Ikona witryny Ekspert Cyfrowy

3000 dolarów za książkę: firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją, płaci 1,5 miliarda dolarów autorom w sporze o prawa autorskie

3000 dolarów za książkę: firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją, płaci 1,5 miliarda dolarów autorom w sporze o prawa autorskie

3000 dolarów za książkę: firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją, płaci 1,5 miliarda dolarów autorom w sporze o prawa autorskie – Zdjęcie: Xpert.Digital

Antropiczny i ugoda warta miliard dolarów: zmiana paradygmatu w prawie autorskim dotyczącym sztucznej inteligencji

Co sprawa Anthropic oznacza dla branży AI?

Dlaczego firma Anthropic, zajmująca się sztuczną inteligencją, zgodziła się na ugodę z autorami na kwotę 1,5 miliarda dolarów, mimo że trenowanie modeli AI z wykorzystaniem utworów chronionych prawem autorskim może być legalne? To pytanie nurtuje obecnie całą branżę technologiczną, ponieważ sprawa ta może stanowić punkt zwrotny w konflikcie między twórcami sztucznej inteligencji a właścicielami praw autorskich.

Sprawa ta jest szczególnie godna uwagi, ponieważ firma Anthropic, dostawca chatbota Claude, została pozwana nie za wykorzystywanie książek chronionych prawem autorskim do trenowania swojej sztucznej inteligencji, ale za sposób, w jaki te dane zostały pozyskane. Sąd amerykański orzekł, że chociaż trenowanie sztucznej inteligencji za pomocą tekstów chronionych prawem autorskim może, w pewnych okolicznościach, podlegać amerykańskiej doktrynie dozwolonego użytku, pobieranie treści z nielegalnych źródeł nie. Co kluczowe, firma Anthropic miała udokumentowaną świadomość nielegalnego pochodzenia danych.

W związku z tym:

Jak doszło do tego historycznego porozumienia?

Jakie były konkretne zarzuty wobec Anthropic? Autorzy oskarżyli firmę o pobranie bez zezwolenia około 500 000 książek i tekstów z dwóch internetowych baz danych naruszających prawa autorskie. Dane te zostały następnie wykorzystane do wyszkolenia chatbota Claude, uznawanego za jednego z głównych konkurentów ChatGPT firmy OpenAI.

Ugoda stanowi, że Anthropic zapłaci około 3000 dolarów odszkodowania za każde dzieło, którego dotyczy naruszenie, co stanowi mniej więcej równowartość 2500 euro. Kwota ta jest czterokrotnie wyższa od minimalnego odszkodowania ustawowego przewidzianego w amerykańskim prawie autorskim. Ponadto Anthropic musi zniszczyć pirackie dokumenty i wszystkie ich kopie, zachowując jednak prawa do legalnie nabytych i zeskanowanych książek.

Dlaczego Anthropic zgodził się na tę ugodę? Firma chciała uniknąć pozwu, który mógłby skutkować karami finansowymi sięgającymi nawet 150 000 dolarów za książkę. Przy 500 000 dziełach objętych ugodą, potencjalna kwota odszkodowania wyniosłaby nawet 75 miliardów dolarów – co jest kwotą zatrważającą nawet dla firmy, która niedawno pozyskała 13 miliardów dolarów.

Jakie są różnice w sytuacji prawnej w USA i w Niemczech?

Jak wyglądałaby podobna sprawa w Niemczech? W przeciwieństwie do prawa amerykańskiego, niemieckie prawo autorskie nie uznaje doktryny dozwolonego użytku, która pozwalałaby na elastyczną ocenę w każdym indywidualnym przypadku. Zamiast tego, konkretne ograniczenia i wyjątki są ściśle zdefiniowane dla konkretnych celów, ograniczając prawa posiadaczy praw autorskich.

Wraz z wdrożeniem unijnej dyrektywy o prawach autorskich, Niemcy stworzyły artykuł 44b ustawy o prawie autorskim, który reguluje tzw. eksplorację tekstu i danych (TDM). Przepis ten zezwala na automatyczną analizę dużych zbiorów danych – zarówno tekstowych, jak i graficznych – w celu wydobycia informacji. Szkolenie sztucznej inteligencji zasadniczo podlega tym przepisom.

Jakie ograniczenia dotyczą dostawców komercyjnych? Licencja TDM ma jedną zasadniczą wadę: posiadacze praw autorskich mogą sprzeciwić się wykorzystaniu swoich utworów w komercyjnym TDM. To tak zwane zastrzeżenie użytkowania musi być zapisane w formie czytelnej dla maszyn, na przykład w metadanych lub regulaminie strony internetowej.

