Jak wolny jest internet?
Wybór głosu 📢
Opublikowano: 13 marca 2019 r. / Zaktualizowano: 13 marca 2019 r. – Autor: Konrad Wolfenstein
Trzydzieści lat po tym, jak jego badania położyły podwaliny pod rozwój sieci WWW, Tim Berners-Lee jest niezadowolony z obecnego stanu internetu. Podczas wydarzenia w „Washington Post” z okazji 30. rocznicy jego powstania, skarżył się, że internet został „przejęty” przez oszustów, odnosząc się do mowy nienawiści, kwestii prywatności i złośliwego rozpowszechniania dezinformacji.
Obserwacje Berners-Lee są zgodne z Freedom House , które wykazało, że poziom wolności internetu pogorszył się w ostatnich latach. „Dezinformacja i propaganda internetowa zatruły sferę publiczną. Masowe gromadzenie danych osobowych podważyło tradycyjne pojęcie prywatności. Grupa krajów zmierza w kierunku cyfrowego autorytaryzmu, przyjmując chiński model powszechnej cenzury i zautomatyzowanych systemów nadzoru. W rezultacie tych trendów globalna wolność internetu spadła ósmy rok z rzędu w 2018 roku”.
Poniższa grafika, oparta na ustaleniach organizacji Freedom House, przedstawia światową mapę wolności internetu, klasyfikując kraje pod względem barier w dostępie do internetu, ograniczeń dotyczących treści online oraz naruszeń praw użytkowników. Według raportu, Chiny były największym nadużywającym wolności internetu w 2018 roku, promując „cyfrowy autorytaryzm jako sposób, w jaki rządy kontrolują swoich obywateli za pomocą technologii, odwracając koncepcję internetu jako motoru wyzwolenia człowieka”.
30 lat po tym, jak jego badania położyły podwaliny pod rozwój sieci WWW, Tim Berners-Lee nie jest zadowolony z obecnego stanu internetu. Przemawiając na wydarzeniu w „Washington Post” z okazji 30. rocznicy swojego powstania, narzekał, że internet został „przejęty przez oszustów”, odnosząc się do mowy nienawiści, kwestii prywatności i złośliwego rozpowszechniania fałszywych informacji.
Obserwacje Berners-Lee są zgodne z badaniami przeprowadzonymi przez Freedom House , które wykazały, że poziom wolności w internecie pogarsza się w ostatnich latach. „Dezinformacja i propaganda rozpowszechniane w internecie zatruły sferę publiczną. Nieograniczone gromadzenie danych osobowych podważyło tradycyjne pojęcie prywatności. Co więcej, grupa krajów zmierza w kierunku cyfrowego autorytaryzmu, przyjmując chiński model rozległej cenzury i zautomatyzowanych systemów nadzoru. W wyniku tych tendencji globalna wolność w internecie spadła ósmy rok z rzędu w 2018 roku”.
Poniższy wykres, oparty na ustaleniach Freedom House, przedstawia światową mapę wolności internetu, klasyfikując kraje pod względem przeszkód w dostępie do internetu, ograniczeń dotyczących treści online oraz naruszeń praw użytkowników. Według raportu, Chiny były największym nadużywającym wolności internetu w 2018 roku, promując „cyfrowy autorytaryzm jako sposób, w jaki rządy kontrolują swoich obywateli za pomocą technologii, odwracając koncepcję internetu jako motoru wyzwolenia człowieka”.




























