Zła digitalizacja – gdy rozwiązania IT zawodzą z powodu złej infrastruktury
Available in 27 languages 📢
Preferuj Xpert.Digital w GoogleⓘOpublikowano: 2 kwietnia 2018 r. / Zaktualizowano: 9 września 2018 r. – Autor: Konrad Wolfenstein
Coraz szybsze sieci danych, rosnąca digitalizacja oraz oprogramowanie i sprzęt dają nam potężny Internet Rzeczy, którego różnorodne możliwości mogą urzeczywistnić nasze największe technologiczne marzenia. Ale co się stanie, gdy sieć cyfrowego świata jutra zawiedzie, a nawet się załamie? Sytuacja, którą wielu użytkowników prawdopodobnie zna już aż za dobrze.
Niezależnie od tego, czy chodzi o położenie tysięcy kilometrów nowych światłowodów dla hiperszybkiego internetu 1 Gb/s, budowę stacji bazowych dla mobilnego transferu danych 5G, czy też ciągły rozwój architektury oprogramowania zarządzającej strumieniami danych – wszędzie trwają intensywne prace nad stworzeniem lepszych warunków dla zdigitalizowanego świata jutra.
Działania te są niezbędne, ponieważ kompleksowa łączność w Internecie Rzeczy wymaga sieci, które pod względem szybkości, zasięgu i niezawodności znacznie przewyższają te, które są obecnie dostępne dla firm i osób prywatnych.
Wszystkie te autonomiczne samochody, autonomicznie zamawiające produkty z lodówek i drony automatycznie dostarczające kawę za kilka lat przestaną być jedynie utopią. Niestety, zbyt często pomija się kwestię awarii infrastruktury. I nie trzeba nawet patrzeć w przyszłość, ponieważ nawet dziś dostawcy i użytkownicy treści cyfrowych nieustannie borykają się z usterkami technicznymi, które znacząco wpływają na jakość korzystania z internetu.
Warto o tym pamiętać, opracowując nowe rozwiązania wirtualne i cyfrowe. W końcu, co z tego, że najlepsze programy i aplikacje nie są niezawodne? Z tego powodu Trends zawsze uwzględnia rozwiązywanie problemów w swoich projektach. Nie ma nic gorszego dla klientów niż awaria oprogramowania w najgorszym możliwym momencie, bez widocznej alternatywy.
Oczywiście, specjaliści ds. cyfryzacji nie są w stanie zapobiec awarii sieci. Mogą jednak zadbać o to, aby użytkownicy byli jak najlepiej przygotowani na taką sytuację. Obejmuje to uświadamianie klientom, że pomimo pozornie powszechnej dostępności online, internet nadal może ulec awarii. Lepiej być przygotowanym.
Kiedy klienci i agencje chcą za dużo
Przestoje techniczne to tylko jeden z problemów w rozwoju coraz bardziej wydajnych, a zatem bardziej podatnych na awarie, projektów informatycznych. Co więcej, wiele rozwiązań jest opracowywanych bez uwzględnienia rzeczywistych warunków lub projektowanych z nadmiernie napiętymi terminami. W rzeczywistości klienci i agencje często starają się zrobić zbyt wiele naraz, zamiast skupić się na kilku kluczowych kompetencjach. Przypadki, w których zlecona, rzekomo wszechstronna aplikacja lub oprogramowanie systemowe nie jest gotowe na czas prezentacji, są zatem raczej regułą niż wyjątkiem. W rezultacie klient musi zadowolić się wersją testową, która mogłaby wiele rzeczy, ale nie potrafi wielu. Chociaż jest to wystarczająco frustrujące podczas prezentacji wewnętrznych, staje się poważnym problemem podczas prezentacji zewnętrznych na targach branżowych lub roadshow. Zespół ds. trendów zawsze bierze zatem pod uwagę dostępne ramy czasowe w swoich projektach. W razie wątpliwości celem jest opracowanie najlepszego możliwego, realnego rozwiązania, zamiast wypróbowywania wszystkich możliwych rozwiązań i ryzykowania koniecznością zaprezentowania wspomnianej wersji testowej.
Infrastruktura techniczna często nie jest optymalna
Oprócz przestojów i awarii sieci, a także niedojrzałych prototypów, istnieje jeszcze jeden czynnik utrudniający życie użytkownikom: pomimo licznych zapowiedzi polityków i operatorów sieci, na mapie wciąż jest zbyt wiele czarnych punktów, gdzie era internetu zdaje się jeszcze nie nadejść z powodu słabego zasięgu sieci. Osoby spoza dużych obszarów metropolitalnych są zatem niekiedy odcięte od nowoczesnego świata online lub mają do niego dostęp jedynie z trudnością. Przy opracowywaniu rozwiązań cyfrowych należy bezwzględnie uwzględnić znaczne różnice jakościowe między miastami i regionami oddalonymi. W przeciwnym razie istnieje wysokie ryzyko, że koncepcja przedstawiona w Monachium, Hamburgu czy Berlinie w ogóle nie sprawdzi się lub będzie niewystarczająca dla klienta lub użytkownika końcowego na obszarach wiejskich.
Problemy z odbiorem nie ograniczają się jednak do wahań jakości sieci w całych Niemczech. Profesjonalni dostawcy usług mają również wiele do zrobienia. Wystarczy rozejrzeć się po targach, aby przekonać się, jak słabe są obecnie oferowane rozwiązania online. Lista niedociągnięć sięga od niewystarczającej prędkości i automatycznego ograniczania przepustowości po przekroczeniu określonego limitu danych, po permanentnie przeciążone sieci. Jest to uciążliwe dla zwiedzających, ale przede wszystkim dla wystawców, którzy w ten sposób mogą prezentować swoje zaawansowane cyfrowe prezentacje targowe jedynie w ograniczonym zakresie – ponosząc jednocześnie bardzo wysokie koszty wynajmu dostępu online.
Zespół Xpert.Digital wie z doświadczenia, że koncentrowanie się na wszystkich obiecujących możliwościach przyszłości nie powinno przesłaniać obecnych problemów i niedociągnięć świata online. Dlatego, doradzając i rozwijając nowe produkty i usługi cyfrowe, oprócz definiowania najlepszego możliwego rozwiązania, zawsze biorą pod uwagę dostępność w przypadku awarii systemów i sieci.





