Dyrektywa UE w sprawie DSM rozróżnia dwa rodzaje eksploracji tekstu i danych: Artykuł 3 zezwala na eksplorację tekstu i danych w celach badań naukowych przez instytucje badawcze i instytucje dziedzictwa kulturowego, pod warunkiem legalnego dostępu do utworów. Ten wyjątek jest obowiązkowy i nie można go wykluczyć klauzulami umownymi. Artykuł 4 z kolei zezwala na eksplorację tekstu i danych w celach ogólnych, w tym komercyjnych, z istotnym ograniczeniem w postaci procedury rezygnacji.

Jakie aspekty techniczne odgrywają rolę w ocenie prawnej?

Dlaczego techniczne aspekty szkolenia AI są tak ważne dla oceny prawnej? Niedawne badanie przeprowadzone przez Copyright Initiative, pod kierownictwem profesora Tima W. Dornisa i profesora Sebastiana Stobera, rzuca światło na czarną skrzynkę szkolenia AI. Naukowcy dochodzą do wniosku, że technicznie rzecz biorąc, szkolenie generatywnych modeli AI nie jest klasycznym eksplorowaniem tekstu i danych, lecz raczej formą naruszenia praw autorskich.

Jak technicznie wygląda proces trenowania modeli AI? Proces ten obejmuje kilka etapów istotnych z punktu widzenia praw autorskich: Najpierw dane są systematycznie gromadzone, co w świetle prawa autorskiego stanowi już zwielokrotnienie. Następnie zebrane dane są przechowywane na serwerach i przygotowywane do trenowania. Na koniec model AI analizuje dane i wyodrębnia wzorce, style i informacje.

Szczególnie krytycznym punktem jest tzw. zapamiętywanie: dane treningowe są częściowo lub całkowicie zapamiętywane przez obecne modele generatywne i dlatego mogą być regenerowane, a tym samym replikowane przez użytkowników końcowych za pomocą odpowiednich podpowiedzi. Wykracza to daleko poza zwykłą analizę, która jest przedmiotem klasycznej eksploracji tekstu i danych.

Jak Claude pozycjonuje się na tle konkurencji ChatGPT?

Jaki wpływ na pozycję rynkową Anthropic ma spór o prawa autorskie? Pomimo problemów prawnych, Claude ugruntował swoją pozycję poważnego konkurenta dla ChatGPT. Według aktualnych analiz rynkowych, Anthropic posiada obecnie 32% udziału w rynku dużych modeli językowych (LJM) w przedsiębiorstwach, a OpenAI zajmuje drugie miejsce z 25%.

Pozycja Anthropic jest szczególnie silna w dziedzinie programowania: z 42-procentowym udziałem w rynku firma jest zdecydowanie największym dostawcą, ponad dwukrotnie silniejszym niż OpenAI z 21-procentowym udziałem. Claude zawdzięcza tę dominację przede wszystkim imponującemu oknu kontekstowemu z 200 000 tokenów, które umożliwia przetwarzanie kompletnych raportów biznesowych w jednym przejściu.

Jakie są mocne strony Claude'a w porównaniu z ChatGPT? Claude jest często chwalony za bardziej „ludzki” styl komunikacji i dogłębne zrozumienie złożonych koncepcji. Skupienie się Anthropic na etycznym rozwoju sztucznej inteligencji i bezpieczeństwie uczyniło go zaufanym dostawcą dla firm, które kładą szczególny nacisk na odpowiedzialne praktyki w zakresie wrażliwych aplikacji.

Anthropic opiera się na Constitutional AI, metodzie, która integruje wytyczne etyczne bezpośrednio z modelami. Pomaga to zapobiegać szkodliwym lub stronniczym wydatkom i buduje wysoki poziom zaufania użytkowników. Chociaż OpenAI aktywnie działa również na rzecz bezpieczeństwa AI, wyraźne zaangażowanie Anthropic w tworzenie etycznie uzasadnionych modeli AI daje tej firmie znaczącą przewagę.

Jakie inne procesy sądowe dotyczą branży AI?

Czy sprawa Anthropic to tylko wierzchołek góry lodowej? W Stanach Zjednoczonych toczy się ponad 40 procesów sądowych przeciwko dostawcom technologii AI o naruszenie praw autorskich. Na przykład, firma OpenAI została pozwana przez „New York Times”, a po zawarciu ugody przeciwko Anthropic toczą się kolejne procesy, w tym ze strony wydawców muzycznych i platformy internetowej Reddit.

