeczeństwo traci zaufanie, zagrożone jest coś więcej niż tylko sondaż
W lutym 2026 roku Stany Zjednoczone Ameryki doświadczyły niezwykłego momentu politycznej autorefleksji. Zaledwie kilka godzin przed długo oczekiwanym orędziem prezydenta Donalda Trumpa o stanie państwa, które miało się odbyć 24 lutego 2026 roku, szeroko zakrojony sondaż przeprowadzony przez NPR, PBS News i Marist Institute, ukazał niepokojący obraz: 57% ankietowanych obywateli USA określiło stan państwa jako słaby lub wręcz słaby. Nie był to jedynie szum statystyczny, lecz wynik merytoryczny, podsycany przez konkretne wstrząsy gospodarcze, polityczne i społeczne. Jednocześnie sondaż przeprowadzony przez Washington Post, ABC News i Ipsos ujawnił 60% dezaprobatę dla ogólnej działalności Trumpa na urzędzie, przy czym 47% wyraziło zdecydowaną dezaprobatę. Ocena była jeszcze bardziej dramatyczna, jeśli chodzi o konkretne obszary polityki: tylko 32% respondentów poparło sposób, w jaki Trump radził sobie z inflacją, a zaledwie 34% jego politykę celną.
Te liczby to coś więcej niż tylko migawka. Składają się na narrację o erozji instytucjonalnej, która wykracza daleko poza politykę partyjną i w swojej głębi wykazuje wyraźne paralele z nastrojami panującymi w Niemczech, mimo że przyczyny i konteksty znacznie się różnią.
Anatomia rozczarowania narodu: Co konkretnie motywuje 57 procent
57 procent respondentów, którzy oceniają stan Unii jako słaby, składa się z kilku wzajemnie się wzmacniających warstw niezadowolenia. Najbardziej oczywisty jest aspekt ekonomiczny. Chociaż gospodarka USA wzrosła w ujęciu rocznym o 4,3% w trzecim kwartale 2025 roku, a Goldman Sachs prognozuje wzrost PKB o 2,5% do 2026 roku, wzrost ten nie dociera do wielu obywateli. Ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,7% w 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim, a cła nałożone przez Trumpa przyczyniły się do inflacji o około 0,7 punktu procentowego, według obliczeń ekonomistów. Bez skutków ceł stopa inflacji wyniosłaby około 2,2%, znacznie bliższa celowi Rezerwy Federalnej.
Polityka celna, kluczowy element programu gospodarczego Trumpa, wygenerowała łącznie 287 miliardów dolarów dochodów z ceł w 2025 roku. Podczas gdy przedsiębiorstwa początkowo pokrywały około 80% kosztów ceł, JPMorgan prognozuje, że do 2026 roku ten udział może spaść do zaledwie 20%, co prawdopodobnie spowoduje zauważalny wzrost cen dóbr konsumpcyjnych, zwłaszcza żywności i produktów o niskiej marży. Ceny towarów importowanych wzrosły już o około 5,4% między marcem a wrześniem 2025 roku, podczas gdy ceny towarów krajowych były o 3% wyższe niż poprzedni trend. Gospodarstwa domowe o niskich dochodach są szczególnie dotknięte, ponieważ nieproporcjonalnie często kupują tańsze produkty, na które ciężar ceł jest przenoszony w większym stopniu.
Dramatyzmu dodał historyczny punkt zwrotny: 20 lutego 2026 roku, zaledwie cztery dni przed orędziem o stanie państwa, Sąd Najwyższy, stosunkiem głosów sześć do trzech, uznał za niezgodne z konstytucją radykalne cła nadzwyczajne Trumpa wprowadzone na mocy ustawy o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (International Emergency Economic Powers Act). Prezes Sądu Najwyższego John Roberts stwierdził, że Ojcowie Założyciele nie przyznali władzy wykonawczej żadnych uprawnień podatkowych i że prezydent musi wykazać wyraźne upoważnienie Kongresu do nakładania tak wysokich ceł. Trump natychmiast zareagował, wprowadzając nową, 10-procentową globalną taryfę celną na podstawie innej podstawy prawnej – ustawy o handlu z 1974 roku – która miała obowiązywać przez 150 dni. Jednak szkody polityczne już zostały wyrządzone.
