Założenie firmy w 48 godzin za 1 euro: Czy nowa spółka „EU Inc.” uratuje europejską scenę start-upów? Ale dlaczego nie zabije Doliny Krzemowej?
Xpert przed premierą
Available in 27 languages 📢
Xpert.Digital bei Google bevorzugenⓘOpublikowano: 25 lutego 2026 r. / Zaktualizowano: 25 lutego 2026 r. – Autor: Konrad Wolfenstein

Założenie firmy w 48 godzin za 1 euro: Czy nowa spółka „EU Inc.” uratuje europejską scenę start-upów? Dlaczego jeszcze nie zamordowała Doliny Krzemowej – Zdjęcie: Xpert.Digital
Ucieczka do USA: Czy nowy „28. reżim” powstrzyma fatalny drenaż mózgów europejskich założycieli?
EU Inc. i 28. reżim: próba Europy nadrobienia zaległości w innowacjach
Podczas gdy Stany Zjednoczone i inni globalni gracze rozwijają się w ogromnym tempie w dziedzinie technologii przyszłości, Europa zmaga się z rażącym deficytem innowacji i bezprecedensowym drenażem mózgów. Coraz bardziej obiecujący przedsiębiorcy odwracają się od kontynentu, wyczerpani rozdrobnionym jednolitym rynkiem, chronicznym brakiem kapitału wysokiego ryzyka i paraliżującą biurokracją. Aby powstrzymać ten fatalny trend spadkowy, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła radykalny przełom na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos na początku 2026 roku: „EU Inc.”.
Za tym tak zwanym 28. systemem kryje się ambitna obietnica paneuropejskiej struktury korporacyjnej, która umożliwi startupom założenie transgranicznej, uznawanej spółki w ciągu zaledwie 48 godzin – całkowicie cyfrowo, bez poświadczeń notarialnych i z minimalnym kapitałem wynoszącym zaledwie jedno euro. To ambitna próba przebicia się przez gęstą dżunglę 27 krajowych systemów prawa spółek i ostatecznego przekształcenia jednolitego rynku europejskiego w prawdziwą platformę startową dla gigantów technologicznych.
Choć wizja bezbiurokratycznej inkorporacji do UE może wydawać się kusząca, bliższa analiza ujawnia poważne wady tego planu. Spojrzenie na drastyczną lukę inwestycyjną, wciąż rozdrobnione systemy podatkowe i historyczne niepowodzenia Unii Europejskiej pokazuje, że samo nowe prawo korporacyjne nie wystarczy, by doprowadzić do zagłady Doliny Krzemowej. To, czy EU Inc. stanie się pilnie potrzebnym przełomem, czy przejdzie do historii jako bezzębny papierowy tygrys, zależy teraz od kluczowych decyzji politycznych. Analiza oparta na danych pokazuje, dlaczego ten środek jest niezbędny dla przetrwania Europy – i dlaczego nadal może się nie powieść.
Dlaczego samo nowe prawo korporacyjne nie sprawi, że Dolina Krzemowa stanie się zabójcą
20 stycznia 2026 r., podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła utworzenie nowej paneuropejskiej struktury korporacyjnej, która będzie nosić nazwę EU Inc. Inicjatywa ta, formalnie nazwana 28. Systemem, ma funkcjonować jako opcjonalne, ogólnounijne ramy prawne, obok 27 krajowych systemów prawa spółek. Umożliwi ona rejestrację spółek w całości online w ciągu 48 godzin, z minimalnym kapitałem zakładowym wynoszącym zaledwie jedno euro i bez poświadczenia notarialnego. Oczekuje się, że wniosek legislacyjny Komisji zostanie przedstawiony w pierwszym kwartale 2026 r., a jego wdrożenie operacyjne planowane jest najwcześniej w 2027 r. Niniejsze ogłoszenie jest częścią szerszej inicjatywy Choose Europe i planowanego europejskiego prawa innowacji, które również ma zostać przyjęte w 2026 r. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się rewolucyjnym przełomem, po bliższej analizie wymaga bardziej szczegółowej, opartej na danych oceny.