Apple stało się ostatnio celem pozwów dotyczących praw autorskich: autorzy pozwali firmę technologiczną, zarzucając jej bezprawne wykorzystanie ich książek objętych prawem autorskim do szkolenia swoich systemów sztucznej inteligencji. Powodowie oskarżają Apple o kopiowanie chronionych utworów bez zezwolenia, podania źródła i bez wynagrodzenia.

W Niemczech GEMA, jako pierwsza na świecie organizacja zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, wniosła pozew przeciwko OpenAI za nielicencjonowane korzystanie z utworów muzycznych chronionych prawem autorskim. GEMA oskarża OpenAI o reprodukowanie tekstów piosenek niemieckich autorów chronionych prawem autorskim bez uzyskania licencji ani wynagrodzenia dla autorów.

Jak rozwija się kwestia rezygnacji?

Co procedura rezygnacji oznacza w praktyce dla posiadaczy praw? Zgodnie z prawem niemieckim, autorzy i posiadacze praw mogą zgłosić zastrzeżenia dotyczące wykorzystania w formie czytelnej maszynowo, aby wykluczyć swoje utwory z wykorzystania TDM. Na przykład Sony Music Group opublikowało „Deklarację rezygnacji z treningu AI”, aby chronić swoje treści przed nieautoryzowanym wykorzystaniem AI.

Praktyczne wdrożenie mechanizmu rezygnacji jest jednak skomplikowane: nie wyjaśniono jeszcze ostatecznie, jak dokładnie takie zastrzeżenie musi zostać zgłoszone w sposób skuteczny technicznie i prawnie oraz jak twórcy sztucznej inteligencji powinni sobie z nim radzić. Istnieją obawy, że szeroko stosowana opcja rezygnacji mogłaby znacząco ograniczyć dane treningowe dla modeli sztucznej inteligencji w Europie.

Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją muszą przestrzegać tych ograniczeń użytkowania i nie mogą ich obchodzić. Aby utwór został włączony do korpusu danych szkoleniowych pomimo tych ograniczeń, twórca musi rozpocząć negocjacje licencyjne z posiadaczem praw. Prowadzi to do powstania nowego rynku licencjonowania, który jednak nie jest jeszcze ugruntowany.

 

Nowy wymiar transformacji cyfrowej z „Managed AI” (sztuczną inteligencją) – platforma i rozwiązanie B2B | Xpert Consulting

Nowy wymiar transformacji cyfrowej z „Managed AI” (sztuczną inteligencją) – platforma i rozwiązanie B2B | Xpert Consulting – Zdjęcie: Xpert.Digital

Tutaj dowiesz się, jak Twoja firma może szybko, bezpiecznie i bez wysokich barier wejścia wdrażać dostosowane do jej potrzeb rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji.

Zarządzana platforma AI to kompleksowe i bezproblemowe rozwiązanie w zakresie sztucznej inteligencji. Zamiast zmagać się ze skomplikowaną technologią, kosztowną infrastrukturą i długotrwałymi procesami rozwoju, otrzymujesz gotowe rozwiązanie dostosowane do Twoich potrzeb od wyspecjalizowanego partnera – często w ciągu zaledwie kilku dni.

Najważniejsze zalety w skrócie:

⚡ Szybka implementacja: Od pomysłu do gotowej do użycia aplikacji w ciągu kilku dni, a nie miesięcy. Dostarczamy praktyczne rozwiązania, które generują natychmiastową wartość dodaną.

🔒 Maksymalne bezpieczeństwo danych: Twoje wrażliwe dane pozostają z Tobą. Gwarantujemy bezpieczne i zgodne z przepisami przetwarzanie bez udostępniania danych osobom trzecim.

💸 Brak ryzyka finansowego: Płacisz tylko za rezultaty. Wysokie początkowe inwestycje w sprzęt, oprogramowanie lub personel są całkowicie wyeliminowane.

🎯 Skoncentruj się na swojej podstawowej działalności: Skoncentruj się na tym, co robisz najlepiej. Zajmiemy się całościową implementacją techniczną, obsługą i utrzymaniem Twojego rozwiązania AI.

📈 Przyszłościowa i skalowalna: Twoja sztuczna inteligencja rośnie razem z Tobą. Zapewniamy ciągłą optymalizację i skalowalność oraz elastycznie dostosowujemy modele do nowych wymagań.