Erozja zaufania instytucjonalnego: kontrola i równowaga pod presją
Samo niezadowolenie ekonomiczne nie wyjaśnia jednak skali tego złego stanu rzeczy. Sondaż Marist jest szczególnie niepokojący ze względu na gwałtowny spadek zaufania do funkcjonowania instytucji demokratycznych. Sześćdziesiąt osiem procent respondentów uważa, że system kontroli i równowagi między prezydentem, Kongresem a sądownictwem nie działa prawidłowo, co stanowi wzrost o dwanaście punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim. Od grudnia 2024 roku, na krótko przed powrotem Trumpa do Białego Domu, odsetek sceptyków wręcz się podwoił.
Warto zauważyć, że ta utrata zaufania dotyczy wszystkich obozów politycznych. Demokraci oczywiście przodują ze spadkiem o 45 punktów, a następnie niezależni z 34 punktami, ale nawet Republikanie odnotowali 19-punktowy spadek zaufania do mechanizmów kontroli i równowagi. Tendencja ta znajduje odzwierciedlenie w szerszym postrzeganiu: 78% wszystkich respondentów dostrzega poważne zagrożenie dla demokracji, co podziela co najmniej sześciu na dziesięciu respondentów z różnych partii, w tym 61% Republikanów.
Politolodzy z Harvardu i Uniwersytetu w Toronto argumentowali już pod koniec 2025 roku w czasopiśmie „Foreign Affairs”, że pod rządami Trumpa Stany Zjednoczone popadły w stan autorytaryzmu, w którym wybory wprawdzie się odbywają, ale partia rządząca wykorzystuje swoją władzę, by uciszyć opozycję i zniekształcić sytuację polityczną na swoją korzyść. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z tą tezą, czy nie, świadczy ona o głębokim zainteresowaniu środowiska akademickiego.
Czynnik DOGE: Demontaż państwa jako program rządowy
Konkretnym katalizatorem utraty zaufania jest systematyczna redukcja federalnej biurokracji pod szyldem Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), którym de facto kieruje Elon Musk. Od objęcia urzędu przez Trumpa w styczniu 2025 roku ponad 352 000 pracowników federalnych odeszło z służby cywilnej. Po uwzględnieniu nowych pracowników, redukcja netto siły roboczej federalnej wyniosła około 242 000 osób, co stanowi spadek o około dziesięć procent. Szczególnie dotknięte zostały Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), Biuro Ochrony Konsumentów i Opieki Społecznej, Departament Edukacji oraz Departament Zdrowia i Opieki Społecznej.
Dalsze cięcia planowane są na 2026 rok. Departament Spraw Weteranów zamierza zlikwidować do 35 000 stanowisk w służbie zdrowia po utracie prawie 30 000 pracowników w 2025 roku. Koszty ludzkie tej polityki są znaczne. Byli pracownicy federalni zgłaszają chaotyczne, trudne i druzgocące okoliczności, w tym poszukiwanie pracy i trudności finansowe. Około jedna trzecia pracowników federalnych skierowanych w ramach programu relokacji musiała przeprowadzić się do innego stanu, a dziesięć procent z nich przeniosło się na drugi koniec kraju.
Fale protestów ogarniające kraj obrazują skalę polaryzacji społecznej. W 2025 roku zarejestrowano ponad 10 700 protestów, co stanowi wzrost o 133 procent w porównaniu z 4588 protestami w tym samym okresie pierwszej kadencji Trumpa w 2017 roku. Demonstracje te odbyły się nie tylko w liberalnych obszarach metropolitalnych, ale po raz pierwszy również w całym kraju, w regionach konserwatywnych i wiejskich.