Pomiar europejskiej luki innowacyjnej
Aby zrozumieć implikacje inicjatywy UE Inc., należy najpierw oszacować skalę problemu. Europa nie cierpi na brak pomysłów, lecz na systemowy deficyt w skalowaniu i komercjalizacji innowacji. Liczby mówią same za siebie: skumulowana luka inwestycyjna w badania i rozwój między UE a Stanami Zjednoczonymi wyniosła około 740 miliardów euro do 2024 roku, a roczna luka w samym 2024 roku wyniosła 114 miliardów euro. Mierzona jako procent PKB, UE inwestuje w badania i rozwój jedynie około połowę tego, co Stany Zjednoczone, a pod względem dochodu na mieszkańca według parytetu siły nabywczej Europa pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi o około 34 procent.
Rozbieżność jest jeszcze bardziej drastyczna w przypadku kapitału wysokiego ryzyka. W latach 2013–2022 firmy z UE otrzymały o 1,4 biliona dolarów mniej kapitału wysokiego ryzyka niż ich amerykańskie odpowiedniki. Roczne inwestycje kapitału wysokiego ryzyka w Europie wynosiły średnio zaledwie 0,2% PKB, w porównaniu z 0,7% w USA. Nawet po umiarkowanym ożywieniu gospodarczym, wolumen europejskiego kapitału wysokiego ryzyka osiągnął w 2025 roku zaledwie około 22% poziomu amerykańskiego, wynosząc około 58 miliardów dolarów, pomimo porównywalnej wielkości obu gospodarek. Różnica ta w ostatnich latach nie zmniejszyła się: w 2013 roku różnica w rocznych inwestycjach kapitału wysokiego ryzyka wynosiła 43 miliardy dolarów; do 2022 roku wzrosła czterokrotnie, osiągając 186 miliardów dolarów.
Jednolity rynek jako iluzja: ukryte cła wewnętrzne w Europie
Głównym argumentem przemawiającym za EU Inc. i 28. Reżimem jest to, że fragmentacja Europy jest prawdziwym zabójcą innowacyjności. I rzeczywiście, dane w zadziwiający sposób potwierdzają tę tezę. Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacuje, że ukryte bariery handlowe na jednolitym rynku UE odpowiadają taryfom celnym wynoszącym około 44% na towary, a nawet 110% na usługi. Dla porównania, w USA równowartość ta stanowi jedną trzecią europejskiej wartości towarów. Jednolity rynek europejski, przedstawiany jako osiągnięcie integracji, jest w praktyce znacznie bardziej rozdrobniony, niż się powszechnie uważa.
Dla startupów i scaleupów ta fragmentacja przekłada się na konkretne warunki: 27 różnych systemów podatkowych, ponad 100 różnych stawek VAT, rozbieżne przepisy prawa pracy i zróżnicowane certyfikaty produktów dla tego samego rynku. Badanie przeprowadzone przez Europejski Bank Inwestycyjny pokazuje, że 28% startupów w UE musi przeznaczyć co najmniej 10% swojego personelu wyłącznie na zadania regulacyjne. Koszty regulacyjne w Europie wynoszą około 7% przychodów, w porównaniu z 3% w USA. W praktyce, jeśli niemiecka firma chce przetestować polski rynek, często musi utworzyć lokalny podmiot prawny, mimo że prawo UE teoretycznie zezwala na transgraniczną działalność gospodarczą bez fizycznej siedziby.
Termin „28. reżim” (lub 28. rozporządzenie) odnosi się do planowanych, ogólnoeuropejskich, jednolitych ram prawnych, które mają zostać wprowadzone jako uzupełnienie i uzupełnienie istniejących krajowych systemów prawnych państw członkowskich UE. Jest to opcjonalny zbiór przepisów, który nie zastępuje prawa krajowego, lecz jest dostępny dla przedsiębiorstw jako dobrowolna alternatywa.
Pochodzenie nazwy
Nazwa pochodzi od liczby państw członkowskich UE. Obecnie w Unii Europejskiej jest 27 państw członkowskich, z których każde ma własne, krajowe prawo spółek. Planowane ogólnounijne ramy regulacyjne zostaną wprowadzone jako dodatkowa, 28. opcja, obok tych 27 systemów krajowych. W efekcie do istniejącego zestawu 27 krajowych form prawnych zostanie dodana 28. europejska forma prawna.
Funkcjonowanie i cele
Głównym celem tego systemu jest radykalne ograniczenie biurokracji na jednolitym rynku europejskim. Obecnie firmy pragnące rozszerzyć działalność na całą Europę często muszą tworzyć odrębne podmioty prawne w każdym państwie członkowskim i poruszać się w mozaice 27 różnych systemów prawnych. 28. system zapewnia startupom i scaleupom możliwość wyboru jednej europejskiej formy prawnej, znanej jako EU Inc., która jest natychmiast uznawana prawnie w całej UE.