Więcej informacji tutaj:

 

Rynek licencji na dane AI: szansa dla wydawców czy ryzyko dla startupów?

Jaką rolę odgrywają regulacje UE dotyczące sztucznej inteligencji?

Jak nowe unijne rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji wpływa na prawa autorskie? Chociaż rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji nie zawiera żadnych nowych przepisów dotyczących wyjątków od praw autorskich, wyjaśnia, że ​​korzystanie z treści chronionych prawem autorskim wymaga zgody posiadacza praw, chyba że obowiązują ograniczenia.

Wszyscy dostawcy modeli sztucznej inteligencji ogólnego przeznaczenia muszą spełniać kompleksowe wymogi dokumentacyjne. Obejmuje to szczegółowy opis danych wykorzystywanych do szkolenia, w tym rodzaju i źródła danych oraz metod przetwarzania. W szczególności muszą zapewnić identyfikację i zgodność z zastrzeżeniami prawnymi wynikającymi z dyrektywy DSM.

Urząd ds. Sztucznej Inteligencji monitoruje przestrzeganie tych przepisów, ale nie bada naruszeń praw autorskich w odniesieniu do poszczególnych utworów. Odwołując się do dyrektywy DSM, rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji (AI) wyjaśnia, że ​​prawodawca zakłada możliwość zastosowania wyjątku dotyczącego eksploracji tekstu i danych do szkolenia generatywnych modeli AI.

W związku z tym:

Czym różnią się zastosowania naukowe i komercyjne?

Jakie przepisy szczególne mają zastosowanie do badań naukowych? W przełomowym orzeczeniu Sąd Okręgowy w Hamburgu orzekł, że organizacje badawcze mogą, pod pewnymi warunkami, wykorzystywać utwory chronione prawem autorskim do trenowania sztucznej inteligencji. Sprawa dotyczyła wykorzystania obrazu chronionego prawem autorskim przez organizację badawczą, która stworzyła obszerny zbiór danych obrazowo-tekstowych do trenowania generatywnych modeli sztucznej inteligencji.

Sąd orzekł, że tworzenie zbioru danych do szkolenia sztucznej inteligencji może mieścić się w ramach wolności badań, nawet jeśli firmy komercyjne później wykorzystają uzyskane w ten sposób dane. Kluczowe jest, aby początkowe utworzenie zbioru danych służyło celowi zdobywania wiedzy. Pojęcie badań naukowych jest w tym kontekście interpretowane szeroko.

Paragraf 60d niemieckiej ustawy o prawie autorskim (UrhG) zezwala instytucjom badawczym, takim jak uniwersytety, na eksplorację tekstów naukowych i danych w celach niekomercyjnych. Zgoda właścicieli praw autorskich nie jest wymagana. W przeciwieństwie do użytku komercyjnego, gdzie obowiązuje procedura rezygnacji.

Jakie różnice międzynarodowe występują?

Jak inne kraje radzą sobie z kwestią praw autorskich do sztucznej inteligencji? Japonia jest uważana za kraj szczególnie sprzyjający innowacjom i już w 2018 roku znowelizowała swoje prawo autorskie. Artykuł 30-4 japońskiej ustawy o prawie autorskim wprowadza elastyczny wyjątek dla zastosowań, które nie służą „przyjemności” utworu. Często interpretuje się to w ten sposób, że może on również obejmować szkolenie modeli sztucznej inteligencji, o ile celem jest analiza danych, a nie samo korzystanie z utworu.

Wielka Brytania podążała własną ścieżką od czasu Brexitu. Przeprowadzono konsultacje dotyczące wyjątków od praw autorskich dla twórców sztucznej inteligencji, w szczególności dla TDM. Jednak propozycje te spotkały się z poważnymi obawami ze strony sektora kreatywnego, co pozostawiło niejasny kierunek na przyszłość.

Chiny znowelizowały swoje prawo autorskie w 2020 roku i generalnie wzmacniają ochronę własności intelektualnej. Szczegółowe przepisy dotyczące szkoleń w zakresie sztucznej inteligencji są nadal opracowywane, ale kraj dostrzega strategiczne znaczenie sztucznej inteligencji i oczekuje się, że będzie poszukiwał pragmatycznych rozwiązań.

Co ta sprawa oznacza dla innych firm zajmujących się sztuczną inteligencją?

Jakie wnioski mogą wyciągnąć inne firmy z branży AI ze sprawy Anthropic? Porównanie pokazuje, że pochodzenie danych szkoleniowych ma kluczowe znaczenie. Podczas gdy szkolenie z wykorzystaniem legalnie pozyskanych danych może podlegać ograniczeniom dozwolonego użytku lub TDM, wykorzystanie danych pozyskanych nielegalnie może skutkować wysokimi grzywnami.

Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją coraz częściej zawierają umowy licencyjne z właścicielami praw autorskich, aby uzyskać dostęp do treści. Na przykład OpenAI zawarło umowy z różnymi firmami medialnymi, a inni dostawcy idą w ich ślady. Proces Anthropic może przyspieszyć ten trend i doprowadzić do ugruntowania rynku licencji.

Dla dostawców modeli i systemów AI kluczowe jest korzystanie z usług zaufanych dostawców generujących dane treningowe, ponieważ szanują oni własność intelektualną innych podczas tworzenia danych. Nawet bez wiedzy o naruszeniu praw autorskich mogą wystąpić konsekwencje prawne.

Jak będzie rozwijał się rynek danych szkoleniowych AI?

Czy pojawia się nowy rynek licencjonowania danych szkoleniowych AI? Sprawa Anthropic i podobne procesy sugerują, że może rozwijać się ustrukturyzowany rynek licencjonowania treści do szkoleń AI. Wydawcy, autorzy i inni posiadacze praw coraz częściej dostrzegają wartość swoich treści dla rozwoju AI.

Jednocześnie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją (AI) stoją przed wyzwaniem pozyskania wysokiej jakości i zgodnych z prawem danych treningowych. Koszty takich licencji mogą być znaczne, zwłaszcza dla mniejszych firm, które nie dysponują zasobami Anthropic lub OpenAI.

Rozwój wyspecjalizowanych dostawców danych, którzy tworzą i licencjonują zgodne z prawem zbiory danych szkoleniowych, jest logiczną konsekwencją tego trendu. Dostawcy ci mogliby pełnić rolę pośredników między posiadaczami praw a twórcami sztucznej inteligencji, zapewniając spełnienie wszystkich wymogów prawnych.

Jaki wpływ będzie to miało na innowacyjność i konkurencję?

Czy bardziej rygorystyczne ramy prawne hamują innowacyjność w rozwoju sztucznej inteligencji? To pytanie jest przedmiotem licznych debat. Zwolennicy surowych przepisów dotyczących praw autorskich argumentują, że twórcy i posiadacze praw powinni otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie za korzystanie z ich utworów. Jednak duża ilość wymaganych danych szkoleniowych i związane z tym koszty licencji mogą doprowadzić do koncentracji rynku w rękach kilku dużych dostawców.

Mniejsze firmy i startupy mogą nie być w stanie pozwolić sobie na niezbędne licencje, co ograniczyłoby ich możliwości rozwoju konkurencyjnych modeli AI. Paradoksalnie, może to prowadzić do mniejszej innowacyjności i mniejszej konkurencji, ponieważ tylko dobrze finansowane firmy, takie jak Anthropic, OpenAI czy Google, mogą pozyskać niezbędne zasoby.

Z drugiej strony, konieczność uiszczania opłat licencyjnych może prowadzić do opracowania bardziej efektywnych metod szkolenia. Twórcy sztucznej inteligencji mogliby inwestować więcej w techniki wymagające mniejszej ilości danych lub wykorzystywać dane syntetyczne, aby zmniejszyć zależność od treści objętych licencją.

Jak przedstawiają się właściciele praw i profesjonaliści kreatywni?

Jakie strategie stosują autorzy, wydawcy i inni posiadacze praw? Copyright Initiative i podobne organizacje apelują o większe uwzględnienie praw autorskich w szkoleniach AI. Argumentują, że wykorzystywanie przez firmy zajmujące się AI utworów chronionych prawem autorskim bez zgody lub wynagrodzenia stanowi „kradzież własności intelektualnej na dużą skalę”.

Wielu właścicieli praw autorskich coraz częściej korzysta z mechanizmów rezygnacji z subskrypcji, aby chronić swoje dzieła przed niechcianym wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Jednocześnie poszukują oni sposobów na czerpanie zysków z rozwoju sztucznej inteligencji poprzez umowy licencyjne. Prowadzi to do złożonej mieszanki sporów prawnych i możliwości biznesowych.

Pozew GEMA przeciwko OpenAI pokazuje, że organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi również odgrywają aktywną rolę w tym sporze. Jako organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, mogłyby reprezentować interesy swoich członków i prowadzić negocjacje licencyjne z firmami z branży AI.

Jakie są długoterminowe perspektywy?