Nasze amerykańskie doświadczenie w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu
Obszary zainteresowań branży: B2B, digitalizacja (od AI do XR), inżynieria mechaniczna, logistyka, odnawialne źródła energii i przemysł
Więcej informacji tutaj:
Centrum tematyczne oferujące spostrzeżenia i wiedzę specjalistyczną:
- Platforma wiedzy obejmująca gospodarki globalne i regionalne, innowacje i trendy branżowe
- Zbiór analiz, spostrzeżeń i informacji ogólnych na temat obszarów, na których się koncentrujemy
- Miejsce, w którym można zdobyć wiedzę i informacje na temat bieżących wydarzeń w biznesie i technologii
- Centrum dla firm poszukujących informacji na temat rynków, cyfryzacji i innowacji branżowych
Kryzys zaufania na dwóch kontynentach: dlaczego Amerykanie i Niemcy nie ufają swoim politykom
Polityczna linia podziału: jeden naród, dwie rzeczywistości
Najgłębszy podział w sondażach przebiega wzdłuż linii partyjnych. Podczas gdy 79% Demokratów i 68% niezależnych ocenia stan kraju jako słaby, tylko 23% Republikanów podziela ten pogląd. Z kolei 77% Republikanów uważa, że Stany Zjednoczone stoją na solidnych podstawach. Polaryzacja jest również widoczna w pytaniu, czy kraj jest w gorszej sytuacji niż rok temu: 90% Demokratów i 68% niezależnych zgadza się z tym stwierdzeniem, a 82% Republikanów się nie zgadza.
Poza przynależnością partyjną, pojawiają się kolejne linie podziału. Kluczową rolę odgrywa poziom wykształcenia: 69% respondentów z wyższym wykształceniem określa stan kraju jako słaby, podczas gdy wśród osób bez wyższego wykształcenia opinie rozkładają się dokładnie po równo. Kobiety oceniają sytuację o dwanaście punktów procentowych bardziej negatywnie niż mężczyźni – 63% w porównaniu do 51%. Wśród grup najbardziej pesymistycznie nastawionych do sytuacji znajdują się osoby powyżej 60. roku życia oraz kobiety z małych miast i przedmieść.
Nawet w obozie samego Trumpa pojawiają się pęknięcia. Według sondażu CNN, jego notowania wśród Republikanów spadły do 82%, o osiem punktów procentowych w porównaniu z rokiem poprzednim. Odsetek osób zdecydowanie aprobujących jego działania spadł nawet z 63% do 48% w sondażu Washington Post. Wśród niezależnych, notowania Trumpa osiągnęły nowy najniższy poziom w sondażu CNN.
Niemcy w porównaniu: różne przyczyny, podobne złe samopoczucie
Na pytanie, czy Niemcy oceniają swoją sytuację podobnie negatywnie, można odpowiedzieć z pewnym niuansem: tak. Poziom niezadowolenia jest porównywalnie wysoki, ale ma różne źródła.
W badaniu ARD-DeutschlandTrend z lutego 2026 r. jedynie 21% respondentów było zadowolonych z pracy koalicyjnego rządu CDU/CSU-SPD pod przewodnictwem kanclerza Friedricha Merza, podczas gdy niezadowolenie wyniosło około 78%. Badanie YouGov, również z lutego 2026 r., wykazało jedynie 22% zadowolenia i 75% niezadowolenia, co stanowi najniższy poziom od czasu objęcia urzędu przez Merza. Według Trendbarometru RTL/ntv, sam Merz osiągnął najniższy w historii poziom zadowolenia, wynoszący 23%. Sondaż INSA zlecony przez gazetę Bild wykazał, że około dwie trzecie Niemców było niezadowolonych z pracy kanclerza i rządu. 35% oceniło nawet pracę Merza jako gorszą niż jego poprzednika, Olafa Scholza.
Przyczyny leżą jednak nie tyle w kryzysie demokracji, co w przedłużającym się okresie słabości gospodarczej. Niemiecka gospodarka wzrosła zaledwie o 0,2% w 2025 roku, po dwóch kolejnych latach kurczenia się. Bundesbank prognozuje wzrost na poziomie zaledwie 0,6% do 2026 roku, podczas gdy Instytut IFO przewiduje wzrost na poziomie 0,8%. Badanie przeprowadzone przez Fundację Studiów nad Przyszłością wykazało, że 78% Niemców pesymistycznie ocenia rozwój sytuacji gospodarczej. Badanie konsumenckie EY pokazuje, że 49% respondentów spodziewa się pogorszenia sytuacji gospodarczej, podczas gdy tylko 16% jest optymistycznie nastawionych.