Planowany zakres prawny
W idealnym przypadku ramy regulacyjne powinny obejmować cały cykl życia spółki, od jej założenia do ewentualnego rozwiązania. Komisja Europejska planuje skonsolidować różne dziedziny prawa w ramach tych zharmonizowanych ram. Dotyczy to przede wszystkim prawa spółek, z jednolitymi przepisami dotyczącymi zakładania spółek, odpowiedzialności i zarządzania. Ponadto, aspekty prawa upadłościowego, prawa pracy i przepisów podatkowych mają zostać zintegrowane, aby znacząco uprościć transgraniczną działalność gospodarczą.
Drenaż mózgów: najdroższym eksportem Europy są jej założyciele
Konsekwencje tej fragmentacji są wymierne i bolesne. W latach 2008–2021 prawie 30% jednorożców założonych w Europie przeniosło swoje siedziby za granicę, z czego zdecydowana większość do Stanów Zjednoczonych. Tylko osiem procent globalnych scaleupów ma siedzibę w Europie, a 60 procent w Ameryce Północnej. Około 15% obiecujących europejskich założycieli od początku decyduje się na budowę swoich firm w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że cykle sprzedaży w USA są o 20–30% krótsze, a dostęp do kapitału rozwojowego jest znacznie łatwiejszy.
W ostatnich latach imigracja netto specjalistów od technologii do Europy spadła o połowę. Założyciele firm z branży deep tech i AI borykają się z wyjątkowo małymi i ostrożnymi rundami finansowania na późniejszych etapach, co zmusza niektórych z nich do przeniesienia siedziby, a przynajmniej zespołu zarządzającego, do Stanów Zjednoczonych, gdzie kapitał rozwojowy jest łatwiej dostępny, procesy decyzyjne przebiegają szybciej, a ekosystem jest bardziej tolerancyjny wobec porażek. Ten drenaż mózgów wpływa nie tylko na same firmy, ale na cały ekosystem, ponieważ założyciele oznaczają również utratę potencjalnych aniołów biznesu, mentorów i doświadczonych mentorów dla kolejnego pokolenia przedsiębiorców.
Nasze doświadczenie w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu w UE i Niemczech

Nasze doświadczenie w zakresie rozwoju biznesu, sprzedaży i marketingu w UE i Niemczech – Zdjęcie: Xpert.Digital
Obszary zainteresowań branży: B2B, digitalizacja (od AI do XR), inżynieria mechaniczna, logistyka, odnawialne źródła energii i przemysł
Więcej informacji tutaj:
Centrum tematyczne oferujące spostrzeżenia i wiedzę specjalistyczną:
- Platforma wiedzy obejmująca gospodarki globalne i regionalne, innowacje i trendy branżowe
- Zbiór analiz, spostrzeżeń i informacji ogólnych na temat obszarów, na których się koncentrujemy
- Miejsce, w którym można zdobyć wiedzę i informacje na temat bieżących wydarzeń w biznesie i technologii
- Centrum dla firm poszukujących informacji na temat rynków, cyfryzacji i innowacji branżowych
Nowe prawo UE dla startupów jest już w drodze, ale największe problemy pozostają nierozwiązane
Co konkretnie obiecuje EU Inc. i dlaczego zasługuje na wsparcie
W tym kontekście fundamentalny cel EU Inc. jest nie tylko zrozumiały, ale i konieczny z ekonomicznego punktu widzenia. W swojej istocie propozycja przewiduje jednolitą, ujednoliconą formę prawną spółki, obowiązującą we wszystkich 27 państwach członkowskich, umożliwiającą cyfrową rejestrację spółki w ciągu 48 godzin. Kluczowe elementy to jednolity system kapitałowy w całej UE, ujednolicona dokumentacja inwestycyjna, zharmonizowane programy akcjonariatu pracowniczego oraz centralny rejestr UE. Językiem standardowym na poziomie UE będzie język angielski, a fizyczna obecność ani poświadczenie notarialne nie będą wymagane.