Jak będzie się rozwijać sytuacja prawna w nadchodzących latach? Sprawa Anthropic może być dopiero początkiem fali ugód i orzeczeń sądowych, które na nowo definiują zasady dotyczące szkolenia AI. W Stanach Zjednoczonych kolejne sprawy mogą wyjaśnić doktrynę dozwolonego użytku w odniesieniu do AI, podczas gdy w Europie praktyczne stosowanie ograniczeń TDM jest nadal udoskonalane.

Rozporządzenie UE w sprawie sztucznej inteligencji prawdopodobnie doprecyzuje wymogi dotyczące dokumentacji i przestrzegania praw autorskich. Może to doprowadzić do harmonizacji praktyk w UE, ale także do różnic w porównaniu z innymi jurysdykcjami.

Rozwój technologiczny będzie kluczowym czynnikiem: jeśli w przyszłości uda się skutecznie trenować modele sztucznej inteligencji przy użyciu mniejszej ilości danych lub danych syntetycznych, może to złagodzić problemy związane z prawami autorskimi. Jednocześnie możliwe będzie opracowanie nowych technik wykrywania i rekompensowania korzystania z treści chronionych prawem autorskim.

Sprawa Anthropic stanowi istotny punkt zwrotny w rozwoju branży sztucznej inteligencji (AI). Pokazuje ona, że ​​ramy prawne dotyczące szkolenia modeli AI nie są jeszcze w pełni jasne i że zarówno firmy z branży AI, jak i podmioty praw autorskich muszą znaleźć nowe sposoby na pogodzenie swoich interesów. Ugoda opiewająca na 1,5 miliarda dolarów może zapoczątkować nową erę, w której korzystanie z treści chronionych prawem autorskim do szkoleń AI będzie odbywać się na bardziej sprawiedliwych i przejrzystych zasadach.

 

Bezpieczeństwo danych UE/DE | Integracja niezależnej platformy AI obsługującej wiele źródeł danych, zaspokajającej wszystkie potrzeby biznesowe

Niezależne platformy AI jako strategiczna alternatywa dla europejskich firm – Zdjęcie: Xpert.Digital

Przełomowa technologia AI: najbardziej elastyczna platforma AI — rozwiązania szyte na miarę, które obniżają koszty, usprawniają podejmowanie decyzji i zwiększają wydajność

Niezależna platforma AI: integruje wszystkie istotne źródła danych firmy

  • Szybka integracja sztucznej inteligencji: rozwiązania AI szyte na miarę dla firm w ciągu kilku godzin lub dni, a nie miesięcy
  • Elastyczna infrastruktura: oparta na chmurze lub hosting we własnym centrum danych (Niemcy, Europa, swobodny wybór lokalizacji)
  • Maksymalne bezpieczeństwo danych: jego stosowanie w kancelariach prawnych jest tego niezbitym dowodem
  • Wdrażanie w szerokiej gamie źródeł danych przedsiębiorstwa
  • Wybór własnych lub różnych modeli AI (DE, EU, USA, CN)

Więcej informacji tutaj:

 

Jesteśmy tu dla Ciebie - Doradztwo - Planowanie - Wdrażanie - Zarządzanie Projektami

☑️ Wsparcie dla MŚP w zakresie strategii, doradztwa, planowania i wdrażania

☑️ Tworzenie lub reorganizacja strategii AI

☑️ Rozwój pionierskiego biznesu

 

Konrad Wolfenstein

Chętnie będę pełnić rolę Twojego osobistego doradcy.

Możesz się ze mną skontaktować wypełniając formularz kontaktowy poniżej lub po prostu dzwoniąc pod numer +49 7348 4088 965 .

Nie mogę się doczekać naszego wspólnego projektu.

 

 

Napisz do mnie

 
Xpert.Digital - Konrad Wolfenstein

Xpert.Digital to centrum przemysłowe skupiające się na cyfryzacji, inżynierii mechanicznej, logistyce/intralogistyce i fotowoltaice.

Dzięki naszemu rozwiązaniu 360° Business Development wspieramy renomowane firmy od pozyskiwania nowych klientów po obsługę posprzedażową.

Nasze narzędzia cyfrowe obejmują analizę rynku, smarketing, automatyzację marketingu, tworzenie treści, PR, kampanie mailingowe, spersonalizowane media społecznościowe i pielęgnowanie potencjalnych klientów.

Więcej informacji znajdziesz na stronach: www.xpert.digital - www.xpert.solar - www.xpert.plus

Kontaktować się

Opuść wersję mobilną