Według Fundacji Körbera, trzy czwarte Niemców (76%) ocenia sytuację gospodarczą jako gorszą lub gorszą. Sześćdziesiąt dwa procent wątpi, że Niemcy poradzą sobie z nadchodzącymi wyzwaniami transformacji, o dwanaście punktów procentowych więcej niż w 2023 roku. Wskaźnik klimatu konsumenckiego (GfK/NIM) w lutym 2026 roku wynosi minus 24,1 punktu, co stanowi niewielką poprawę, ale wciąż jest na historycznie niskim poziomie. Ekspert NIM, Rolf Bürkl, ostrzegał, że napięcia geopolityczne i eskalacja konfliktów handlowych mogą szybko odwrócić nastroje.
Porównanie rozumienia demokracji: zasadniczo różne
Uderzająca różnica pojawia się w odniesieniu do kwestii demokracji. W USA 78% respondentów dostrzega poważne zagrożenie dla demokracji, a 68% uważa, że podział władzy jest dysfunkcjonalny. W Niemczech fundamentalne poparcie dla idei demokracji wynosi 98%, a 60% jest zadowolonych z jej funkcjonowania. Jednocześnie jednak 71% respondentów ocenia rozwój demokracji w ciągu ostatnich dziesięciu lat negatywnie, a Fundacja Körbera oszacowała, że do 2025 roku 53% Niemców będzie miało niewielkie lub żadne zaufanie do demokracji.
Kluczowa różnica tkwi w przedmiocie krytyki. W Stanach Zjednoczonych obawy koncentrują się na erozji instytucji demokratycznych przez samą władzę wykonawczą, odrzuceniu niezależnych mechanizmów kontroli i równowagi, restrukturyzacji aparatu państwowego oraz konfrontacji z sądownictwem. W Niemczech frustracja koncentruje się przede wszystkim na skuteczności polityki i jej niezdolności do działania w obliczu wyzwań gospodarczych i społecznych. Według sondażu Forsa, 54% Niemców nie ufa żadnej partii politycznej pod względem jej kompetencji politycznych. Jest to zatem raczej kryzys efektywności niż kryzys systemowy.
Obawy Niemców koncentrują się przede wszystkim na materialnych aspektach ich życia. 88% obawia się konfliktów i wojen międzynarodowych, 82% martwi się rosnącymi kosztami utrzymania, a strach przed spadkiem dobrobytu znacząco kształtuje percepcję wielu obywateli. Zadowolenie z umiejętności rządu w zakresie zarządzania kryzysowego spadło z 65% w 2020 roku do zaledwie 23%.
Dwie demokracje, jeden problem strukturalny
Porównanie nastrojów politycznych i gospodarczych w USA i Niemczech w lutym 2026 roku ujawnia podobny problem strukturalny w obu demokracjach. Zadowolenie z rządu jest w obu krajach niskie: w USA poparcie dla prezydenta Trumpa wynosi 39%, podczas gdy w Niemczech tylko 21-22% jest zadowolonych z rządu. Większość również negatywnie ocenia ogólny stan kraju. W Niemczech 76% respondentów postrzega sytuację gospodarczą jako słabą, a w USA 57% ocenia kraj jako „niesprawny”.
Troska o samą demokrację jest głęboko zakorzeniona. Zdecydowana większość, bo aż 78% Amerykanów, uważa demokrację za zagrożoną, a w Niemczech 53% ma do niej niewielkie zaufanie. Opinie na temat podziału władzy są jednak podzielone: podczas gdy 68% obywateli USA uważa system kontroli i równowagi za dysfunkcyjny, 60% Niemców uważa, że demokracja generalnie działa.