Inicjatywa zyskała szerokie poparcie w niezwykle krótkim czasie. Petycja, zainicjowana w październiku 2024 roku przez koalicję europejskich przedsiębiorców, w tym założycieli Stripe, DeepL i Wise, zebrała ponad 22 000 podpisów. W styczniu 2025 roku 28. system został uznany za filar Kompasu Konkurencji Komisji, w maju 2025 roku włączony do Strategii Start-upów i Scale-upów, a w grudniu 2025 roku zatwierdzony przez Komisję Prawną Parlamentu Europejskiego 18 głosami. Impuls polityczny jest niezwykle silny, a poparcie wyrażają zarówno przewodniczący Komisji, jak i czołowi inwestorzy venture capital oraz szerokie kręgi europejskiej społeczności start-upów.
Raport Draghiego na temat europejskiej konkurencyjności z września 2024 r. dobitnie podkreślił pilną potrzebę podjęcia takich działań. Oszacowano w nim roczne zapotrzebowanie na dodatkowe inwestycje na co najmniej 750–800 mld euro i wyraźnie zalecono stworzenie ogólnounijnych ram prawnych dla innowacyjnych przedsiębiorstw. Raport Letty na temat przyszłości jednolitego rynku z kwietnia 2024 r. również opowiedział się za 28. systemem jako kluczowym instrumentem przezwyciężania fragmentacji jednolitego rynku.
Historyczne znaki ostrzegawcze: Upadek Societas Europaea
Uczciwa analiza musi jednak również zidentyfikować istotne ryzyko związane z tym projektem. Europa już próbowała tego dokonać, ale poniosła porażkę. Societas Europaea, europejska spółka akcyjna, powstała w latach 60. XX wieku, jej wdrożenie zajęło około 30 lat i weszła w życie dopiero w 2004 roku. Rezultat okazał się daleki od oczekiwań: do 2025 roku zarejestrowano zaledwie 4000–5000 spółek, z których większość znajdowała się w Czechach, a wiele z nich było jedynie spółkami-słupami. Societas Europaea upadła z powodu wysokich minimalnych wymogów kapitałowych w wysokości 120 000 euro, skomplikowanych wymogów rejestracyjnych, niepełnej harmonizacji, ponieważ wiele przepisów nadal odwoływało się do prawa krajowego, a przede wszystkim kontrowersyjnych przepisów o współdecydowaniu, które zniechęcały spółki z krajów o silnych przepisach o ochronie pracowników.
Lekcja płynąca z tej porażki jest jednoznaczna: europejska forma korporacji, która ostatecznie będzie miała 27 wariantów krajowych, nie zostanie zaakceptowana. Właśnie tu leży kluczowe ryzyko dla EU Inc. Raporty wskazują, że Komisja może zaproponować dyrektywę zamiast rozporządzenia. Rozporządzenie byłoby bezpośrednio stosowane we wszystkich państwach członkowskich i gwarantowałoby rzeczywistą jednolitość, ale wymagałoby jednomyślności w Radzie na podstawie artykułu 352 Traktatu UE. Z drugiej strony, dyrektywa mogłaby zostać przyjęta kwalifikowaną większością głosów, ale pozostawiłaby państwom członkowskim swobodę w zakresie wdrażania na szczeblu krajowym, a tym samym groziłaby powstaniem właśnie tych 27 wersji 28. systemu, przed którymi publicznie ostrzegają nawet odpowiedzialni komisarze.
Ograniczenia strukturalne podejścia: Czego EU Inc. nie może rozwiązać
Nawet gdyby EU Inc. zostało perfekcyjnie wdrożone jako jednolita regulacja, rozwiązałoby to jedynie część europejskiej luki innowacyjnej. Prawo spółek jest tylko jedną z kilku barier, i to prawdopodobnie nie najważniejszą. Najpoważniejsze wąskie gardła występują w obszarach, które EU Inc. celowo pomija lub porusza jedynie marginalnie.
Po pierwsze, prawo podatkowe pozostaje krajowe. 28. system został celowo zaprojektowany tak, aby nie naruszać suwerenności podatkowej państw członkowskich. Firma paneuropejska nadal będzie musiała zmagać się z 27 różnymi systemami podatku dochodowego od osób prawnych, niespójnymi systemami VAT oraz brakiem zharmonizowanego traktowania wydatków na badania i cen transferowych. Dla scale-upu działającego w całej Europie ta złożoność podatkowa nie zniknie.