Pod względem ekonomicznym ludzie są pesymistycznie nastawieni do przyszłości. W USA 48% respondentów twierdzi, że ich sytuacja pogorszyła się od czasu objęcia urzędu przez Trumpa, a w Niemczech 49% spodziewa się dalszego spadku gospodarczego. Znajduje to odzwierciedlenie w zróżnicowanych prognozach wzrostu PKB na rok 2026, które wahają się od 2,1% do 2,5% dla USA, ale tylko od 0,6% do 1,0% dla Niemiec. Zaufanie do kompetencji politycznych również zostało zachwiane: 64% Amerykanów uważa, że Trump nie ma kontaktu z rzeczywistością, a w Niemczech 54% obywateli nie wierzy już w kompetencje żadnej partii politycznej.
| kategoria | USA (luty 2026) | Niemcy (luty 2026) |
|---|---|---|
| Zadowolenie z rządu | 39% oceny poparcia (Trump) | 21-22% satysfakcji |
| Stan narodu: negatywny | 57% (niezbyt mocne) | 76% (sytuacja ekonomiczna słaba) |
| Demokracja w niebezpieczeństwie | 78% dostrzega zagrożenie | 53% niskie zaufanie |
| Kontrola i równowaga / podział władzy | 68% dysfunkcyjnych | 60% działa (demokracja w ogóle) |
| Pogorszenie sytuacji gospodarczej | 48% (od momentu objęcia urzędu) | 49% spodziewa się pogorszenia |
| Wzrost PKB (prognoza na 2026 r.) | 2,1-2,5% | 0,6-1,0% |
| Zaufanie do kompetencji politycznych | 64% uważa, że Trump nie ma kontaktu z rzeczywistością | 54% nie ufa żadnej ze stron, że jest kompetentna |
Porównanie to ujawnia paradoksalną symetrię. W Stanach Zjednoczonych gospodarka dynamicznie rośnie, ale niestabilność polityczna i utrata zaufania do instytucji generują poczucie słabości narodu. W Niemczech gospodarka od lat stoi w miejscu, ale instytucje demokratyczne zasadniczo funkcjonują, choć zaufanie do zdolności polityków do rozwiązywania problemów drastycznie maleje. Oba kraje łączy zjawisko, że społeczeństwo postrzega polityków jako coraz bardziej oderwanych od rzeczywistości, niezdolnych do działania i niezdolnych do sprostania wyzwaniom naszych czasów.
Podczas gdy dyskusja w USA koncentruje się wokół strukturalnego kryzysu demokracji, z konkretnymi punktami odniesienia, takimi jak osłabienie agencji federalnych, konfrontacje z Sądem Najwyższym i prześladowania opozycji politycznej, debata w Niemczech koncentruje się przede wszystkim na wynikach gospodarczych i zastoju w reformach. Faktu, że 71% Niemców mimo wszystko negatywnie ocenia rozwój demokracji w ostatniej dekadzie, a postawy populistyczne wyraźnie wzmacniają ten sceptycyzm, nie należy jednak bagatelizować jako drobnego problemu. W obu przypadkach erozja nie zaczyna się od dramatycznego krachu, lecz od stopniowej utraty zaufania, co znajduje odzwierciedlenie w sondażach opinii publicznej na długo przed tym, zanim zmaterializuje się w wynikach wyborów.
Doradztwo - Planowanie - Wdrażanie
Chętnie będę pełnić rolę Twojego osobistego doradcy.
skontaktować pod adresem wolfenstein ∂ xpert.digital
Wystarczy zadzwonić pod numer +49 7348 4088 965 (Monachium) .
Nasze doświadczenie w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu w UE i Niemczech

Nasze doświadczenie w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu w UE i Niemczech – Zdjęcie: Xpert.Digital
Obszary zainteresowań branży: B2B, digitalizacja (od AI do XR), inżynieria mechaniczna, logistyka, odnawialne źródła energii i przemysł
Więcej informacji tutaj:
Centrum tematyczne oferujące spostrzeżenia i wiedzę specjalistyczną:
- Platforma wiedzy obejmująca gospodarki globalne i regionalne, innowacje i trendy branżowe
- Zbiór analiz, spostrzeżeń i informacji ogólnych na temat obszarów, na których się koncentrujemy
- Miejsce, w którym można zdobyć wiedzę i informacje na temat bieżących wydarzeń w biznesie i technologii
- Centrum dla firm poszukujących informacji na temat rynków, cyfryzacji i innowacji branżowych
