Po drugie, prawo pracy pozostaje rozdrobnione. Przepisy dotyczące współdecydowania, ochrony przed zwolnieniem i reprezentacji pracowników w radach nadzorczych różnią się tak znacznie między państwami członkowskimi, że doprowadziły już do upadku Societas Europaea. Związki zawodowe i grupy socjaldemokratyczne w Parlamencie Europejskim z dużym sceptycyzmem postrzegają potencjalną erozję krajowych standardów bezpieczeństwa pracy.
Po trzecie, EU Inc. nie rozwiązuje fundamentalnego deficytu kapitału. Problem europejskich startupów polega nie tylko na tym, że założenie firmy w wielu krajach jest skomplikowane, ale także na tym, że jest zbyt mało dostępnego kapitału wysokiego ryzyka, zwłaszcza w późniejszych rundach finansowania. Siedemdziesiąt procent kapitału wysokiego ryzyka w Europie pochodzi z kraju założyciela, prawie zero procent ma charakter paneuropejski, a reszta pochodzi głównie ze Stanów Zjednoczonych. Scale-upy z UE pozyskują jedynie połowę kapitału swoich odpowiedników z Doliny Krzemowej. Od czasu wejścia w życie RODO, kapitał wysokiego ryzyka dla europejskich firm technologicznych spadł o 26 procent w porównaniu z USA, a skumulowana różnica między 2015 a 2024 rokiem wzrosła do 1,21 biliona dolarów.
Po czwarte, Europie brakuje infrastruktury obliczeniowej na miarę ery sztucznej inteligencji. Około trzy czwarte światowej mocy obliczeniowej klastrów GPU znajduje się w Stanach Zjednoczonych, Chiny posiadają około 15 procent, a Europa pozostaje daleko w tyle. Moc obliczeniowa stała się nowym kapitałem innowacji, a bez niej nawet najlepsze pomysły pozostają bezużyteczne.
Prawo europejskie w zakresie innowacji jako element uzupełniający układankę
Komisja wydaje się dostrzegać te ograniczenia strukturalne, przynajmniej częściowo, i uzupełnia projekt ustawy EU Inc. o europejskie prawo innowacji, którego prezentacja również planowana jest na pierwszy kwartał 2026 roku. Celem tego prawa jest stworzenie międzysektorowych ram prawnych, które zniosą bariery utrudniające komercjalizację wyników badań, wzmocnią współpracę między przemysłem a środowiskiem akademickim oraz poprawią dostęp do rynków, finansowania, talentów i infrastruktury. Kluczowym elementem są piaskownice regulacyjne – kontrolowane środowiska testowe, w których innowatorzy mogą testować nowe technologie w warunkach rzeczywistych, bez konieczności natychmiastowego podlegania pełnym ramom regulacyjnym. Ponadto, do sierpnia 2026 roku każde państwo członkowskie musi utworzyć co najmniej jedną piaskownicę regulacyjną dotyczącą sztucznej inteligencji, zgodnie z wymogami unijnej ustawy o sztucznej inteligencji.
Strategia Komisji na rzecz start-upów i scale-upów z maja 2025 r. łączy te poszczególne środki w spójne ramy i określa pięć obszarów działania: regulacje sprzyjające innowacjom, lepsze finansowanie, skrócenie czasu wprowadzania na rynek, przyciąganie i zatrzymywanie talentów oraz łatwiejszy dostęp do infrastruktury i sieci. Konkretne instrumenty obejmują planowany Fundusz Scaleup Europe, który będzie zarządzany i współfinansowany prywatnie, Europejski Portfel Biznesowy jako cyfrową tożsamość podmiotów gospodarczych oraz testy warunków skrajnych innowacji mające na celu ocenę przyjazności nowych regulacji dla innowacji.
Rzeczywistość polityczna: między ambicją a rozwodnieniem
Największe zagrożenie dla EU Inc. leży nie tyle w samej koncepcji, co w politycznej realizacji. Europa ma długą tradycję rozwadniania ambitnych propozycji do tego stopnia, że stają się nie do poznania w trakcie procesu legislacyjnego. Przedstawiciele branży krytykowali już sprawozdanie Parlamentu Europejskiego w sprawie 28. systemu, uznając je za mało ambitne, biurokratyczne i oderwane od potrzeb przedsiębiorstw. Linie napięcia przebiegają między tymi, którzy domagają się otwartej formy działalności gospodarczej dla wszystkich firm, a tymi, którzy chcą ograniczyć ją do firm innowacyjnych; między zwolennikami regulacji a pragmatykami, którzy uważają dyrektywę za bardziej realistyczną politycznie; oraz między państwami członkowskimi, które musiałyby zrzec się kontroli regulacyjnej, a tymi, które odniosłyby największe korzyści z uproszczenia.
Krótkoterminowe interesy narodowe pozostają największą przeszkodą. Jak trafnie ujął to jeden z obserwatorów: wielu nie rozumie, że odejście od niektórych przepisów krajowych przyniosłoby ogromne korzyści całej Europie. Jednak ta sama myśl nigdy nie zyskała powszechnej akceptacji w ciągu trzech dekad europejskiej polityki prawa spółek. Sama kwestia prawa pracy paraliżowała Societas Europaea przez ponad 30 lat i nie ma powodu, by zakładać, że kwestia współdecydowania będzie mniej kontrowersyjna w UE Inc.
Ocena: konieczny, ale niewystarczający krok
Trzeźwa ocena jest mieszana, ale nie beznadziejna. Diagnoza leżąca u podstaw EU Inc. jest prawidłowa. Fragmentacja jednolitego rynku stanowi realną i wymierną przeszkodę konkurencyjną, która kosztuje Europę wzrost gospodarczy, miejsca pracy i suwerenność technologiczną. Proponowane rozwiązanie jest krokiem w dobrym kierunku, ale rozwiązuje tylko część problemu.
EU Inc. może uprościć zakładanie i transgraniczną działalność przedsiębiorstw, a już samo to stanowiłoby postęp. Jednak bez równoległych działań mających na celu pogłębienie unii rynków kapitałowych, mobilizację europejskich oszczędności na kapitał wysokiego ryzyka, budowę infrastruktury obliczeniowej AI i stworzenie prawdziwie jednolitego rynku usług, EU Inc. niewiele pomoże w rozwiązaniu fundamentalnych problemów strukturalnych. W raporcie Draghiego oszacowano, że roczne dodatkowe inwestycje będą potrzebne na poziomie 750–800 mld euro, co stanowi 4,4–4,7% PKB UE. Samo uproszczenie prawa spółek nie pozwoli na uruchomienie takiej kwoty.
Kluczowym pytaniem będzie, czy proces legislacyjny doprowadzi do powstania instrumentu, który będzie rzeczywiście jednolity, prosty i wystarczająco atrakcyjny, aby dotrzeć do masy krytycznej użytkowników niezbędnej do sukcesu. Jeśli EU Inc. zostanie przyjęte jako silne rozporządzenie, które faktycznie stworzy jednolite ramy prawne dla wszystkich państw członkowskich, ma potencjał, aby zmienić reguły gry. Jeśli zostanie rozmyte do postaci dyrektywy, która dopuszcza 27 krajowych interpretacji, ryzykuje los Societas Europaea: prawnej ciekawostki o minimalnym znaczeniu praktycznym.
W ostatnich latach Europa zdiagnozowała swój problem z konkurencyjnością z godną podziwu jasnością, poprzez Raport Letty, Raport Draghiego, a teraz inicjatywę Choose Europe. Podwaliny intelektualne zostały już położone, dane są obszerne, a dynamika polityczna silniejsza niż w poprzednich próbach. Teraz czeka nas najtrudniejsza część: wdrożenie projektu w funkcjonujące ramy regulacyjne, które nie utkną w obliczu oporu interesów narodowych, nadmiernej regulacji biurokratycznej ani inercji instytucjonalnej. Czy EU Inc. okaże się odważnym krokiem, na jaki zapowiadano, czy też stanie się kolejną dobrze zamierzoną inicjatywą Brukseli, która utknie w biurokratycznych przepisach, okaże się w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Założyciele Europy mogą jedynie mieć nadzieję, że decydenci tym razem spełnią swoje obietnice, zanim kolejne pokolenie innowatorów ponownie przekroczy Atlantyk.
Twój globalny partner w zakresie marketingu i rozwoju biznesu
☑️ Naszym językiem biznesowym jest angielski lub niemiecki
☑️ NOWOŚĆ: Korespondencja w Twoim ojczystym języku!
Ja i mój zespół chętnie będziemy do Państwa dyspozycji jako osobisty doradca.
Możesz się ze mną skontaktować, wypełniając formularz kontaktowy tutaj lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965. Mój adres e-mail to: [email protected]
Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.























